Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 223 komentarze

Przyczynek do Wolności

Stan Tymiński - Budowa Polski Narodowej

Wielka Wina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nieuczciwy raport obcego wywiadu wojskowego, szkalujący obywatela RP jest umieszczony na oficjalnej stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tym samym obywatel, którego prawo ma chronić jest niszczony przez państwo bez możliwości obrony.

Niestety wszelkie zło, które obecnie istnieje w państwie polskim jest winą Polaków. Można obarczać winą za zły stan państwa obcych ale nie zdejmie to odpowiedzialności za kraj z naszych rodaków, którzy przez swoją bierność po 25 latach doczekali się „kupy kamieni”zamiast „Wielkiej Polski”. Za ten stan rzeczy przede wszystkim odpowiadają Polacy. Nie winię naszych wrogów. Z ich strony zawsze oczekiwałem tylko podłych ataków i manipulacji. Ich natury nic nie zmieni.

Kiedy pokazałem się na scenie politycznej w Polsce w 1990 roku moim głównym zadaniem było ostrzeżenie Polski przed pazernością Zachodu, którą dobrze poznałem przez dlugie lata na emigracji. Poznałem świat, zdobyłem cenne doświadczenie i wróciłem aby pomóc w reformie Polski. Tak jak w ostatnich wyborach prezydenckich media dały lekkie wsparcie Pawłowi Kukizowi, podobnie w 1990 roku umożliwiło mi rejestrację kandydatury na prezydenta RP i dzięki temu miałem darmowy dostęp do odcinka wyborczego w TVP bez cenzury. Wydawało mi się to dziwne ale podobno mój udział w tamtejszej kmpanii jako emigranta mieszkającego przez 20 lat za granicą miał udowodnić, że wybory w Polsce są demokratyczne i każdy Polak może wziąć w nich udział. Myślano, że dostanę 2 lub 3 procent głosów i zadowolony wrócę do Kanady. Niedoceniono jednak moich nabytych zagranicą umiejętności. Przez cały okres kampanii wyborczej starałem się ostrzec Polaków przede wszystkim przed pazernością Zachodu oraz przed skutkami planu Balcerowicza/Sorosa, który uważałem za bardzo szkodliwy dla naszej ojczyzny.
 
W czasie wyborów prezydenckich w 1990 roku widziałem, że główny atak na moją osobę pochodził od żydowskich mediów takich jak „Gazeta Wyborcza”, „Tygodnik Powszechny” i TVP. Ignorowałem to,  ponieważ prowadziłem skuteczną kampanię wyborczą i udało mi się obalić antypolski rząd Tadeusza Mazowieckiego, co uznałem za zwycięstwo Polaków. Dlatego nie widziałem potrzeby bezpośredniego ataku na organizacje żydowskie, które działały na scenie politycznej. Uważałem wtedy, że zawsze wygramy, bo jest nas większość i nie chciałem być posądzany o antysemityzm aby „nowa” Polska nie była znana jako kraj rasistów.
 
Po wyborach prezydenckich pomogłem stworzyć patriotyczną Partię X, która została usunięta ze sceny politycznej przez ataki wrogich nam żydowskich mediów oraz sprzyjająca im Państwową Komisję Wyborczą, która to w 1991 roku niemoralnie i nielegalnie oskarżyła Partię X o fałszowanie podpisów poparcia i tym samym nie dopuściła większości naszych kandydatów do wyborów. Nikt nie stanął w naszej obronie, mimo że był to wielki cios dla młodej demokracji, który spowodował 25 lat oszukańczych rządów. Straszna jest kara za bierność i chowanie głowy w piasek.
 
W 1990 roku jako kandydat na prezydenta miałem trzy podstawowe cele: zmianę Konstytucji na taką jaka była w USA ponieważ ustanawia ona rząd prezydencki, jak najszybsze nowe wybory przy ordynacji JOW aby po „Sejmie Kontraktowym” umożłiwić elekcję naszych patriotów oraz negocjacje w celu dostępu do rynków zbytu na Zachodzie dla eksportu naszej rodzimej produkcji. Tym samym chciałem eksportować bezrobocie. Ten ostatni punkt był bardzo delikatny ponieważ Zachód sam to stosuje aby poprawić swoją sytuację socjalną i ekonomiczną.
 
Moja działalność polityczna ze względu na zaskakująco wysoki wynik w wyborach prezydenckich była więc śledzona przez różne grupy wywiadowcze państw Zachodu. W kwietniu 1991 roku kiedy byłem zajęty budową Partii X telefonicznie dostałem prośbę od ambasady USA o spotkanie w celu rozmowy o polityce. Na umówioną godzinę pod dom mojej mamy w Komorowie pod Warszawą podjechał Mercedes z kierowcą – przywiózł dwoje Amerykanów - kobietę i mężczyznę. Rozmowa trwała niecałą godzinę. Korzystając z okazji zapytałem  dlaczego rząd amerykański finansowo wspierał tylko organizacje żydowskie, bo żadna polska nigdy nie dostała pieniędzy na budowę demokracji. Nie dostałem na to odpowiedzi. Z ich strony z kolei padło pytanie: „Co ja rozumiem przez słowo patriota”. Byłem niemile zaskoczony taką impertynencją ponieważ każdy Amerykanin jest wielkim patriotą i doskonale wie jakie to słowo ma znaczenie. Odpowiedziałem, że patriota to taki człowiek, który Polski nigdy nie zdradzi w relacjach z obcymi państwami. Schłodziło to znacznie naszą rozmowę, której wynikiem był niedawno odtajniony raport NATO, którego wersja w języku angielskim jest umieszczona na stronie polskiego MSZ:
 
 
 
Teraz okazuje się, że nie rozmawiałem wtedy ze zwykłymi pracownikami ambasady USA ale ludżmi  reprezentującymi wojskowy wywiad NATO, a więc bardzo nieuczciwie mnie wtedy potraktowano. Z przedstawicielami wojskowego wywiadu NATO tak jak z KGB nie wolno mi było wtedy rozmawiać.
 
Proszę zwrócić uwagę na tendencyjność tego raportu kreującego mnie na antysemitę, mimo tego, że w rozmowie zawsze ograniczałem moją krytykę do politycznych organizacji żydowskich, a nie ogólnie do Żydów. Dla tych ludzi Roman Dmowski, nasz patriota też jest antysemitą. Raport także wyraża nadzieję, że z pomocą Lecha Wałęsy oraz liberalnych partii politycznych moja praca budowy patriotycznego ugrupowania w taki, czy inny sposób miała być unicestwiona, ponieważ szkodziła budowie „liberalizmu” w Polsce.  Jest to przykład, że polski patriotyzm jest niemile widziany!
 
Dziwi mnie że ten nieuczciwy raport obcego wywiadu wojskowego, który pomawia i szkaluje obywatela RP jest umieszczony na oficjalnej stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tym samym obywatel, którego prawo ma chronić jest niszczony przez państwo i nie ma możliwości obrony. Jest to faszyzm a nie demokracja. W „normalnym” kraju taka sytuacja spotkałaby się z falą wzburzonych protestów. Ale Polska, jak to pokazało ostatnie 25 lat naszej historii jest krajem potulnie biernych ludzi, którzy nie ruszą palcem, kiedy ich rodakowi dzieje się krzywda. Znieczulica Polaków osiągnęła szczytowy poziom do tego stopnia, że Polska stała się krajem masochistów, którzy czym więcej cierpią na Ziemi tym większą mają szansę na wejście do nieba.
 
Dlatego w czasie wyborów mamy niską frekwencję wyborczą i dlatego Polacy jeszcze nie potrafią, czy też nie chcą  w wyborach wesprzeć swoich kandydatów pieniądzem. Żadna ordynacja wyborcza, nawet JOW, nie będzie pomocna jeśli dany kandydat nie będzie miał pieniędzy na promocję nie tyle samego siebie ile żywotnych interesów swoich wyborców. Do osiągnięcia sukcesu w polityce, jak na wojnie potrzeba pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. Inaczej kandydat, człowiek, który was reprezentuje będzie nieznany i równie dobrze może siedzieć w domowym zaciszu.
 
