Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 222 komentarze

Przyczynek do Wolności

Stan Tymiński - Budowa Polski Narodowej

Kolektywna polityka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zbiorowa praca jest ważniejsza niż energia i talenty indywidualistów. Dlatego należy wykluczyć możliwość rozwoju gospodarki przez indywidualnych liderów politycznych, którzy nie potrafią pracować grupowo.

 Z rozwojem lotnictwa i komunikacji internetowej następują na świecie tak szybkie zmiany, że wielu ludzi zostaje w tyle. Zmienia się przede wszystkim zawód polityka. Jednak w Polsce wszystko jest po staremu, bo mamy zabetonowany mafijny układ „okrągłego stołu”, który medialną manipulacją stara się za wszelką cenę utrzymać u władzy. Liderzy partii PO i PIS to polityczne dizonaury, które dawno temu powinny być zmiecione z powierzchni ziemi.

Nowoczesna polityka prowadzi kraj do gospodarczego sukcesu. W dawnych czasach wymagało to ludzi przedsiębiorczych. Dzisiaj potrzebny jest nowy rodzaj ludzi: takich, którzy potrafią budować instytucje. Nawet w przemyśle mało jest dziś firm ręcznie sterowanych przez przedsiębiorczych wizjonerów. W ostatnich dekadach nastąpił zanik bohaterskich przedsiębiorców, ponieważ innowacja produktów, procesów i marketingu stała się „kolektywna” czyli grupowa. Przez to światowa gospodarka zaczęła rosnąć szybciej po II-giej Wojnie Światowej. Szczególnie jest to ewidentne w takich krajch jak Chiny, Japonia, Korea i Taiwan, ponieważ Azjaci potrafią i lubią pracować grupowo. Pomogły im kolektywne zdolności do budowania i skutecznego kierowania organizacjami i instytucjami. Taka zbiorowa praca jest ważniejsza niż energia i talenty indywidualistów. Dlatego należy wykluczyć możliwość rozwoju gospodarki przez indywidualnych liderów politycznych, którzy nie potrafią pracować grupowo. Przez swój indywidualizm tacy przywódcy jak Jarosław Kaczyński z PIS i Donald Tusk z PO nigdy nie byli w stanie zmotywować Polaków do rozwoju kraju. Jedynie umieją dzierżyć władzę na kroplówce zagranicznych pożyczek. A to wymaga służby obcym.
 
Niestety przez ponad ćwierć wieku Polacy nie poradzili sobie z budową nowoczesnej partii politycznej, która byłaby zdolna działać grupowo. Wielu Polaków uważa, że obecny układ polityczny wyczerpał swoje możliwości i trzeba go zburzyć. Tak się stało w Chinach, gdzie Mao Tse Tung najpierw zniszczył kraj aby go potem odbudować na swój sposób. Mimo wielu ofiar obecnie większość Chińczyków jest mu wdzięczna za taką brutalność: uważają, ze dobry ojciec czasem musi być surowy. Ale taki numer nie przejdzie w Europie.
 
W latach 1991 - 1993 Partia X miała dobry zespół ludzi i posiadała strategię rozwoju znaną jako „Plan X”. Budowa wiarygodnej partii politycznej, reprezentującej żywotne interesy Polaków była naszym najważniejszym zadaniem. Było to bardzo niebezpieczne dla chazarskich manipulantów z układu „ogrągłego stołu”. Dlatego niemoralnie i niezgodnie z prawem Państwowa Komisja Wyborcza manipulacyjnie wykluczyła Partię X z wyborów do Sejmu w 1991 roku. Oskarżono nas o fałszowanie podpisów poparcia w okręgu Warszawskim, czego nam nigdy nie  udowodniono i nie postawiono formalnego aktu oskarżenia. W 1991 roku PKW była kierowana przez Andrzeja Zolla i Kazimierza Czaplickiego, którzy wysyłali telefaksy do Komisji Wyborczej w Warszawie aby „specjalnie” zweryfikować podpisy poparcia kandydatów Partii X. Wyeliminowanie tej organizacji z wyborów w było jednym z powodów jej odejścia ze sceny politycznej. Wyrządzona wtedy Polsce wielką szkodę, ponieważ mielismy wtedy szansę wprowadzenia do Sejmu 130 patriotów. Jednak chazarski „układ okrągłęgo stołu” nie chciał aby Partia X „patrzyła” im w Sejmie na ręce. Usiłowali  zniewolić większośc Polaków biedą i to się im ewidentnie udało. Nikt nie stanął w naszej obronie. W tym brutalnym ataku byliśmy całkowicie osamotnieni. Taka jest kolektywna solidarność Polaków.
 
Obecnie Paweł Kukiz, nowa gwiazda na firmamencie polskiej polityki proponuje zburzenie starego układu aby z chaosu powstało nowe państwo. Aby ten plan był wiarygodny nie tylko trzeba mieć optymalną strategię rozwoju ale przede wszystkim grupę ludzi, która ten plan skutecznie wdroży. Do tego potrzebna jest umiejętność budowy ludzkich zespołów, ponieważ do wykonania tak wielkiego zadania jak przebudowa Polski sam Paweł Kukiz jest mało wiarygodny. Łatwo jest mianować swoich ludzi na tzw. „jedynki” w poszczególnych okręgach wyborczych ale o wiele trudniej jest zbudować zgrany zespół kandydatów na stanowiska ministrów w kluczowych resortach takich jak przemysł, rolnictwo, bankowość i finanse, opieka zdrowia, MON, MSW, MS i MSZ. Premierem takiego zespołu może być tylko człowiek, który potrafi pracować grupowo. Obecne rozłamy w obozie Pawła Kukiza wskazują, że kolektywna działalnośc nie jest jego mocną stroną. Dlatego aby potrzymać swoją wiarygodność powinien zebrać wokół siebie ludzi, którzy mają doświadczenie w pracy zespołowej.
 
