Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 222 komentarze

Przyczynek do Wolności

Stan Tymiński - Budowa Polski Narodowej

Strategia Rozwoju 2/3

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Celem rozwoju kraju nie jest budowa bogactwa dla małej grupy oligarchów czy zagranicznych korporacji ale stałe dążenie do zwiększenia zamożności swoich obywateli. W demokracji obywatel jest suwerenem.

Wiele lat temu, w czasie wizyty w Los Angeles, w jednej z restauracji w trakcie śniadania, otrzymałem od nieznajomego mężczyzny małą ksiązeczkę w zielonej oprawie na temat darowizny. Jej głównym przesłaniem była myśl: jeżeli wspomożemy osobe potrzebującą, mozemy oczekiwać dziesięciokrotnie wyższej nagrody. Od tamtej pory przestałem się złościć na wysokie podatki, które zacząłem uważać nie tylko za darowiznę ale także za ubezpieczenie przed niestabilnością społeczną, która niszczy możliwośći zarabiania pieniędzy. Nie można jednak polegać na regularnej ofiarności bogaczy. Do tego są programy opieki społecznej i to one definiują solidarność czyli ofiarność obywateli. One są częścią strategii rozwoju, która w ten sposób określa ustrój państwa.
 
Jako humanista zawsze stawiam wartość człowieka ponad wartością pieniądza. Innymi słowy nie jestem bezwględną maszynką do akumulacji pieniędzy. Moja stała zasada to „żyj i innym daj żyć”. W związku z tym jestem zdumiony, że podatek liniowy jest nadal popularny w Polsce gdzie miłosierdzie należy do fundamentów religii katolickiej. W wielu krajach Europy nawet znaczące partie liberalne opowiadają się za utrzymaniem progresywnej skali podatku dochodowego, choć często postulują łagodzenie progresji stawki.
 
Idąc dalej, próg podatkowy na poziomie 6000 Zł. na rok jest stanowczo za niski. Zmusza to zabiedzonych emerytów do płacenia podatku w sytuacji kiedy brak im pieniędzy na jedzenie i leki. Jest to sadystyczne wpychanie starszych Polaków do grobu.
 
Każda reforma ma swoją cenę, którą zapłacą pewne warstwy społeczeństwa. W przeszłości główne obciążenia spadały na chłopów. Koszty skandalicznej transformacji ustrojowej Balcerowicza oraz lichwy i niemoralnych podatków do dzisiaj ponoszą równiez chłopi oraz robotnicy i emeryci. Młodzież poszkodowana brakiem pracy i niskimi zarobkami jest zmuszana do zarobkowej emigracji. To jest skutek 25 letniej działalności kolejnych rządów, które nie były przyjazne Polakom. Przez to zamiast wzrostu ludności trwa wyludnienie kraju, procentowo porównywalne do ludobójstwa w czasie niemieckiej okupacji.
 
Celem rozwoju kraju nie jest budowa bogactwa dla małej grupy oligarchów czy zagranicznych korporacji ale stałe dążenie do zwiększenia zamożności swoich obywateli. W demokracji obywatel jest suwerenem, bo ma głos wyborczy. Prezydent, sejm i cała administracja powinny mu służyć aby mógł sam zarobić na siebie i utrzymanie swojej rodziny. Zawsze powtarzam, że zarobek ma tylko ten, kto może zaoszczędzić pieniądze. Od młodości staram się odłożyć co najmniej 10 procent dochodów aby osiągnąć finansową stabilność dla siebie i swoich bliskich. Pięcioro moich dzieci robi to samo. Od dawna twierdzę, że człowiek, który wydaje na życie cały swój dochód nie zarabia, ponieważ nic nie oszczędza. W związku z tym uważam że szczęsliwy obywatel to ten, który ma oszczędności. Strategia rozwoju danego kraju to tworzenie takich warunków aby jego mieszkańcy mieli zatrudnienie z możliwością oszczędzania pieniędzy. Taką koncepcję mogą wprowadzić w życie tylko patrioci w rządzie, sejmie i państwowej administracji.
 