Fundusze są też potrzebne na odparcie medialnych ataków naszych wrogów, którzy zawsze są dobrze sfinansowani. Tylko szaleńcy pchają się do walki wyborczej z pustą kasą. 
 
Zbierają teraz pieniądze manipulanci z układu PO-PIS. Ostatnio za spotkanie z Kaczyńskim 500 ludzi zapłaciło po 250 Zł. Z okazji świętowania rocznicy polskojęzycznej „Gazety Polskiej”. 125000 Zł. za kilka godzin zabawy to dobry wynik. Za mało im dotacji z budżetu państwa i dlatego dodatkowo zbierają pieniądze aby zapewnic sobie zwycięstwo w wyborach do Sejmu.
 
Polaku, który nigdy nie głosowałeś czy też głosowałes ale nie poparłeś swego głosu pieniądzem – spójrz w lustro i powiedz sobie prosto w oczy: moja wina, moja wielka wina. Tylko od uświadomienia sobie własnej odpowiedzialności za kraj zacznie się naprawa Rzeczpospolitej. Następnym razem „odkup” swoją winę: zagłosuj na jednego z naszych patriotów i wesprzyj swój głos wyborczy pieniądzem. Tylko tym sposobem masz szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich bliskich.
 
Stanisław Tymiński
Acton, Kanada, 1 czerwca 2015
 

KOMENTARZE

  • Ku pokrzepieniu serc...
    Polska młodzież, sejm, 1.06.2015:
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Y5L0DFSGG0k
  • Autor
    Polskie elity w okresie przeksztalcen byly bardzo biedne i podatne na zachety finansowe zachodu.Pamietam obecnego komisarza unijnego J.Lewandowskiego z czasow studenckich oraz kilku innych prominentnych politykow u ktorych bieda piszczala w latach 80-tych.
    Zostali oni wyselekcjonowani przez sluzby zachodu i promowani jako przyszli politycy ulatwiajacy przejecie gospodarki Polski i latwi do sterowania.Pan jako osoba niezalezna finansowo byl nie do zaakceptowania przez te srodowiska.
  • @autor
    W początkach grudnia 1990 roku siedzieliśmy sobie z paroma kumplami na wódce u jednego z nich w domu.
    Właśnie pierwszą turę wyborów prezydenckich sromotnie przerżnął kandydat "zgody i spokoju", Tadeusz Mazowiecki.
    W telewizji red. Reszczyński pokazywał zmontowany przez siebie propagandowy paszkwil, atakujący z każdej strony niezależnego kandydata na prezydenta, Stana Tymińskiego. W programiku tym dostało się nawet minom, na jakich został przyłapany ów kandydat, z wyraźną sugestią płynącą w tle, że autor takiej mimiki musi być co najmniej lekko upośledzony umysłowo.
    Byliśmy młodzi, buntowniczy i parę dni wcześniej głosowaliśmy na "Tymana".
    Mój przyjaciel, Andrzej, rzucił wtedy wściekle, że aby Wałęsę przyłapać na głupich minach, nie trzeba wcale badać filmu klatka po klatce.
    Na to inny z kumpli, Niemiec polskiego pochodzenia, studiujący na akademii medycznej w naszym mieście, pozwolił sobie na uwagę w obronie Wałęsy.
    Stwierdził, że za nim stoi sztab znanych ludzi i przez to jest to kandydat przewidywalny. Powiedział, że w Niemczech kandydat "znikąd" nigdy nie uzyskałby nawet kilku procent głosów.
    Oj dostało, się wtedy "szwabowi", dostało. Najbardziej łagodnym był argument, żeby jako "folksdojcz" w polskie sprawy się nie wpier...ał.
    Ale dziś, z perspektywy ćwierćwiecza i więcej niż dwóch siwych włosów na głowie widzę, że ten chłopak miał wtedy sporo racji. Lektura raportu wywiadowczego z podanego linku jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziła.
    Zasadniczym problemem pańskiej przegranej w wyborach parlamentarnych było to, że próbował pan budować struktury odgórnie. To może się udać, ale wymaga więcej czasu, niż jedna kadencja sejmowa, nie mówiąc o czasie trwania kampanii wyborczej. Lepperowi dostanie się do Sejmu zajęło równą dekadę. Istnieje ponadto duże prawdopodobieństwo, że kiedy ruch nabierze nieco popularności, stanie się lądowiskiem dla rozmaitych spadochroniarzy z innych partii.
    Trzeba było poszukać jakiś istniejących struktur, które dawały nadzieję na jakąś tam współpracę i z biegiem czasu wprowadzać swoich ludzi, jednocześnie weryfikując starych. Takie środowiska były, wystarczyło ich poszukać. Choćby ruch studencki, niektóre związki zawodowe. Było parę twarzy, które w partii X mogły jej nadawać wiarygodności.
    Wielka szkoda, że nie zachęcił pan do współpracy choćby prof. Kieżuna, który już wtedy był krytykiem planu Sachsa w Polsce.
    Drugim problemem była zbyt szczera rozmowa z funkcjonariuszami wywiadu. Niestety, w przypadku starszych w wierze najbardziej przytomnym zachowaniem jest metoda faktów dokonanych - mniej mówić, więcej działać. Trzeba wiedzieć, że KAŻDY pracownik ambasady jest funkcjonariuszem wywiadu, a USA nigdy nie były szczególnym wrogiem Izraela.
    Szkoda, że się panu nie udało wprowadzić swojej partii do sejmu, gdyż na pewno Polska wyglądałaby dziś lepiej.
    Osobiście bowiem wiem, że jest pan porządnym człowiekiem, taką opinię przekazał mi szwagier, mieszkający po sąsiedzku w Mississaudze.
    Ale nie może pan całą winą za ówczesną przegraną obarczać wywiadów i Żydów u steru władzy w Polsce.
    Popełnił pan zbyt wiele błędów.
    Tą samą drogą idzie obecny bunt Kukiza..
    W każdym razie pozdrawiam.
  • Dzieki panie Stanislawie!
    Te dokumenty nie sa odtajnione ot tak sobie...maja przypominac wszystkim politykom,,,ze mozna dtajnic nawet najbardziej tajne i pozyskane w nienajaczystszy sposob:-)))
    Ma pan racje obciazajac wina Polakow...i ma pan racje, ze Kukiz jest w tej chwili dla wszystkich Polakow duza szansa...ktora albo wykorzystaja...albo..... jak zawsze.....
    Swoja droga zatoczylismy wielkie kolo..i wrocilismy w to samo miejsce...co sie zmienilo..ze wtedy piszczacy z biedy obrosli tluszczem i liczka sie im swiec , a jak psu jajca....i raka karmiaca przypomina...ze sa i pozostana psami za miche:-))))
  • Zgadzam sie z Panem
    Tacy niestety jesteśmy znieczuleni na krzywdę naszych rodaków!
    Dodam od siebie miałem sprawę polityczną nagłaśniana przez Gazetę Wyborczą. Gdy zaapelowałem o wsparcie całej Polski i Polaków dwie osoby zgłosiły się i wsparły mnie po 50 zł +dwóch znajomych jeden 100zł drugi 200zł i koniec dla pokazania skali problemu wspomnę że moja przegrana sprawa wyniosła mnie ponad 15 000zł jak dla bezrobotnego i robotnego jest to cios w dotkliwy cios w plecy. Nadal mam długi z tego powodu. A gdy dałem wczoraj post o tym że zakładam stowarzyszenie represjonowanych politycznie w III RP to nawet nikt nie napisał komentarza tu na NEON24 ani gdzie indziej. Takie mamy znieczulone społeczeństwo !
    Polsce jest potrzebna odnowa moralna Narodu Polskiego tu tkwi problem jeśli tego nie uczynimy zginiemy jako gatunek wymarły na swoje życzenie!
  • 21 Sejm Dzieci i Młodzieży.
    Pierwszy akapit mi wystarczył. "Niestety wszelkie zło, które obecnie istnieje w państwie polskim jest winą Polaków." Dalej nie chce mi się nawet czytać.
    A tu odtrutka na takie myślenie:
    https://www.youtube.com/watch?v=Y5L0DFSGG0k
  • Ha...
    Nie byłem pierwszy. Rysio myśli tak samo.
  • To nie przeciwnik jest zbyt silny tylko my słabi.
    Zgadzam się, że przegrywamy nie z powodu siły przeciwnika tylko naszej słabości. Dopóki będziemy myśleć odwrotnie, że to przeciwnik jest zbyt silny, to nie jesteśmy w stanie z nim wygrać, ale uświadomienie sobie naszych słabości, które wykorzystuje przeciwnik, będzie skutkować znalezieniem sposobów na pokonanie go.
  • @alek.san 00:09:16
    Błędy które popełniłem to ja dobrze znam i to na swoich błędach człowiek się najwięcej uczy. Anonimowych krytykantów mam aż nadto. Szkoda tylko że doświadczenie które przez tyle lat zdobyłem w walce z naszymi wrogami nie jest dziś w Polsce warte funta kłaków. Ale stać mnie jeszcze na pisanie takich tekstów za darmo aby się podzielić doświadczeniem z tymi Polakami, którzy marzą o "Wielkiej Polsce". Mam nadzieję że jest ich więcej niż krytykantów, którzy nic wielkiego nigdy nie osiągną.
  • @autor
    //Ale Polska, jak to pokazało ostatnie 25 lat naszej historii jest krajem potulnie biernych ludzi, którzy nie ruszą palcem, kiedy ich rodakowi dzieje się krzywda. Znieczulica Polaków osiągnęła szczytowy poziom do tego stopnia, że Polska stała się krajem masochistów, którzy czym więcej cierpią na Ziemi tym większą mają szansę na wejście do nieba.//