Mimo wszystko Paweł Kukiz czy chce czy nie, jest obecnie jedyną nadzieją na zmiany w polityce ponieważ na dzień dzisiejszy jest jedynym, który ma poparcie kilku milionów Polaków aby to zrobić. To czy jest w stanie zebrać wiarygodne grono kandydatów na przyszłych ministrów okaże się dopiero w czasie kampanii wyborczej. Najpierw jednak musi pracować z wieloma grupami aby wygrać Referendum JOW, ponieważ ewentulna klęska pogrzebie jego plany wprowadzenia dużej grupy patriotów do Sejmu i do Senatu. Wiarygodność organizacji politycznych mierzy się ilością pieniędzy zebranych od swoich sympatyków. Sukces takiej zbiórki także załeży od umiejętności  kolektywnej pracy na poziomie całej Polski.
 
Budowa skutecznych ludzkich zespołów jest obecnie ważnym zadaniem w wojsku, gdzie z użyciem nowoczesnych technologii zachowanie się ludzi na polu walki ma kluczowe znaczenie dla zwycięstwa lub klęski. Bezpowrotnie minęły czasy wielkich indywidualistów. Niestety anarchia jest powszechna wśród Polaków i dlatego tak łatwo można nas pojedyńczo niszczyć i blokować. A przecież w jedności narodu drzemie wielka siła, która jest do tej pory całkowicie ignorowana w procesie wyboru i wspierania najlepszych reprezentantów do Sejmu i Senatu. W związku z tym Referendum JOW jest kluczowe dla przyszłości bo daje możliwość wyboru nowej elity politycznej, która miejmy nadzieję, przyczyni się do rozwoju kraju. Możłiwość jednak nie gwarantuje realizacji celu. Jest to pierwszy z kilku kroków koniecznych do przebudowy państwa. Nawet z ordynacją JOW będzie potrzebne aktywne wsparcie swoich kandydatów pieniędzmi, które wiadomo  są potrzebne na pokrycie kosztów kampanii wyborczej. Tak jak w szachach trzeba wykonać kilka kroków na szach mat. Niestety obecnie jest wielka dyskusja na temat pierwszego kroku, czyli systemu JOW, który jest zdecydowanie potrzebny Polakom jak powietrze i woda. Inaczej nasi rodacy dalej będą sterowani mafijnym układem politycznym, który od 25 lat zdecydowanie ich niszczy i upokarza.
 
Nie mogę się doczekać 6-go września aby zobaczyć jak w tym Referendum zagłosują mieszkańcy naszego kraju. Z góry wiem, jak zachowaja się nasi wrogowie i oczekuję, że ich media zrobią wszystko aby obrzydzić ordynację JOW, która jest dla nich zagrożeniem, ponieważ zapewnia wyborcom większą odporność na manipulację ogólnopolskich mediów. Kandydaci są wybierani w małych lokalnych okręgach, gdzie ludzie się znają i wiedzą, czego można od nich oczekiwać. Jest to ewidentne w wyborach samorządowych, ponieważ typowani są  są głównie bezpartyjni, niezależni przedstawieciele a nie ci, którzy są centralnie mianowani i podrzucani przez PIS czy PO.
 
Niestety przez ponad ćwierć wieku Polacy zaniedbali istotę politycznej reprezentacji. W latach 1990 do 1995 wydałem ponad milion dolarów aby ostrzec Polaków przed niecnym działąniem naszych odwiecznych wrogów ale niewielu słyszało moje wołanie, bo większość była zajęta gadaniem.
 
Skutki tych próżnych dyskusji okreśłił dr. Dr Cezary Mech w nowym numerze Polityka Polska: "26 lecie przemian było pod znakiem zaniku suwerenności, deficytu 4 mln dzieci do prostej zastępowalności pokoleń, utratą 2,5 mln młodzieży, która wyemigrowała za chlebem z kraju, a której wychowanie kosztowało Naród ponad sto procent obecnego PKB, jak i wyprzedażą kraju zagranicy na skalę 2 bln zł”
 
Tak straszna jest cena za gadanie, kiedy jest potrzebne działanie. Ale czy Polak mądry po szkodzie ? 6-go września pokaże to wynik Referendum JOW.
 
Stan Tymiński
Acton, Kanada 3 sierpnia 2015
 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    .
    A kogo dzisiaj stać wyrzucać miliony na prace grupowe, bez żadnej energii w. g. Pana słów:
    „ wykluczyć możliwość rozwoju gospodarki przez indywidualnych liderów politycznych, którzy nie potrafią pracować grupowo Zbiorowa praca jest ważniejsza niż energia i talenty indywidualistów„

    Moim skromnym zdaniem, bez widocznej energii i utalentowanych ludzi można zbudować masę podobną do błota w cieniu.