Plan rozwoju Polski musi przede wszystkim wziąć pod uwagę dobro wszystkich Polaków – nie tylko tych bogatych ale także tych biednych aby nareszcie powstało przyjazne państwo, które zadba o interesy swoich rodaków. Jeśli tak zdefiniujemy naszą Rację Stanu to automatycznie stanie się oczywiste kto jest z nami, a kto przeciw. Obecnie trwa wyciszona w mediach wojna mając na celu unicestwienie Polaków, ponieważ nie ma linii frontu ze względu na brak jasno określonego programu rozwoju. A więc nie bardzo wiadomo o co walczyć i czego bronić.
 
25 lat fasadowej demokracji udowodniło, że proporcjonalna ordynacja wyborcza utrwala mafijność partii politycznych i Polakom nie służy. Z kolei krytycy ordynacji większościowej matematycznie wyliczają, że przy jej zastosowaniu większość wyborców nie będzie miała w Sejmie swojej reprezentacji. Ja z kolei nie mogę sobie wyobrazić wyboru prezydenta RP przy ordynacji proporcjonalnej. Państwa,  któe stosują zasady JOW są silne z całkiem innego powodu – te procedury przede wszystkim służą do wyboru liderów czyli elity na poziomie samorządu, sejmu, senatu i na prezydenta RP. Ordynacja proporcjonalna z kolei pozwala na wprowadzenie do Sejmu i Senatu miernych, biernych ale wiernych nieudaczników, manipulantów i złodziei. Wielu Polaków uważa że nie mamy elit bo zginęły w czasie wojny. To się stało dawno temu. Prawda jest inna. Nowe elity rodzą się każdego dnia tylko przy ordynacji proporcjonalnej nie mają szansy na dostęp do państwowych instytucji. Ordynacja JOW to zmieni.
 
Dlatego konieczny jest system JOW – aby Polacy nareszcie mieli wolny wybór swojej elity i jej liderów liderów. Nawet jeśli na początku, kiedy wejdą NOWI ludzie do Sejmu i Senatu to powstanie pewien polityczny chaos do czasu wprowadzenia w życie strategii rozwoju , to póżniej wszystko się ustabilizuje. Nowy Ruch Kukiza, który promuje ordynację JOW powinien zapewnić wszystkich obywateli, że w czasie politycznych zmian nie będą zakłócone terminy płatności emerytur oraz innych obowiązków państwa. Finansowanie rozwoju gospodarki nie może się odbyć kosztem najuboższych warstw Polaków. Do tego są inne metody, takie jak „skok do przodu”.
 
Przez ostatnie ćwierćwiecze moi polityczni wrogowie powtarzają kłamstwo, że w czasie wyborów prezydenckich w 90 roku dostałem prawie cztery miliony głosów w obu turach, bo obiecywałem przysłowiowe „gruszki na wierzbie”. Nic podobnego. Zawsze uważałem, że tylko mozolna praca wszystkich Polaków może odbudować nasz kraj, pod warunkiem, że się odsunie od władzy naszych odwiecznych wrogów i towarzyszących im manipulantów i złodziei.  Kiedy mówiłem o szybkim powrocie na ścieżkę rozwoju, to miałem na myśli powstanie przyjaznego państwa bez ludzi, którzy nami gardzą i nas nienawidzą, bo chcą pełnej władzy dla siebie. Jakże inaczej się żyje i pracuje bez takiej zmory. To dlatego jestem dla obecnych układów władzy zagrożeniem i  jestem „niszczony” w ich mediach. Mimo tego wiele drzwi stoi dziś dla mnie w Polsce otworem i to mi daje nadzieję, że Polacy przy ordynacji JOW wybiorą patriotów i tak powstanie służąca nam „elita” liderów.
 
Rozwój gospodarczy kraju będzie tez wymagał aby Polska była krajem przyjaznym dla zagranicznych inwestorów, ponieważ jest to ważne dla zmiejszenia problemu bezrobocia. Chodzi mi głównie o inwestorów strategicznych, których działalność inwestycyjna będzie pomocna w zakresie pewnych technologii czy procesów dla Polski. Należy unikać takich, którzy chcą tylko wykorzystać naszych rodaków. Oraz tych co przejmują na własność miejskie systemy kanalizacji i wodociągi. Zagraniczne banki i hipermarkety powinny być specjalnie opodatkowane. Pewnym jest, że są to inwestycyjne pijawki, transferujące zyski za granicę co stwarza niemoralną konkurencję dla krajowych producentów.
 