    Pan się myli w ocenie Polaków... myli się Pan na pewno !!

    Jako Pana była wyborczyni, sprzeciwiam się takiemu osądzaniu Polaków !

    Doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że Polska jest atakowana za wszystko.. za to, że jest taka jak jest, że jest Chrześcijańska, "antysemicka", że sprzeciwia się "Gender"..... że jest normalna !!

    Jako, że na Pana oddałam swój głos wtedy, nie podoba mi się stwierdzenie, że:
    //Polaku, który nigdy nie głosowałeś czy też głosowałes ale nie poparłeś swego głosu pieniądzem – spójrz w lustro i powiedz sobie prosto w oczy: moja wina, moja wielka wina.//

    Polacy są jacy są i czasem pieniądz do nich przemawia, czasem nie... tyle...
  • @Astra 01:46:48
    Szanowna Pani tak naprawdę głosowała na siebie - ja miałem zaszczyt być Pani darmowym reprezentantem.

    Głosuje Pani codziennie na zakupach pieniądzem a na Pani kandydata, który walczy o Pani interesy szkoda Pani 10 Zl?

    Jakim cudem w kapiltalistycznym kraju jakim jest dzisiejsza Polska mozna wygrać wybory bez pienędzy?
  • @Stan Tymiński 02:03:18
    Na siebie? nooo jaka ja goopia blondynka jestem !!!!
    Darmowy reprezentant? niemożliwe, aż tak się Pan poświęcił??
    Mnie się nie podoba Pana sąd nad Polakami!
    Od kiedy Pan jest tam gdzie jest ... lekceważy mój głos oddany na Pana?
    To było nic nie warte? bo co? nie dałam dychy!!
    Nie przypominam sobie, żeby Pan wtedy o te 10zł. prosił, coś zapomniałam?

    Polska stała się "kapitalistycznym" krajem bez zgody na to jej mieszkańców..
    Nie przypominam sobie żadnego referendum na ten temat

    Nie głosowałam na siebie... na Pana głosowałam ...

    //Jakim cudem w kapiltalistycznym kraju jakim jest dzisiejsza Polska mozna wygrać wybory bez pienędzy?//

    Można... nie wiem "jakim cudem" ale można.
    Polska jest krajem cudów... co nie raz udowodniła....
  • @Astra 02:25:19
    Szanowna Pani Astra: w wyborach prezydenckich w 90 roku mój Komitet w każdym odcinku wyborczym w TVP podawał numer konta i prosił o dotację. Przez dwa miesiące kampanii wpłynęło na to konto około $600 oraz $350,000 z moich oszczędności. Komitet wyborczy Lecha Wałęsy według sprawozdania do PKW wydał przeszło $10000000.

    Z wiekiem stałem się człowiekiem bardziej praktycznym i nie wierzę, ze w roku 2015 mozna wygrac wybory bez pieniędzy. Dotacja nawet 10 Zł. ma wielkie znaczenie bo ten pieniądz choc nie zapewnia wygranej to daje większe szanse na sukces.

    Pani głosu nigdy nie lekceważyłem tylko zwróciłem uwagę, że jesłi chodzi o mnie to nic to Panią nie kosztowało. Na promocje kandydatów PO-PIS płaci Pani z podatku na budzet państwa co jest bardzo kosztowne.
  • @Stan Tymiński 02:58:36
    Szanowna pani Astra zapomina , ze za darmo...wilki zra padline....i padlina rzadzi za darmo.... oszczednym elektoratem:-)))) Ktory jak widac na nic lepszego nie zasluguje.
    Ze pani sie nie podoba to co pisze pan Tyminski??? alez oczywiscie mnei tez..ale to nie zmieni prawdziwego wizerunku Polakow ani o krztyne..bo taka jest prawda!
    Za bielizne sie placi, za bilet na tramwaj , za teatr..a dobrobyt i bezpieczenstwo chcialoby sie za darmno????:-))))
  • @Stan Tymiński 01:30:45
    Widzę, że kompletnie się nie zrozumieliśmy.
    Nie napisałem tego postu z chęci skrytykowania pańskiej osoby.
    Wręcz przeciwnie, przecież napisałem kilka ciepłych słów pod pańskim adresem.
    Otóż zrobiłem to, bowiem wyobraziłem sobie - teraz widzę, że naiwnie - iż napisał pan swój tekst, aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami i podyskutować.
    Zatem w w swojej odpowiedzi opisałem swoje własne spostrzeżenia, nie mające charakteru ataku na pańską osobę, a jedynie opisujące w sposób konstruktywny błędy, które przed ćwierćwieczem - w moim mniemaniu - panu się przydarzyły.
    W myśl motta jednej z blogerek na tutejszym portalu - Bona diagnosis, bona curatio.
    Pan jednak moje uwagi uznał za "krytykanctwo", po czym, za pomocą argumentów ad personam, podjął próbę ustawienia mnie w szeregu.
    Zawiodłem się na panu, panie Tymiński. Wyszła z pana totalna bufonada.
    Teraz wiem, dlaczego w partii "X" nie było innych znanych osób. Jedyną takową miał być i mógł być wyłącznie pan.
    Warto było napisać powyższy post, aby po ćwierćwieczu się przekonać, jakim człowiekiem jest pan naprawdę.
    Wałęsa, któremu kiedyś na pewnym forum w paru słowach uzasadniłem błąd, jaki z punktu widzenia jego osoby popełnił, popierając obalenie rządu Olszewskiego, na drugi dzień stwierdził u Olejnik (lub innej takiej), że "przegrał całe swoje życie".
    Coś do niego widać dotarło..
    PS. Argument o tym, czy ktoś czegoś dokonał, czy nie, jest dość słaby, wobec osoby, którą sam pan określił mianem anonimowej.
    Może jestem fizykiem teoretycznym i pracuję właśnie z Hawkingiem. Nie wie pan.
  • @Stan Tymiński 02:58:36
    600 dolców tylko? i co?mam się wstydzić za to, że nic nie przekazałam?