    Klub Polskiej Demokracji Kwantowej
  • Panie Stanisławie.
    Organizując KoRReUs (Konfederację na Rzecz Reform Ustrojowych) wiedzieliśmy, że Polacy już uodpornili się na programy autorskie. Nie oczekują także kolejnego Napoleona, który im Polskę z konia podyktuje na kolejnym popasie. Jednak ta nasza "budowa stanowiska uzgodnionego" uczy pokory. Pozakładaliśmy sobie klapki szkapy dorożkarskie na oczy i staramy się nie zauważać, że obok dzieje się jakaś polityka. Mamy nadzieję ukończyć ten nasz towar polityczny do końca wakacji. Chyba niczego nie da się zrobić na skróty.
  • Praca zespolowa to klucz do szczescia ludzkosci.
    Po 2 wojnie swiatowej Amerykanie mieli wyrzuty sumienia wzgledem Japoni za Hiroszime i Nagasaki.W ramach pomocy wyslali do Japoni inzyniera,statystyka,speca od jakosci, ktory szkolil tam inzynierow, kadry zarzadzajace.W.Edwards Deming wynalzca tzw. Quality Cirlces - Kola Jakosci, tworca 14 zasad Deminga.Deming twierdzil ze 94% problemow z jakoscia jest z winy kierownictwa.Kola jakosci polegaja na tym, ze pracownicy a nie kierownictwo rozwiazuja problem, kierownictwo ma tylko ludziom pomagac, a ostatnie slowo w podjeciu decyzji nalezy do zespolu, nie kierownictwa.Pracownicy przechodza szkolenia a pozniej w grupie dyskutuja i proponuja dyrekcji rozwiazanie.W USA nigdy nie zastosowano rad Deminga, przypomniano sobie o nim w latach 80 tych.Nizej podpisany pracowal wtedy w lotniczej firmie Sundstrand i zglosil sie do takiego Kola Jakosci.Po kilkunastu spotkaniach nastapila prezentacja dla kierownictwa opisujaca rozwiazanie jakiegos tam problemu(nie pamietam o co chodzilo).Na kierownictwo padl blady strach.Nie przypuszczali do czego jest zdolny zespol zwyklych robociarzy.Kola jakosci zlikwidowano, oddzial fabryki zamknieto, maszyny wywieziono do innego stanu a pracownikow rozrzucono po innych dzialach i na tym sie skonczylo.W latach pozniejszych nizej podpisany mial okazje wspolpracowac z firmami japonskimi i byla to przyjemnosc.Praca w zespole jest o wiele bardziej przyjemna niz staranie sie wytlumaczyc cos baranowi kierownikowi, ktory poprzednio pracowal w bibliotece miejskiej a obecne stanowisko dostal dzieki znajomosciom.Juz w Biblii jest opisane do jakich osiagniec moze prowadzic praca zespolowa.Bog musial ludziom jezyki pomieszac bo osiagniecia mieli zbyt wielkie, w zlym kierunku niestety.Co by bylo gdyby praca zespolowa szla wowczas w dobrym kierunku i Bog ludziom jezykow nie pomieszal?
  • @staszek kieliszek 19:32:00
    Witam!
    Gdyby w Polsce nie zatrzymano edukacji na poziomie maszyny parowej, to bylibyśmy Tygrysem Europy:)

    Niestety wszystkie maszyny współczesne używają już techniki w układzie binarnym z drugiego poziomu wyższej kultury, a edukacja w III RP jest ciągle na pierwszym stopniu kultury w systemie dziesiętnym na poziomie przedszkola:)) Komuś zależy na edukacji Polaków samymi orderami i bajkami o pięknej przyszłości?

    Pozdrawiam
  • @goodness 15:55:56Moim skromnym zdaniem,
    bez widocznej energii i utalentowanych ludzi można zbudować masę podobną do błota w cieniu.//. -E, tam. -Można też zbudować kołchozy. -Lub Ł-Obóz Sowiecki, czy też jak wolą zwolennicy Obóz Zdradziecki. -Z gułagami gotowymi na "redukację" -//indywidualnych liderów politycznych, którzy nie potrafią pracować grupowo Zbiorowa praca jest ważniejsza niż energia i talenty indywidualistów„// ;)))
  • -Ah, Ci rogaci Polacy;
    Niestety przez ponad ćwierć wieku Polacy nie poradzili sobie z budową nowoczesnej partii politycznej, która byłaby zdolna działać grupowo. Wielu Polaków uważa, że obecny układ polityczny wyczerpał swoje możliwości i trzeba go zburzyć. Tak się stało w Chinach, gdzie Mao Tse Tung najpierw zniszczył kraj aby go potem odbudować na swój sposób. Mimo wielu ofiar obecnie większość Chińczyków jest mu wdzięczna za taką brutalność: uważają, ze dobry ojciec czasem musi być surowy. Ale taki numer nie przejdzie w Europie.
  • -A przecież nie tylko Mao tse Tung był geniuszem który zniszczył kraj.
    - On miał prekursorów i z nich chyba brał przykład? -Choćby Lenina i Stalina. -Oni też skutecznie zniszczyli wielki kraj i wyhodowali nowego człowieka tzw. "sowieckiego"- Polakom, po opanowaniu ich kraju też dali szansę, ale my Polacy, jak zwykle ją zaprzepaściliśmy i powstał tylko "poradziecki" bałagan? -Teraz Polak to ni pies, ni wydra, Czyli po prostu jesteśmy takimi sobie ofiarami socjalizmu?
  • @moher 21:34:33
    .
    Tak masz słuszną rację, jeszcze były obozy pracy, typu o gułag i potwierdzają jak z utalentowanych ludzi można zbudować masę podobną do błota w cieniu //indywidualnych liderów politycznych, którzy nie potrafią pracować grupowo Zbiorowa praca jest ważniejsza niż energia i talenty indywidualistów„// ;)))