Poważnym problemem jest zasiedziała przez pokolenia skorumpowana administracja. Żaden z rządów w okresie ostatniego dwudziestopięciolecia  nie dał sobie z tym rady. Rozwinę ten temat w trzecim felietonie na temat strategii rozwoju.

Stan Tyminski
Acton, Kanada 6 lipca 2015
 

  

KOMENTARZE

  • Tanie importy zabija najsilniejsza gospodarke.
    W USA jest 90 milionow ludzi w wieku produkcyjnym, ktorzy nie maja pracy.Kraj jak Polska, majaca wszystkie niezbedne surowce naturalne, znakomity klimat dla rolnictwa nie opowinna importowac czosnku z Chin bo swietnie w Polsce sie udaje.Tak jest ze wszystkim.Wciagnieto Polske do zlodziejskiej Uni obietnicami "doplat" i teraz mamy polska Grecje.Wystapic z Uni, granice dla importow zamknac, obcokrajowcow z rzadu sie pozbyc i bedzie dobrze.
  • @staszek kieliszek 21:41:33
    --- i ustawić dwa szlabany na wschodniej i zachodniej granicy !. Każde podniesienie i MYTO jaj na autostradzie.
  • @ninanonimowa 22:07:30
    Co się dzieje? Ninanonimowa powtarza za mną!

    Przede wszystkim, obecny system podatkowy opiera się na Manifeście Komunistycznym K. Marxa:
    "2. Wysoki podatek progresywny."
    Po drugie:
    "Każde cywilizowane państwo może spełnić swoje obowiązki na bazie taryf (MYTO! MYTO!) za produkty zagraniczne. Podatki służą tylko i wyłącznie na opłacenie ekscesów politycznych i prywatnych kont ludzi, którzy dorwali się do władzy.
    Nasze podatki idą przede wszystkim na.... bogate życie obecnego i następnego okupanta. Stąd pęd do koryta!

    Precz z podatkami! Precz z korytem! "

    Całość tutaj: http://zdzich.neon24.pl/post/123676,konfederacja-na-rzecz-reform-ustrojowych
  • @ Pan Tymiński
    Szanowny Panie Stanisławie! Pisze Pan , iż jest humanistą, a jednocześnie , że rolą państwa jest zapewnienie zamożności obywatelom. Moim zdaniem trochę się to ze sobą kłóci. Wydaje mi się , że to przez takie pojmowanie roli państwa przez ogół społeczeństwa mamy właśnie to co mamy, gdyż wyborca kalkulując , który kandydat przyniesie mu większą korzyść (materialną) i przez to nie zastanawiając się , kto bardziej zasługuje..., najczęściej wybiera największego łgarza. Otóż powszechnie uznaną rolą państwa powinno być zapewnienie swym obywatelom : sprawiedliwości, bezpieczeństwa i warunków do osiągnięcia zadowolenia z życia. Czy ktoś do tego zadowolenia potrzebuje zamożności, czy nie , to już jego indywidualna sprawa i kwestia jego indywidualnych ," pozawyborczych" starań. Jeżeli naród to zrozumie, to przestanie zwracać uwagę na to, co kto powiedział w czasie kampanii, a zacznie oceniać osobowość i predyspozycje kandydatów do rządzenia. Kwestie techniczne (ordynacja) są dlatego sprawą drugorzędną.
    Druga sprawa: w dyskusjach na temat ordynacji przytacza się przykłady różnych państw. Ponieważ słabo orientuje się w temacie , mam pytanie:
    Czy jest przykład państwa , które dokonało radykalnej zmiany ordynacji i to dało jakiś wyraźny efekt (pozytywny, bądź negatywny)?
  • @Zdzich 22:52:53
    ---:))) nie powtarzam :)) to są moje słowa,które napisałam 4 lata temu -DWA SZLABANY --:)).
    Ale jeżeli Ty też tak widzisz ?? to znaczy ,że !! /jeżeli 5 osób Tobie mówi,że jesteś koniem ! /kup sobie siodło !! :)).
  • @Mariusz G. 22:55:18
    To jest nieporozumienie - rolą państwa jest stworzenie warunków do bogacenia się obywateli. A co zrobimy dla tych, którzy z rónych powodów nie moga pomóc samo sobie? Komory gazowe?