    Napiszę tak... słabo ceni Pan głosy tych którzy Panu zawierzyli..... cieniutko:)
    Bo nie wpłacili?
    Doskonale zdaję sobie sprawę, że koszty tych wszystkich gnojów opłacane są z naszych pieniędzy, większość Polaków doskonale o tym wie ...

    Będąc konsekwentnym powinien Pan podziękować tym milionom Polaków, którzy wprawdzie wtedy nie wpłacili, ale zagłosowali na Pana... a tutaj pretensje...

    Napiszę tak... ja również z wiekiem stałam się praktyczna, ale wierzę w Polaków, ich nieprzeciętność, której nie da się ocenić...

    Noooo i przykro mi, że to mnie "nic nie kosztowało"
  • @RomanK 03:27:26
    //Za bielizne sie placi, za bilet na tramwaj , za teatr..a dobrobyt i bezpieczenstwo chcialoby sie za darmno????:-))))//

    No pacz pan :)))))))))))))
    Tak mnie jakoś dziwnie wychowali, że ta MIŁOŚĆ do kraju ... to ona za darmo jest :)))))

    Pozdrawiam
  • Przezyl Pan przygode jak z ksiazek a to jest bezcenne.Mezczyzna.
    A nie jak dzis cieple kluski.Zreszta cale Panskie zycie jest soczysta przygoda czego kazdy mlodzieniec powinien pragnac."Czlowiek z nikad","Samotny Mohikanin", "Czlowiek ktory sie kulom nie klanial","Samotny bialy zagiel", to sie czytalo i marzylo.Tak jak Pan, ja tez chcialem przygody przezyc i udalo sie.Mam lat 66 i co wspominac, choc nie na taka skale jak Pan.Chocby wyjazd z komunistycznej Polski.Odmawiali mi paszportu, odmawiali wizy do USA.2 lata myslenia mi zabralo by to wykombinowac, jak hrabia Monte Christo i wykombinowalem.Wyjechalem z Polski normalnym samolotem rejsowym do NY, nie majac ani paszportu ani wizy.Nie podam szczegolow bo to byla czysta magia psychologiczna i mogla by byc wykorzystana przez zle osoby.Pozniej szok w USA, bez papierow, jak zyc? Po 4 latach w USA mialem juz wlasny dom, splacony, 2 nowe samochody,splacone, zone jak modelka, 2 dzieci, zadnych dlugow i kupiony plac na dom nad jeziorem.Pozniej juz byla to latwizna.Teraz jestem na emeryturze, 1/2 ha ziemi, winnica, ogrod warzywny, kwiatowy,syn oficerem w Air Force, corka, wlascicielka firmy asfaltowej a zona wyglada na 35.Coz wiecej od zycie wymagac?Zycze panu wszystkiego naj a ten tekst co pan podal z NATO to wypisz , wymaluj jak moje oddtajnione papiery z UB, taki sam styl , ORMO jezyk.Te sluzby sa takie same na swiecie, glupie.
  • @staszek kieliszek 05:07:46
    //Teraz jestem na emeryturze, 1/2 ha ziemi, winnica, ogrod warzywny, kwiatowy,syn oficerem w Air Force, corka, wlascicielka firmy asfaltowej a zona wyglada na 35.Coz wiecej od zycie wymagac?//

    No nic........

    //Po 4 latach w USA mialem juz wlasny dom, splacony, 2 nowe samochody,splacone, zone jak modelka, 2 dzieci, zadnych dlugow i kupiony plac na dom nad jeziorem.Pozniej juz byla to latwizna//

    Łatwizna? tylko co było "później"??
  • @Astra 05:35:59
    Po prostu praca by oplacic rachunki, czesne za szkoly dzieci w szkolach katolickich, budowanie wiekszych i ladniejszych domow gdy gospodarka USA byla wywozona do Chin i nie bylo miejsc pracy.Wykonywalem w USA jakies 30 roznych zawodow w kilkudziesieciu firmach, jedna zostala wywieziona, szlo sie do innej i klamalo ze jest sie expertem w pracy ,o ktorej nie mialo sie pojecia liczac na wlasna iteligencje.Nie bylo to latwe ale sie udalo.Dlatego trzeba bylo sie wieczorem napic by nerwy puscily.Teraz pije dla przyjemnosci, bez nerwow.
  • @staszek kieliszek 05:57:52
    No cóż... jak mawiał Mistrz Krasicki........ " a ja to między bajki włożę"
  • @Astra 06:01:11
    Posylam Ci video z ostatniej maszyna jaka zaprojektowalem.Maszyna ta jest dla wloskiej firmy Alenia , produkujacej skrzydla dla Airbus 380.Podobne maszyny zamowil Boing dla Dreamlinera.Ta sama technologia, tkanie skrzydel z wlokna weglowego.Nie ukonczylem studiow, nie ukonczylem technikum, ale w USA projektowalem linie do produkcji samochodow:Mitsubishi, Mercedes, Chrysler, GM, Isuzu, Subaru itp.Bo tak chcialem.Maszyny do produkcji kaset z atramentem do drukarek, dyskow komputerowych, pieluch jednorazowych, setki innych.A Ty wloz sobie to miedzy bajki.Tymczasem ja naleje sobie drinka.Zasluzylem?

    https://www.youtube.com/watch?v=QDbrVTWnFIU
  • Wychowali....w milosci do Ojczyzny
    to dobrze -to dali pani za darmo..reszta wychowania kosztowala.
  • @
    //Komentarz: Nie jesteśmy w stanie osądzić, na ile Tymiński wierzył we własne, antysemickie i populistyczne słowa, a ile z jego opinii wypływa z jego zdumiewającego cynizmu (wymieszanego z równie zdumiewającą naiwnością szczerości wobec nas). Tymiński wydawał się równie komfortowy w swym cynizmie co w oskarżeniach.//

    //COMMENT: WE ARE UNABLE TO JUDGE HOW MUCH TYMINSKI BELIEVED HIS ANTISEMITIC AND POPULIST RHETORIC AND HOW MUCH HIS VIEWS WERE MOTIVATED BY A BREATH-TAKING CYNICISM (MIXED WITH AN EQUALLY BREATH-TAKING NAIVETE IN BEING SO FRANK WITH US). TYMINSKI SEEMED EQUALLY COMFORTABLE IN BOTH HIS CYNICISM AND ACCUSATIONS.//
    http://www.msz.gov.pl/resource/013b8456-313e-45c2-93bb-65f7c8356557:JCR
  • @alek.san 00:09:16
    Kolego! Piszesz, że w 1990 roku, kiedy decydowała się przyszłość Polski , cała Twoja aktywność sprowadziła się do podyskutowania z kolegami przy wódce, no i oddania głosu. I Twoim zdaniem upoważnia Cię to do wytykania błędów - a każdy je popełnia - Panu Tymińskiemu, wówczas wkładającemu ogrom swojej pracy, wiedzy, serca i własnych oszczędności w to, aby pomóc milionom Polaków znaleźć się w nowej rzeczywistości, aby nie tylko nie dali się oszwabić i ograbić.