    Pozdrawiam
  • To temat do ksiegi o milionie stron...
    W jednej z bajek andersen zawarl obraz w ktorym skarb ukryty w jeziorze prubowaly wyciagnac dumne i wyniosle w swej wielkosci ptaszyska orzel labędz moze kondor ich indywidualizm powodowal ze kazdy z nich ciagnol wruzna strone.wiec skarb pozostal nienaruszony ,potem przylecialy male szare wrubelki wziely jedna lina pociagly w jedna strone i skarb wydobyly. To jest jedna prawda. Ale czy w zbiorowosci ludzkiej mozna skoordynowac dzialania wielu milionow ludzi tak by jak te wrubelki ciagnely w jedna strone bez takiego indywidualisty ktory kieruje wrubelkami a jednoczesnie strofuje je do dobrego dzialania jakim jest np ten ,,zly dyktator,, Lukaszenka ,mysle ze jego wlasnie pozytywny indywidualizm polączony z troska o calosc pozwala wlasnie jednostka dzialac w interesie calosci ,w naturze wielu ludzi jest dązenie do indywidualnych celow i ten pragmatyzm ma glebokie kozenie tkwiace w psychice . Indianie Guarani z filmu ,,Misja, mieli cech psychiczne ktore pozwolily Jezuitą na stworzenie wspanialej struktury spolecznej opartej o wspolprace. Bylo to mozlwe tez dlatego ze owoce wspolnego grupowego dzialana stawaly sie widoczne tu i teraz. W dobie globalizacji owoce pracy wedruja daleko i to przelozenie powduje ze ludzie nie maja radosci z tego co robia poniewaz dzialanie to stalo sie anonimowe. Dzis czlwiek wyposarzony w nowoczesne technologie moze wiele wytworzyc ,ale to wlasnie chinczycy bedac tak i w tym sprawni jednoczesnie skacza z okien swych fabryk w ktorych pracuja [dlatego zaklada sie siatki] To samo w japoni alienacja i ilosc samobujstw jest wysoka nie wszyscy popelniaja samobujstwa ale wiekszosc ma na pewno dyskomfort zyjac w spoleczenstwie nastawionym na wydajnosc i niekonczacycy sie wzrost ktory w imie wymyslonych celow zabija ich jako ludzi. Czy wiec to moze byc celem homo sapiens . Czlowiek jest istota stadna jesli pewne postawy i zachowania sa powszechne to z reguly kazdy te zachowania powiela w tym wypadku parcie na niekonczacy sie zarost nakreslaja tzw,, elity,, . Spoleczenstwom wmuwiono wiele celow ktore niesa ich celami i potrzebami prowadzi to do ich zniewolenia . Stan obecny w jakim ogulnie sa masy [ oczywisci nie tyczy to wszystkich] to stan braku refleksj. nad celowoscia swej aktywnosci ,Ludzie i rozwiazania jakie sie pojawiaja to tylko pruby kontynuacji tego czego doswiadczyli i zrozumeli dlatego nic z tego nie bedzie ,cele jakie sobie stawianmy sa zbyt materialne by spoleczenstwo moglo wspolpracowac .Musi byc tez zaufanie bez tego nic nie mozna osiagnac. Czy moze byc zaufanie gdy systemy wartosci sa tak ruzne i kazdy ma inne zdanie na kazdy temat [ jak te duze ptaki] Monarchia carska byla sroga ale uspujniala dzialania mas dla ich dobra i dopuki nie pojawily sie duze ptaki ktore mialy niezbyt dobre cele i nie zdominowaly spoleczentwa rosjanie normalne zyli potem byl upadek musza wiec byc i ci dobrzy indywidualisci ale ruwniez musza byc wrubelki. rozumiejace zycie, by je rozumialy ktos musi w nich zaszczepic prawde i stworzyc zaufanie. Obecni politycy realizuja bezrefleksyjny sytuacjonizm. Jeden z przedstawicieli korony brytyjskiej w osiemnastym wieku gdy pojechal na jedna z wysp moza karaibskiego w raporcie dla krolowej czy krola napisal ze ci tubylcy zyja lepiej niz mieszkancy samej wielkiej brytani ze lepsza jest ich jakosc zycia a przeciez nie mieli oni prawie ze niczego co mieli ci co zyli na wyspach brytyjskich . Wiec wybierajac politykow powinnismy sie zdecydowac co chcemy zyc spkojnie jak na bialorusi czy tez ,,rozwijac sie,, i skakac potem z okien jak ci nieszczesni chinczycy. czy naprawde ,musimy popierac ludzi ktorzy realizuja niekonczacy sie ,,wzrost,, spoleczenstwa skladajac w ofierze temu bozkowi to spoleczenstwo. Mysle