    W Kanadzie niedawno lewacy proponowali ordynację mieszaną jako bardziej reprezentatywną co spowodowało protesty większości obywateli. Bo ordynacja większościowa pozwala na wybór najlepszych liderów i to ma dla społeczeństwa największe znaczenie. Wiele zależy od jakości liderów w polityce.
  • @ninanonimowa 00:14:36
    To jeszcze za mało. Musiałbym wyglądać jak koń, chodzić na czterech, i dowiedzieć się kto jeszcze chce jeździć w tym siodle.
    Ja wiem że przede wszystkim rząd (i Tymiński) mnie tak widzi. :))
    A żłób? - trzymają dla siebie!
  • Biurokracja Uni wstrzymuje rozwoj bardzo stanowczo.
    Zaprojektowalem kiedys w USA maszyne w firmie W.A Whitney.Prasa do wybijanie dziur w plytach metalowch do grubosci 25 mm oraz ciecie tych plyt palnikiem plazmowym lub laserem jak i rowniez wiercenie dziur i ich gwintowanie.Nie bylo by w tym nic specjalnego bo takie maszyny sa produkowane w Europie czy Azji ale tylko do grubosci plyty stalowej 12 mm.Tamczasem to maszyna nie tylko, ze obrabiala 2 razy grubsze plyty to kosztowala 3 razy mniej niz dotychczasowe maszyny obrabiajace plyty 25 milimetrowe i byla tansza od tych europejskich do cienkich plat.Zamiast $500K tylko $140K.Popyt na te maszyny w USA byl tak wysoki ze montowano je po 16 sztuk naraz na hali.Wiadomo bylo, ze amerykanski rynek szybko sie nasyci wiec dyrekcja zaczela rozwazac export tych maszyn do krajow Uni.Nie da sie.Maszyna musi miec certyfikat CE a to oznacza, ze trzeba wyprodukowac dodatkowo 1 maszyne na zniszczenie, wyslanie ja gdzies do Niemiec i tam experci beda ja testowac przez rok czy spelnia europejskie normy i czy jest bezpieczna.Kazdy element tej maszyny musial by miec certyfikat CE z osobna to znaczy byc wyprodukowany z europejskich podzespolow.Oplata za certyfikacje $100K i nie jest gwarantowane ze sie ja dostanie.Maszyne kupowaly Chiny, Australia, Rosja ale nie Unia.Ta Unia to glupia jest.
    http://www.megafab.com/Whitney_Overview.html
  • To co Pan napisal to 100% prawda.Prawda prosta.Prawda siermiezna.
    Napisalem kilka komentarzy zeby sprawe zamieszac, wzbodzic dyskusje ale niestety.Ludzie nie sa zainteresowani w staromodnych wartosciach jak oszczedzanie.Nie rozumieja co Pan pisze, choc pisze Pan tak prosto jak do slupa.
  • @staszek kieliszek 09:35:20
    1) Te "staromodne wartości" Tymińskiego to jest właśnie problem. Nalezą do nich: kampania wyborcza, pełne obietnic przemowienia, a potem znikniecie w korycie. Podatnicy przestali byc słupami. Najwyzszy czas z tym skonczyc!

    2) W Europie, oprocz certyfikacji CE, wymagane są dodatkowe certyfikaty w kazdym kraju. W Polsce PN, w Niemczech GS, TÜV, SÜD, w Anglii LLOYD, wszedzie ISO, itd. Oprocz tego dodają VAT (ok.25% wartosci towaru) na kazdy importowany produkt. A jeszcze do tego trzeba opatentowac (ok. $5,000 na dany kraj) swoj produkt, gdyz inaczej natychmiast skopiuja. Wszystko to są ukryte PODATKI na ktorych dorabia sie elita rządząca.
    Precz z podatkami!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031