    A trzeba było - zamiast siedzieć przy wódce i pierdzenia w stołek - ruszyć dupę, rozum i z poświęceniem ruszyć z pomocą. Wtedy nic Pan nie zrobił pożytecznego tylko gadał z kolesiami przy wódce, teraz robi Pan dokładnie to samo co 25 lat temu czyli nic, zamiast cokolwiek pomóc w osiągnięciu wspólnego celu.
    Uprzedzę ewentualny zarzut, że ja też nic wtedy nie zrobiłem. Nigdy o tym nie wspominałem, robię to po raz pierwszy od 25 lat. Był to mój obowiązek wypływający z serca, wiedzy i potrzeby chwili. Więc wtedy ja zrobiłem to, co uważałem za stosowne. Wziąłem urlop w pracy w Austrii, przyjechałem do Polski, a ponieważ zorientowałem się że brakuje materiałów w sztabie, wziąłem na wzór, dałem do drukarni i wydrukowałem kilkadziesiąt tysięcy, uzyskałem zezwolenie na ich rozpowszechnienie - po sprawdzeniu ich w sztabie w Pałacu Kultury, wsiadłem w prywatny samochód i przez kilka dni i nocy rozwiozłem te materiały po całym Pomorzu, po Świnoujście (robiąc takie zygzaki na trasie), zostawiając je też po drodze na przystankach autobusowych i w miejscach gdzie rano będą ludzie, a nawet na światłach. To był mój osobisty wkład pracy i własnych pieniędzy i jestem dumny z siebie, że wtedy tak postąpiłem, chociaż sam wiem, że dałoby się więcej i lepiej. Wtedy nawet nie przyszło mi do głowy, aby siedzieć, popijać i krytykować. Miałem w głowie jedno, jak pomóc, gdzie przyłożyć swój palec aby nie przeszkadzać tylko pomóc pchnąć ten kamień, aby siła mojego palca dodała się do siły już działającej, a nie żeby działała odwrotnym kierunku. Kiedy wspomniałem o tym wśród znajomych w Polsce to uznali, że pojebało mi się w głowie, skoro swój czas, swój pieniądz, swoją pracę oddałem na jakąś kampanię Tymińskiego, zamiast pojechać za te same pieniądze na urlop by się nażreć i nachlać. Wtedy - ich ocenie - było to tak nieracjonalne zachowanie że graniczące z głupotą. Upłynęło 25 lat od tamtych zdarzeń i dopiero teraz po 25 latach zaczyna przebijać się do świadomości to, że nie ma nic za darmo, więc i swoich kandydatów na Prezydenta czy Posła.
  • Kluczem do wszystkiego jest informacja
    Nie sposob sie nie zgodzic z panemTyminskim ze biernosc jest jedna z zasadniczych cech,ktora powoduje ze przegrywamy. Wielokrotnie pisalem ze tylko aktywne przelamywanie monopolu informacyjnego moze cos zmienic. Wiedza daje swiadomosc i rozumienie swiata.Trudno wymagac od ludzi siedzacych przed TVN by cos rozumieli.Majac mgliste i niejasne widzenie rzeczywistosci czlowiek nie jest w stanie poprzec osob i struktur ktore by dawly szanse na zmiany . Czyli od tego trzeba zaczac,czy zmiany sa dzis mozliwe trudno dzis ocenic albowiem najblizszy czas moze byc kulminacja wielu procesow.Niemniej aktywne dotarcie z informacja do kazdego czlowieka jest jedyna szansa na zmiany.Samo pisanie na blogach to tylko proba dowartosciowania i zaistnienia.niewiele to zmienia.No bo ilu jest czytelnikow np neonu i wielu alternatywnych stron informacyjnych w stosunkudo mas siedzacych przed telewizorm czy tez zaczytujacych sie ,,poranna prasa,,.Taki czlowiek niema nic w glowie poza metlikiem i narzuconymi mu przez innych wyobrazeniami. Biernosc spoleczenstwa w jakiejs czesci wynika tez bezposrednio z braku jasnosci sytuacji ,dezorientacja powoduje stan apati i niemoznosci.Dlatego niejako oboziazkiem tych kturzy cos zrozumieli jest dotarcie z informacja do innych. Wiekszosc jednak nie potrafi przelamac schematow zachowan,pozostaje wiec pisanie na blogach,to jest niestety zbyt malo wobec miazdzacej przewagi srodkow. Tak wiec konkludujac jesli jestescie przekonani ze neon 24 jest dobrym zrodlem informacji ze daje swiadomosc zachdzacych procesow to dlaczego nie wychodzicie do innych z informacja ze takie zrodlo informacji jest,mozna wydrukowac ulotki i stanac przed uczelnia wyzsza,mozna powiesic baner na bloku,mozna go postawicw miejscach gdzie sa tysiace ludzi np przy ruchliwych skzyzowaniach gdzie samohody stoja w korkach i z koniecznosci opra wzrok na tym co moze byc ciekawie zaprezentowane np ,,MEDIA KLAMIA CZYTAJ NEON24.PL,, tak moga robic urzytkownicy wielu stron i alternatywnych serwisow .Nie ludzmy sie nic sie nie zmieni jesli prawda o swiecie bedzie zamknieta w kregu 10 procent spoleczenstwa ,prawda musi byc wyrazna podbudowana faktami dajac tym samym pewnosc jak jest. Mgliste wyobrazenia nie sa w stanie dac sily i determinacji w okreslaniu swych postaw i przekonan wiedza i jeszcze raz wiedza. Sila wladcow ciemnosci wynika z kontroli informacji i tylko aktywne przelamywanie monopolu slowa moze swiat i polske zmienic Puki co swiadomie i nieswiadomie wspieramy sily ciemnosci . I jesli Nowy Porzdek Swiata zaistnieje z swym negatywnym wymiarze musimy byc swiadomi ze zbudowalismy go wlasnymi rekoma ,swoja biernoscia,banalnosca celow, i postaw Giną ludzie


    W chwili, kiedy przy kolacji
    bronisz niedorzecznych racji
    żal za głupstwem topiąc w wódzie -
    giną ludzie.
    W przecudownych starych miastach
    strach w codzienny pejzaż wrasta
    śniąc o ocalenia cudzie -
    giną ludzie.

    W wioskach, których wcale nie ma,
    bo śmierć przez nie przeszła niema -
    wierząc swej nadziei złudzie
    giną ludzie.

    Giną ludzie gdy głosujesz
    za spokojem - i próbujesz
    bunt sumienia zbić doktryną -
    obcy giną.

    W chwili, gdy rozrywki żądasz,
    w telewizji mecz oglądasz,
    lud się pławisz w słodkiej nudzie -
    giną ludzie.

    Oto nowa jest idea:
    jeszcze ludzkość nie zginęła,
    chociaż w Kainowym trudzie
    giną ludzie.

    Wielbiąc każde przykazanie,
    zapis świętych praw w Koranie,
    Ewangelii i Talmudzie
    giną ludzie.