ze kontunacja ,, rozwoju ,, bedzie prowadzic do jeszcze wiekszej atomizacji swiata a tym samym calkowitej utraty wspolnotowosci to ze ludzie beda chodzili to tej samej fabryki nic nie bedzie znaczyc beda tylko pozory , spojzmy na polskie spoleczenstwo dzis ,omamione telewizja siedzi i slucha powinnoscia czlowieka jest myslec ,oni juz nie potrafia myslec np wyszczepialnosc dzieci na tzw choroby zakazne jest na poziomie 98 procent. Matki nie sa juz nawet zainteresowane zdrowiem swych dzieci , niezdolne do ich obrony same niosa je by dac im ten smiertelny zastrzyk o jakiej wspolnocie wiec moze byc mowa gdy nawet niema troski o wlasne dziecko ,bo przeciez to powinno obligowac do szukania prawdy w tym obszaze wiedzy bo informacji jest az nadto [film,,Kupieni,, oraz ,,Smiertelny zastrzyk,,] Takie postawy zupelnej alienacji mozna obserwowc w kazdym innym obszaze zycia. jak mozna wiec zrobic cos wiecej jesli spoleczenstwo zatracilo rozruznianie dobra i zla . Nie zgodze sie z pana stwirdzeniem ze chinczycy sa wdzieczni Mao za unowoczesnianie chin i przyjecie metod zachodu mysle ze kunfucjonizm bylby dla nich lepszy to im niestety narzucono ruwniez [licza niekturzy nawet 80 milionow ofiar narzucnego im komunizmu] Konsekwencja tego unowoczesnienia chin [czy aby nie celowego] bedzie to ze rusza na wojne. wiec ta globaliacja w skutkch i nas dosiegnie. Jest taka hinska ksiega napisana przez Lao Tse ,, Ksiega Drogi i Cnoty,, Czy dzis mozemy powiedziec ze jakis polityk chcialby isc takimi wskazaniami jakie sa w niej zawarte,co zrobilo by spoleczenstwo niejednego kraju gdyby jakis polityk chcial wcielic w zycie zasady madrosci takiej ksiegi .na tym wiec polega dylemat swiata .Ale zalozenie tego co pan napisal jest wlasciwe tylko czy aby mozliwe do realizacji .....
  • goodness,moher,jan
    Polakom "zbiorowa praca" kojarzy sie z komuna a to nie o to chodzi.W "pracy zbiorowej" chodzi o wydobycie potencjalu z kazdego pracownika, nawet sprzataczki, ktorej nikt nie zauwaza.Podczas szkolenia Quality Circle wykladowca przedstawil nastepujacy przyklad z firmy Boeing:Zaprojektowano nowy samolot ale odpadaly mu skrzydla.W miejscu gdzie skrzydla lacza sie z kadlubem wystepowaly naprezenia powodujace zlamanie jakiejs tam czesci.Radzono ale w koncu ogloszono konkurs na tablicy ogloszen.Nadeszlo 1 zgloszenie , ktore sugerowalo wywiercenie otworow tam gdzie pekal material.Wydawalo sie to glupim rozwiazaniem bo przeciez wiercenie otworow pozornie oslabia dana czesc.Z powodu braku innych rozwiazan wywiercono otwory i skrzydla nie odpadaly od kadluba.Zawolano pracownika, ktory nadeslal rozwiazanie.Byl to sprzatacz.Wytlumaczyl, ze papier toaletowy nie urywa sie tam gdzie perforacja.Pozniej dopisano do tego teorie:naprezenie wystepuje w materiale ale nie moze "przejsc" przez powietrze(dziury), droga tego naprezenia sie wydluza bo musi naprezenie "obejsc" te dziury.Dzis w papierze toaletowym nie ma juz dziurek, sa kreseczki, 90 % papieru jest przeciete wiec urywa sie tam gdzie trzeba ale kiedys nigdy nie urywal sie gdzie byly dziureczki.
    "Zbiorowa Praca" nie jest zaprzeczeniem indywidualnosci a wrecz przeciwnie, daje szanse kazdemu sie pokazac.W "Zbiorowej Pracy" nie ma natomiast miejsca dla elit,wyglaszania sadow "ex katedra", falszywych autorytetow, kominowych wynagrodzen, dowania sobie nawzajem premi za nic.Japonia najlepszym tego przykladem:nikt nie moze pobic jakosci ich produktow, zywotnosci i nowoczesnosci.Pracowalem z Japonczykami, indywidualnie to bardzo przecietni ludzie ale jak jest ich 3 to mozgi lacza sie im w 1 calosc.
  • @staszek kieliszek 00:01:07
    Piękny dałeś przykład!
    Możemy dużo dawać przykładów,że idywidualiści są potrzebni do zespolonej pracy. Ale worki na pieniądze są dziurawe i zespoły miemają nic do podziału:)

    Pozdrawiam
  • @goodness 00:33:12
    Niestety masz racje :)
  • Każdy sobie rzepkę skrobie?
    Widać z komentarzy że w Polsce do tej pory panuje sarmacki indywidualizm w tradycji liberum veto.

    W Kanadzie cały system edukacyjny jest ustawiony na uczenie umiejętności pracy grupowej.

    Według raportu Reputation Institute Kanada znowu jest najbardziej podziwianym krajem świata.

    Polska jest na 23 miejscu.

    http://www.wdish.com/life/canada-most-admired-country
  • @Stan Tymiński 05:49:52
    W Kanadzie niema dziury w kasie, jaki sens jest porównywać z Polską?

    A Grecja w/g pana statystyki musi być na lepszym miejscu od Polski, przecież mają wyższe zarobki ludziska:)

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Grecja-na-skraju-bankructwa-nie-otrzymala-nowej-pozyczki-finansowej,wid,17674858,wiadomosc.html?ticaid=115577
  • @Stan Tymiński 05:49:52
    a skąd przywędrowało do Polski prawo do odbierania rodzicom dzieci ?
  • @interesariusz z PL 08:38:51
    Z tego kraju gdzie telewizja oskarża niewinnych ludzi o bicie żony i głodzenie dzieci i nikt się temu nie sprzeciwi.
  • @Stan Tymiński 09:20:27
    W Polsce nie ma szans na jakąkolwiek pracę grupową z powodu narodowych cech Polaków, którzy zazwyczaj ignorują argumenty innych oraz zasady. Zasady nie pozwalają postępować według swego widzimisię i dlatego są nie do zaakceptowania przez Polaków.

    Żadna praca zespołowa nie ocali Polski, musi się nam zdarzyć dyktatura.

    JOWy pogrążą Polskę całkowicie. Z narodowych cech Polaków bezpośrednio wynika, że nie są w stanie wybrać dobrego przywódcy. Tak już jest od kilkuset lat. Nie ma znaczenia, czy to są wybory ogólnopolskie, czy lokalne. Polacy zawsze wypychają do władzy dobrze się prezentujące szumowiny, i tak już zostanie.