    Wśród wyznawców każdej wiary
    są mordercy i ofiary -
    twe milczenie wskaże teraz
    kogo wspierasz.
  • A TEGO W OKULARACH Z FOTOGRAFII TO JA ZNAM, TEGO CO SIEDZI PO PAŃSKIEJ LEWICY.
    To jest Docent Kossecki, narodowiec z Warszawy. Pomagał Panu w kampanii, bo się zna na cybernetyce społecznej i miał liczne znajomosaci w aparacie władzy i wśród narodowców.
    WASP-owskie świnie bardzo Pana Docenta nienawidzą i zrobily na niego napaść medialną - że rzekomo był agentem SB pseudonim "Rybak".
  • Nasze złote śmigłowce !!!
    Niniejszym chciałbym zaprotestować przeciwko uporczywie powtarzanemu kłamstwu na temat troski władzy o moje, jako Polaka bezpieczeństwo, czego przejawem jest zakup rzekomo najlepszych śmigłowców produkcji francuskiej w ilości 50 szt. za kwotę 13mld zł.
    Głęboko wierzę, że zakup 50 szt. tych wspaniałych maszyn jest w stanie zmienić sytuację w ewentualnej wojnie z Rosją, do której usilnie nawołują autorytety moralne i medialne wspierane głosem najbardziej odpowiedzialnej części społeczeństwa tzn. polityków. Słyszę że armia polska dostanie najlepszy sprzęt – i nie wierzę w to KŁAMSTWO !!!
    Uwzględniając aktualne ceny złota i wagę 1 szt. tego latającego cuda ( nieco ponad 5 ton ) uzyskujemy produkt który co prawda jest wykonany ze złota, ale niskiej próby mianowicie tzw. 333. Czy próba nie mogła by być wyższa, czy na straży naszego narodowego bezpieczeństwa nie mógłby stać sprzęt wykonany z czystego złota ? Wystarczyło by wydać nie 13 tylko 40 mld zł a wszyscy Polacy mieliby powód do dumy i satysfakcję że posiadamy sprzęt jakiego nikt nie ma na świecie a zagony siepacza Putina patrzyłyby nań z prawdziwym pożądaniem podobnie jak wszystkie inne zagony wszystkich innych siepaczy i potencjalnych siepaczy. Znowu z poczucia fałszywej oszczędności straciliśmy okazję żeby zadziwić świat…
    Żeby pokazać skalę tego przekrętu i pole do korupcji dla decydentów ( w tym wypadku niejakiej Kopacz i ukraińca Siemoniaka – to oni stoją za tą decyzją ) to gdyby istniały samochody wykonane w technologii i jakości Karakanów, musiały by kosztować jakieś
    50 mln zł za szt. Nie ma takich samochodów a karakany są i muszą odpowiednio kosztować … taka żydowska ekonomia …
    A tak żeby uzmysłowić Wam jaką 13 mld zł jest kwotą to za te pieniądze można zatrudnić z płacą 2000 zł netto ( oczywiście po opłaceniu należnych podatków i składek ) jakieś 350 000 pracowników przez rok . I nic nie musieliby robić. A tak mamy 50 złotych cudów „techniki korupcyjnej” i też nie musimy nic robić. Do obrony przed wrogiem zewnętrznym się nie nadają ale do pacyfikacji ludności Polski jak znalazł … Sikorski uwielbia robić laskę amerykanom a Kopacz francuzom – kwestia gustu a z gustami się nie dyskutuje tylko dlaczego za te ich laski ma płacić szeregowy Polak i to nie jak za zboże tylko jak za złoto !!!
  • @Eugeniusz Sendecki 12:00:14
    Myli się Pan do dla mnie jest dziwne. Doc. Józef Kossecki nie pomagał mi w czasie kampanii wyborów prezydenckich w 1990 roku. Poznałem go dopiero w czasie formowania Partii X w 1991 roku, gdzie został moim zastępcą i cennym współpracownikiem. Nie wiem dlaczego uważa Pan, że doc. Kossecki miał liczne znajomosci z "wladzą", która go przecież nienawidzi za wrodzony patriotyzm i ogromną wiedzę na temat jej ludzi. Dlatego tak jak ja jest pod cenzurą z wyrokiem cywilnej śmierci.

    Cy dalej przestaje Pan z byłym pułkownikiem WP Grudniewskim, który nam rozwalał wszystkie wiece w drugiej turze wyborów w 1990 roku z grupą 50 młodych krzykaczy ? Tylko agent mógł coś takiego zrobić.
  • @Stan Tymiński 12:31:48 - A TO PRZEPRASZAM. ZDJĘCIE MNIE ZMYLIŁO?
    Na jedynce na SG NEon24.pl niniejszy Pański artykuł jest opatrzony biało-czarną fotografia, na której koło Pana siedzi Kossecki, albo ktoś do niego podobny.
    :)
    A resztę Panu napiszę na prywatną pocztę.
  • @Eugeniusz Sendecki 12:59:48
    Panie Sendecki, niech Pan nie "rżnie głupa" - wielu moich znajomych widząc co Pan robi uważa Pana za agenta obecnej władzy i dlatego unikają Pana jak ognia.
  • @Henryk Kreuz 09:16:35
    Nie przypinam sobie żadnych orderów i nie będę pisać, co wtedy robiłem, oprócz picia wódki tamtego dnia.
    Każdy może silić się na kombatanctwo, tylko po co. Nie będę się licytować.
    Pisanie o błędach to nie "wytykanie", tylko ich omawianie - po to, aby wiedzieć, czego unikać w przyszłości.
    Jeżeli będziemy wciąż wręczać sobie laurki, błędy będą wracać do nas zawsze.
    Nie miałem zamiaru wywoływać sporu, lecz rzeczowo podyskutować.

    A tymczasem w Polsce..

    Kiedy kombatanci sprzed ćwierćwiecza spierają się o zasługi na NE24, Polską rządzi wciąż niemiecka delegatura PO, która przepoczwarza się na naszych oczach w kolejny KLD bis - któryś tam.
    Wszystko na to wskazuje, że Narodowa Demokracja, o ile taka w ogóle w Polsce istnieje, znów nie wprowadzi nikogo do Sejmu.

    Tyle warte są te laurki dla zasłużonych działaczy.
  • @alek.san 14:57:58
    mówiliśmy o historii, a w tej chwili jest jak jest, każdy widzi.

    Ale dzisiaj tak jak i w 1990 roku nie wystarczy sączyć jakiś napój i krytykować tylko aktywnie włączyć się, przyłożyć swój palec do zmian, spowodować że i inni przyłożą swoje, a stojąca machina ruszy i nabierze rozpędu. Jest teraz czas na to, ponieważ aktywnych chcących czynem wesprzeć jest duuużo więcej jak było w 1990 roku. Samo oczekiwanie, bez czynnego udziału, nic nie zmieni, ale czyn tysięcy ludzi tak.
  • @Henryk Kreuz 15:07:46
    W takim razie poproszę o konkrety.
  • @staszek kieliszek 05:07:46
    Panie Staszku:

    Gratuluję Panu sukcesów i ciekawego życia. Nie nudziło się Panu a teraz ma Pan co wspominać.

    Ja z kolei jestem wdzięczny, ze mój los dało mi wiele możliwości, ktorych w większości nie wykorzystałem bo byłem zajęty tym co było ważne dla mnie ważne, czyli robiłem to co chciałem. Od czasu kiedy wyjechałem z komunistycznej Polski w wielu 21 lat jestem wolnym czlowiekiem i tego wszystkim życzę.

    Serdecznie pozdrawiam z życzeniem zdrowia i pomyśłności.
  • @alek.san 15:14:17
    Widzę, że już nic Ci nie pomoże. Wypij koleś moje zdrowie.
  • @Henryk Kreuz 18:03:11
    Wypiję, o ile nie zapomnę, czynię to bowiem znacznie rzadziej, niż za młodu.
    O mnie się jednak nie martw, ja sobie radę daję znakomicie.
    Zaglądnąłem tutaj i postanowiłem autorowi odpowiedzieć, ponieważ będąc Polakiem-patriotą (obecnie bardziej z wyboru, niż musu), nie zgadzam się ze słowami S. Tymińskiego, jakoby:

    " wszelkie zło, które obecnie istnieje w państwie polskim jest winą Polaków".

    Wszelkie zło bierze się z tego, że banda amatorów takich jak ty, jest ogrywana jak dzieci przez fachowców - z rozmaitych wywiadów, grup lobbystycznych i obozów oligarchów, mających wspólne z sobą, ale rozbieżne z polską racją stanu, interesy. Często zresztą takich amatorów jedynie udajecie. A tamci od ćwierć wieku kręcą lody i śmieją się wam w twarz.
    Mianujecie się autorytetami i dajecie sobie prawo oceny innych, ale nigdy niczego nie osiągnęliście.
    Pogardzany przez was Lepper zrobił więcej dla Polski, niż wszystkie te efemerydy, które Twoje środowisko pozakładało.

    "Chorągwi i ich dowódców w których biją POLSKIE SERCA mamy dostatek, ale mamy trudność zebrania ich pod jedno POLSKIE ROZUMNE DOWÓDZTWO. Mimo, że dzisiaj wszystkie polskie chorągwie posługują się tą samą mową, to jednak języki i umysły mamy splątane, splątane kłótniami o nieistotne sprawy i one czynią nas słabymi, bezbronnymi".