    Jedynie głosowanie na programy ma jakikolwiek sens. Głosowanie na ludzi nigdy się nad Wisłą nie uda.
  • @
    A mnie , jak to często miewam, po lekturze kolejnej notki Pana Tymińskiego przypomniał się stary skecz, który po lekkiej adaptacji wygląda tak:
    Pan Tymiński do Narodu (krzyczy) : Chyba wam się rura telepie!
    Naród do Pana Tymińskiego: Nic nie słyszymy, bo nam się rura telepie!
    Jeśli Pan nabierze do siebie odrobinę dystansu, to zrozumie Pan skąd takie skojarzenia.
    Wspomina Pan o naruszeniu swoich dóbr osobistych przez TVP , czy Pan sam już coś próbował z tym zrobić? Jeśli będę wiedział, że jest rozprawa w tym przedmiocie to obiecuję , że przyjadę pikietować pod sądem, choćbym miał to robić w pojedynkę. Tak, nie bardzo rozumiem o co Pan ma, m.in. do mnie, pretensje.
    Kanada jest uważana za najlepszą przez ...., a Colgate - przez..... i jakie to ma znaczenie? Cygan prowadził w rankingu tresury koni, oduczając swojego jeść , aż do czasu, kiedy ten z niewiadomych przyczyn zdechł. Teraz nie łapie się nawet do pierwszej setki.
    Odnoszę wrażenie, że mimo przyznawania się do Chrystusa , nie bardzo Pan cały czas wie : czy to szabas dla człowieka, czy człowiek dla szabasu.
  • @interesariusz z PL 10:54:12
    Wyjątkowe brednie to głosowanie na programy, a nie ludzi.
    Programy same się nie tworzą ani same nie zrealizują. Kolejność jest taka: konkretny człowiek > wymyśla program > realizuje człowiek, najlepiej ludzie pod kierownictwem konkretnego człowieka który stworzył program.
    Konkretnemu człowiekowi który stworzył program i został poparty przez innych ludzi Ci ludzie mogą zadać pytanie - dlaczego nas oszukałeś, nie chcemy cię bo nas oszukałeś albo odwrotnie, chcemy Cię bo okazałeś się tego wart. I o to chodzi w ordynacji wyborczej w JOW, zarówno wybrani jak i wyborcy uczą się odpowiedzialności.
  • @
    Zarzuca Pan fałszerstwa PKW. Jaki idiota < pytam > kombinowałby z fałszerstwem na tym etapie, zamiast podrzucić Panu sterty fałszywych list.
    Może wina leży więc w innym miejscu? Może spośród patriotów , którymi Pan się otoczył, nie wszyscy mieli tożsame z pańskim pojęcie ojczyzny.
    To Pan dał się zrobić w konia , jak dziecko i do dziś może nie rozstał się Pan z "Dejaniry palącą koszulą", szukając winy wszędzie, tylko nie tam gdzie trzeba. Może to nie ja zawiodłem Pana, ale Pan mnie, bo ja Panu nic nie obiecywałem , a Pan rozbudził we mnie jakieś tam nadzieje.
    Niech Pan w końcu przestanie patrzeć na siebie , jak na spiżowy posąg, bo jest Pan tylko człowiekiem - popełniającym omyłki , jak każdy.
  • @Mariusz G. 13:15:45
    Pamiętam, wiem jak, wiem dlaczego członkowie PKW dokonali wówczas oszustwa wyborczego pozbawiając tym Polaków swojej reprezentacji w Sejmie tak, aby reprezentację miał tylko układ okrągłostołowy.
    Pan Tymiński napisał prawdę, Ty natomiast nie.
  • @Henryk Kreuz 13:11:24
    "Kolejność jest taka: konkretny człowiek > wymyśla program > realizuje człowiek..."
    Najpierw człowiek a potem polityka a później jakoś to i będzie.
    Wybaczy mi Pan ale napisał Pan wielką bzdurę z którą kategorycznie się nie zgadzam. Pana idea odzwierciedlona jest właśnie w Prezydencie USA.
    To nie są polskie tradycje lecz arystokratyczne (oligarchiczne).
    W Polsce to nie "pasi".
  • @Henryk Kreuz 14:45:28
    Jeżeli Pan pisze , że wie , iż oszustwa dokonała PKW, a nie podstawione osoby, którym Pan Tymiński zaufał, a które to dostarczyły sfabrykowane listy poparcia, to pewnie Pan wie. Ja takiej wiedzy nie posiadam, a ponieważ zakładam, że w tym wszystkim nie brali udziału idioci, to po prostu moja wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna. Ale może to i prawda , że Bolek przechytrzył SB i obalił komunizm.
    A co by było , gdyby, hipotetycznie Sztab Parti X dostarczył np. 500tys zamiast 100 (nie pamietam , o jakie liczby wtedy chodziło), to na PKW spocząłby wówczas obowiązek udowodnienia, że 400tys i 1 podpisów było sfałszowanych, przecież to, to już chyba by nie przeszło.
    Jest pewien brak logiki w tym , gdy ktoś wychodząc do walki z nieuczciwym, podłym przeciwnikiem nie zakłada suspensora, wychodząc z założenia, że przecież kopanie się po jajach jest nie honorowe.
    Na take walke to zakłada się ochraniacz na genitalia, okulary z poliwęglanu, kask z kewlaru i jeszcze na wsiaki słuczaj poduszkę na dupę i robi sie to po to , żeby później nie zawodzic : "wygrałbym, gdyby mi palca w oko nie wsadzili " , albo podobnie.
  • @Mariusz G. 16:34:57
    blablablablabla - taką wartość mają Twoje słowa, blablasz co ślina na język przyniesie. Odszukaj lepiej jakie stanowisko zajął w tej sprawie ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Pani Łętowska.
    Zaniesiono dużo więcej podpisów aniżeli wymagana, jednak PKW nie dopuściła obserwatora Partii przy liczeniu głosów - wbrew obowiązującemu prawu, Partia miała kopie wszystkich dostarczonych list z podpisami przewidując, że może być oszustwo. PKW odmówiła udostępnienia zakwestionowanych list poparcia, aby porównać z kopiami. Partia zgłosiła sprawę do Prokuratury, a kiedy prokurator uznał, że są podstawy do wszczęcia śledztwa to Przewodniczący PKW ogłosił, że jak Prokuratura podejmie działanie w sprawie to oni zrywają wybory i Prokuratura - nie będąca samodzielna w podejmowaniu decyzji - odstąpiła od czynności. Natomiast Łętowska zajęła stanowisko, że to jest niedopuszczalne, ale to nic nie zmieniło. Zapadły polityczne decyzje mafii okrągłostołowej niedopuszczenia Polaków do udziału w wyborach.
  • @Stara Baba 15:22:38
    Rozumiem, że to Marsjanie piszą program a nie konkretni ludzie i Marsjanie muszą je realizować.

    Programów w Polsce było wiele, ale następnego dnia po wyborach ludzie je głoszący zapominali o programach, bo były one oszustwem na potrzeby dostania się do Sejmu. Zdarzała się też kradzież, np. PSL ukradło hasło z programu Partii X "Polska potrzebuje gospodarza" i przystąpiło do wyborów.
    https://hkreuz.files.wordpress.com/2015/07/plan-x1.pdf
  • @Henryk Kreuz 19:21:55
    "Programów w Polsce było wiele....."

    Oczywiście że było dużo, czytałem ich wiele. Tylko że żaden nie był
    de facto programem lecz polityczną przybarwioną o gospodarcze frazesy papką. Najbliżej z konkretnym (nie mówię dobrym) programem było PiS-owi jednak po kilku głupotach jak przykładowe zaostrzenie prawa i karalności kierowców na drogach dałem sobie z czytaniem spokój.
    Jak widać jeżeli Pan do konkretnego programu wkłada hasła "Polska potrzebuje gospodarza" to my się nie rozumiemy. Każda samotna baba potrzebuje chłopa i żadnej polityki w tym nie ma. Powtórzę jeszcze raz
    program powinien być konkretny a nie o dupie Maryni. Dla tego właśnie ludzie do żadnych partii nie czują sympatii ani się z nią nie uwidaczniają.
    Jak glosować na coś co jest niekonkretne lub niewymierne jak hasło
    " Polska potrzebuje gospodarza"?
  • @Stara Baba 20:21:01
    podałem przykład kradzieży, a nie programu
  • @Henryk Kreuz 18:31:43
    No to słuchaj Heniek:
    -Pani Łętowska! sama nawet ! -aj waj! A Jacka Żakowskiego nie zbulwersowało?
    Zadałem sobie trudu i przeczytałem lament Partii X. Naprawdę myślałem , że bardziej się staraliście. Pięć okręgów wystarczyło, więc zarejestrowaliście 5- po ch.... się męczyć, wszak to demokratyczne państwo prawne. Potrzeba było 5000 - Wy zanieśliście az 6500, z czego 1500 pewnie spod Ursusa z tożsamością stwierdzoną na podstawie imiennych przepustek.
    Zgoda , w uczciwym państwie powinno się udać. Tylko do czego w takim państwie Stan Tymiński byłby narodowi potrzebny?
    Ale w kieleckim lista została zarejestrowana, więc byłem i zagłosowałem , z tego co pamiętam mój głos nie miał znaczenia.
    W tym moim blablabla było więcej racji , niż sam podejrzewałem. Daliście się wycyckać , jak małe bobo, a ja Naiwni Minimaliści na Was głosowałem.
  • Problem jest poważny
    My Polacy mamy rzeczywiście z tą pracą grupową problem.Pomimo tylu patriotów zatroskanych o nasz dom nie potrafimy się zebrać do grupy.
    Myślę,że problemem jest lider,który zbierze to towarzystwo,wytłumaczy że na nie które sprawy należy przymknąć oczy dla dobra Polski i zbuduje silną grupę pracującą dla Polski.
  • @Mariusz G. 22:07:28
    jesteś w błędzie, to nie my daliśmy się "wycyckać", to Polacy zostali "wycyckani" przez mała bandę złoczyńców, a my tylko jako jedyni w tamtym czasie - wielkim osobistym kosztem - usiłowaliśmy im w tym przeszkodzić i gdyby było większe zaangażowanie "wycyckanych" to już dawno byłoby po sprawie. Ponieważ nie zostało to zrobione wtedy to problem pozostał i szkód powstało więcej. Wielka szansa jest w tym roku i jeżeli ta okazja nie zostanie wykorzystana i młodzi zostaną ponowie spacyfikowani to zniechęcenie i brak perspektyw wygoni z kraju kolejne miliony, a na następną szansę trzeba będzie czekać dziesięciolecia, co najmniej jedno pokolenie kiedy nowi młodzi podejmą nową próbę. Dotychczas opatrzność dawała szansę na bezkrwawe załatwienie problemu, ale im dalej, im później, tym szanse na takie rozwiązanie będą coraz mniejsze.
  • @Henryk Kreuz 13:11:24
    Brednie, to zwerbalizowane wyobrażenia polityczne ludzi, którzy nigdy nie brali udziału w pracy zespołowej (zarząd, rada nadzorcza, rada miejska lub osiedlowa) związanej z zarządzaniem organizacją (ludźmi) i jej majątkiem.
  • Szkoda, ze nikt z dyskutantow nie zalapal sie na zasady Deminga.
    Nawet nikt nie chcial w tym temacie dyskutowac, lacznie ze Stanem Tyminskim.Japonia sie zalapala i wszyscy jej zazdroszcza sukcesu.Zasady Deminga wymagaja by pozbyc sie checi dominacji, checi udowodnienia, ze mam racje za wszelka cene, checi wyniesienia sie na piedestal. Zasady Deminga to wyciagniecie z ludzi co najlepsze ale bez poklasku, dla dobra ogolnego.Szkoda.
  • @staszek kieliszek 09:34:39
    Według badań głównym powodem do rozwodu jest to, że jeden z partnerów zawsze ma rację. Wielu jest takich "komentatorów" z którymi dyskusja nie ma sensu taka jak dyskusja z trollami opłacanymi przez Chazarów.
  • @Stan Tymiński 13:16:47
    Oj Autorze, systemy Jow są potrzebne, ale nie w systemie kto da więcej kasy, bo wiadomo w takim przypadku demokrację eliminuje forsa.

    Sejmiki ziemskie ok, lecz wybór najlepszych na ogólnokrajowym zjeździe branżowym:)

    Pozdrawiam
  • @goodness 17:56:47
    a kto tak mówi, że chce w Polsce JOW w systemie kto da więcej kasy?
  • @Henryk Kreuz 21:26:14
    Tak przypuszczam bo, fałszywa suma senatorów i posłów, którą zatwierdził Stalin Bierutowi, ciągle obowiązuje: 100 senatorów i 460 posłów.

    Z fałszywą podstawą, "niemożliwa demokracja" a wszystko o kasę się rozbija:)
  • @goodness 22:32:17
    Tak jest - wszystko o kasę sie rozbija przy każdej ordynacji wyborczej. Dlatego jeśli milion Polaków poprze swego kandydata sumą 10 Zł. to jest 10 milionów na akcję wyborczą. Nawet milion złotych pomoże dobremu kandydatowi odnoieść sukces.

    Codziennie dziękuję Bogu że na tym świecie są pieniądze, które one zmuszają do powagi. Inaczej świat by należał do idealistycznych nieudaczników.

    Nie kumam co ma do tego Stalin i Bierut.
  • @Stan Tymiński 02:44:59
    Nie kumam co ma do tego Stalin i Bierut.

    A ja nie kumam jak obliczono sumy reprezentantów demokracji w Polsce.

    Czyli, jest nas dwóch niekumających:))

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031