    Właśnie zrozumiałem praprzyczynę tych wszystkich kłótni.
    Przyszedłem tutaj, chcąc się włączyć do dyskusji na temat tego, jak uniknąć błędów w przyszłości. Stosowałem wyważone słowa, nikogo nie obrażałem, chciałem jedynie wymienić się merytorycznymi argumentami.
    Jaką dostałem odpowiedź?
    "Anonimowy krytykant", "coś ty takiego uczynił, że śmiesz dyskutować", "nic ci nie pomoże".

    Jak stado małp, z których każda wlazła na swoje drzewo, pohukuje i rzuca wokół bananami. I dziwą się, że inni wieją ile sił w nogach.
    Żegnam.
  • @staszek kieliszek 05:07:46
    jako ciepłe kluski zapytam,

    czy nie żałuje Pan, że cały dar, jaki otrzymał Pan od Boga,
    wykorzystał Pan na zapewnienie pomyślności sobie, i rodzinie?

    Świat jest pełen ludzi, którzy są tylko co nieco głupsi od Pana,
    jednakże zajmują się sprawami dla całkowitych idiotów,
    takie są zasady rynku, zwycięzca jest tylko jeden

    może warto zostawić coś po sobie i wykreować skrawek normalności, społeczność, w której wszyscy stosownie do swoich możliwości zajmą się twórczością,

    coś jakby rozsądne i uczciwe Quirky,

    zresztą Pan wie lepiej, co można by wykombinować, jest Pan przecież inteligentniejszy i sprytniejszy,

    pytanie tylko, czy miałby Pan chęć trafić do panteonu jak Gandhi?
  • @alek.san 20:38:54
    Szanowny Panie.
    Mniej pretensje do siebie a nie do innych, że nie robiłeś nic zarówno w 1990 roku jak i później, a nie do mnie , czy innych. Nikt nie zabraniał Ci zrobić lepiej, więcej jak inni. Jeżeli wiedziałeś jak dużo lepiej jak inni to masz "grzech" zaniechania, że nic nie robiłeś a powinieneś. Nikt nie zabrania i dzisiaj. Do przodu w jakimś kierunku można iść tylko z takimi, którzy chcą tam iść. Nie można przy tym zwracać zbyt dużej uwagi na tych, którzy z jakichś przyczyn, nieważne nawet z jakich, zostali w tyle czy chcą przeszkadzać.
  • @interesariusz z PL 21:29:22
    Trafil Pan w temat jak rzeka.Nieraz sie zastanawialem bedac mlodszy co bede robic na starosc.Gdzies uczyc mlodych projektawania, marzylem.Okazalo sie, ze ludzie nienawidza tych , ktorym cos dobrze wychodzi.Nienawidzil mnie moj przelozony, nienawidzil mnie wlasciciel firmy, nienawidzili mnie wspolpracownicy,nienawidzili mnie pracownicy wykonujacy czesci do danej maszyny i ja montujacy.Tak bylo w kazdej firmie.Ludzie nienawidza czyjegos sukcesu, kochaja natomiast czyjas kleske.
    Podam 1 tylko przyklad.
    Dostalismy zamowienie od firmy AC Delco na centrum obrobkowe do odlewow aluminiowych.Czesc ta,wielkosci puszki po pasztecie byla wewnatrz pusta i ta srednice wewnetrzna trzeba bylo wytoczyc do super dokladnosci.Najprosciej trzymac taka czesc w czasie obrobki za pomoca 3 szczek jak na tokarce.Bylo tylko 1 ale.Scianki tej puszki byly cienkie i po zlapaniu tej czesci w 3 szczeki nastepowalo by odksztalcenie czesci, po obrobce i po wyjeciu czesci ze szczek,scianki wracaly by do oryginalnego ksztaltu a wewnetrzna srednica przybierala by ksztalt trojkatnego kola.Moj przelozony uparl sie by zastosowac szczeki.Nie pomogly tlumaczenia, szkicowania,uparl sie i koniec.Zaczalem rysowac to ustrojstwo ale po swojemu.Po jakims tygodniu szef podszedl do mojej nory, popatrzyl na rysunek i twarz zrobila mu sie fioletowa.Zaczal wrzeszczec na cale biuro(50 chlopow wstalo), zdarl rysunek z deski, rzucil na ziemie i podeptal."Masz rysowac jak Ja ci kaze" ryknal.OK.narysowalem jak chcial.Maszyne zbudowano i zaczeto obrabiac te odlewy i oczywiscie bylo tak jak przewidzialem.Jajowate czesci wychodzily.Robiono zebrania, dzwonili do expertow, poprawiali szczeki, cos tam pilowali, czas lecial, termin dostawy minal, klijent zaczal wydzwaniac.Kiedys, jakby mimochodem, podszedl do mnie sam wlasciciel firmy, zagadnal jak tam zona a jak tam dzieci.Mimochodem zagadnal tez czy nie mialbym pomyslu jak ta maszyne przeprojektowac by pracowala jak nalezy.Ja na to, ze tak, otworzylem szuflade, wyjalem rysunek zlozeniowy(ten potargany) posklejany lepcem i plik rysunkow detaili."Prosze, wszystko tu jest" powiedzialem.Zrobili czesci, zlozyli, pierwszy odlew jaki obrobiono byl perfekt a moj przelozony, co tak kiedys ryczal, mial zamkniete drzwi do swego biura przez 3 tygodnie i nikogo nie przyjmowal.

    Jak to dobrze byc na emeryturze i plewic ogrodek, ten przynajmnie nie odpowiada.
  • @staszek kieliszek 00:33:46
    Panie Staszku:

    Dobry przykład jak trudny jest sukces dla pracownika ale pochwałę się że w mojej firmie, ktorą mam ponad 40 lat akurat jest inaczej. Dlatego mamy wielu klientów a drzwi mego pokoju zawsze stoją otworem.

    Każdego dnia z radością jadę do pracy.
  • @Stan Tymiński 00:56:37
    To gratuluje Panu, ze panskie wlasne ego nie zacmiewa mu madrosci.W kazdym pracowniku drzemie niewykorzystany potencjal.
    Kiedys slyszalem opowiastke od bylego inzyniera z Boeinga( pilota z dywizjonow polskich w Angli).Jakas czesc lotnicza pekala zawsze w tym samym miejscu.W koncu nikt nie znalazl rozwiazania wiec ogloszono konkurs na rozwiazanie.Jedno ze zgloszen sugerowalo wywiercenie malych dziureczek wzdluz lini pekania.Poniewaz bylo to jedyne zgloszenie wywiercono te dziureczki.Czesc nie pekala.Zawolano pracownika , ktory zlozyl to rozwiazanie.Okazalo sie ze jest to jonitor(sprzatacz).Zapytano jak na to wpadl.Odpowiedzial:"papier toaletowy nigdy nie urywa sie tam gdzie sa dziureczki.":)
  • @Henryk Kreuz 23:59:12
    Nie mam do Pana żadnych pretensji o nic i wcale nie chcę przeszkadzać.
    Ludzie popełniają błędy i mój wpis był jedynie głosem w dyskusji, co robić, aby się więcej nie przydarzyły.
    Proszę sobie wyobrazić, że przez lata emigracji nasiąkłem czymś, co nazywa się "no blame culture" - zasadą, że popełniony błąd obciąża wszystkich jednakowo.
    Ma Pan rację - mnie też obciąża błąd zaniechania i naiwności, jaką się wtedy kierowałem. Wydawało mi się, że sprawy idą w dobrym kierunku, a zrozumiałem, że w złym, dopiero za tzw. II Balcerowicza. Zaś parę lat później wylądowałem jako bankrut na emigracji.
    Pisze Pan dużo, ale dziś bardziej od słów dziś jest potrzebna konkretna inicjatywa. Do takiej chętnie się przyłączę i wesprę. Zresztą nie tylko ja.
    I jako obserwator całkowicie z zewnątrz napiszę, że nawet jeśli taka jest, to na razie bardzo kiepsko ją widać.
    Bez obrazy.
  • @alek.san 01:55:04
    Myli się Pan - jest teraz wiele inicjatyw i ludzi wartych poparcia. Ale jak za okupacji wszystko się dzieje dyskretnie i dojrzewa na odpowiedni czas. Nie jest to czas na "paplonów" którzy powiedzą wszystko co wiedzą. A więc na odpowiedzi musi Pan spokojnie poczekać bo tak jak wszyscy bierni ludzie, którzy tylko zadają pytania przez 25 lat.
  • @jan 10:31:01
    Jest jedno małe ale: aby chcieć propagować publicznie portal trzeba się utożsamiać z większością publikowanych tam tekstów. W przeciwnym wypadku istnieje obawa, że ktoś , kto za naszą namowa sięgnie do tych publikacji , trafi przypadkiem na zupełnie nie te, o które nam chodziło i uzna nas za idiotów (prawdopodobieństwo dość duże )
    poniżej cytaty z mojej mailowej korespondencji z koleżanką z ogólniaka (obecnie Warszafka):
    (Ona).....Przykro mi , ale nie czytam głupot niepotwierdzonych w internecie. Każdy może napisać co chce i się jeszcze nie podpisać.....
    (Ona).....Nie wiem do czego były linki na stronie, bo zobaczywszy początek z nagłówkiem neon24 juz nie doczytałam do końca. Za to przepraszam, ale mnie mierzi to, co ludzie robia w internecie....
    (Ja)...Co do portalu Neon24, to oprócz idiotów , oszołomów, prowokatorów, gówniarzy można tam spotkać również mądrych i rzeczowych ludzi i po to tam jest ta cała hołota, aby tych mądrych trudniej było dostrzec....

    Nie znam sie na poezji, ale wiersz mi się podoba.
  • @Stan Tymiński 04:02:22
    Panie Stanisławie!
    napisałem kiedyś do Pana maila z pretensjami, w odpowiedzi napisał Pan , że dyskutuje z rodakami m.in. na tym portalu. I tak tu trafiłem. Zarzucił mi Pan wtedy nadmierna agresję. Powtórzę więc jeszcze raz użyte wtedy zdanie: przyganiał kocioł garnkowi. Astra , alek.san , a przez analogię do nich także ja - nie zasłużyliśmy na Pańskie pretensje. Pan próbując ratować Polskę nie realizuje cudzego planu, tylko próbuje forsować swój. Dlaczego, bo uważa się Pan za mądrzejszego np. ode mnie , czy też miał Pan objawienie. Moze my też robimy coś na swój sposób, tylko mamy więcej pokory? To , że ktoś nie wpłacił pieniędzy na Pana konto, nic o nim nie świadczy. Może ten ktoś pomógł Panu jeszcze bardziej skutecznie, niż zrobiłoby to jego dziesięc zł. Ja , jak pisałem oprócz swojego dałem Panu 3, czy 4 głosy - namawiając, a wręcz ciągnąc za uszy kolegów. czy Pan Kreuz zyskał swymi plakatami więcej? watpię, bo to nie Ameryka (Austria).
    Czy Pan Kreuz potem jeździł i czyścił te przystanki i słupy, czy ten syf zostawił już ciulom z kraju?
    Żeby kogoś wspierać (obojętnie w jaki sposób ), a potem tego nie żałowac, trzeba sie w pełni utożsamiac z danym politykiem, a tu sami wizjonerzy , zupełnie oderwani od realiów.
    Dam przykład:
    Syn znajomej wyjechała do USA, tam mieszkał w pokoju z Amerykaninem. Pochwalił się mu, ze ma 5tys utworów mp3 w swoim komputerze. Amerykanin był w szoku: nie szkoda ci było pieniędzy , przecież i tak większości nie słuchasz, a 10 centów ( ?)za sciągniecie każdego, to olbrzymia suma , którą można by przeznaczyć na coś bardziej z sensem?
    Otóż Amerykaninowi do głowy (!) nie przyszło , że można sobie ściągnąć pliki inaczej , niż z poszanowaniem praw autorskich, a u nas jest odwrotnie. Tu wszystko działa trochę inaczej i zanim się zacznie cokolwiek próbować, a tym bardziej kogoś krytykować, trzeba poznać realia.
    Przed drugą turą wyborów rozmawiałem z kolegą: nie mam przekonania do Dudy, ale nie pójść i na niego nie zagłosować, to tak , jakby powiedzieć, że mnie jest dobrze z tym wszystkim co się dzieje. Odpowiedział: a mnie tam jest dobrze.
    Ludziom po prostu tu jest dobrze. Jak w pijackiej melinie. Źle będzie dopiero , gdy skończy się "wóda". Tischner użył w stosunku do pańskiego elektoratu określenia homo sovieticus, oczywiście mylił się , ale nie do końca, bo przeciętny Polak jest takim homo sovieticus i nikt nie zmieni tego kampanią wyborczą.
    Kiedyś, gdy będę miał więcej czasu opiszę , jak ja walczę ze złem i ile mnie to kosztuje. Obawiam się , ze w odniesieniu do naszych dochodów, nawet się Pan do mnie nie umywa . Czy proszę o coś , czy mam pretensje, nie - po prostu robię swoje.
    Choć najpierw pewnie opiszę, jak wspólnie z ś.p. Wł. Bartoszewskim i Staszkiem Kieliszkiem okrążyliśmy Niemców pod Stalingradem, bez zużycia żadnego z wypożyczonych granatów.
    Pozdrawiam.
  • @Mariusz G. 12:01:23
    Różnica jest taka, że plan i zdanie Pana Stanisława Tymińskiego to zna każdy kto chce poznać, a twojego to nawet nazwiska nikt nie zna, ale za to Ty uważasz, że masz plan i dużo robisz i zrobiłeś, więc to ty miałeś objawienie, ale z rzeczywistością to ono nie ma nic wspólnego.

    Co do rozwiezionych ulotek, to rozumiem, że tylko UD mogła za pieniądze CIA zarzucić Polskę swoimi kłamstwami, ale już wszelka próba choćby tak skromna jak moja przeciwstawienia się tej bandzie złoczyńców, była - Twoim zdaniem - złem. Ja mam inne zdanie, jestem dumny, że już wtedy stanąłem po polskiej stronie. Od zbierania śmieci są odpowiednie służby i pracownicy za pracę otrzymujący wynagrodzenie. Gdyby nikt nie śmiecił to te służby i ci pracownicy byliby zbędni. Mój znajomy zamiatał plac w browarze w Wiedniu, taka była jego praca aby było tam czysto, no i pewnego razu świeżo po sprzątnięciu przechodzi jego pracodawca rzucając coś, a ten kolega z Polski mówi: ja tu przed chwilą sprzątałem a Pan brudzi, a pracodawca do niego: gdyby tu nikt nie brudził to Ty byłbyś tu zbędny.

    Neon24 to jak ja to rozumiem, wolne medium wymiany wolnych myśli, więc jeżeli ktoś chce coś napisać to zamieszcza i nie musi się nikt z nim zgadzać. Mało tego, uważam, że nie ma większego znaczenia kto się zgadza a kto nie, a ważne jest to, że ciekawe spostrzeżenia można uznać za swoje lub odrzucić jako nie przydatne, ale każdy może uznać równie dobrze odwrotnie. Tak rozchodzi się informacja i tak następuje jej selekcja.
  • @Henryk Kreuz 14:46:37
    /Neon24 to jak ja to rozumiem, wolne medium wymiany wolnych myśli, więc jeżeli ktoś chce coś napisać to zamieszcza i nie musi się nikt z nim zgadzać. Mało tego, uważam, że nie ma większego znaczenia kto się zgadza a kto nie, a ważne jest to, że ciekawe spostrzeżenia można uznać za swoje lub odrzucić jako nie przydatne, ale każdy może uznać równie dobrze odwrotnie. Tak rozchodzi się informacja i tak następuje jej selekcja/
    Ja tez tak rozumuję i stad mój wpis i jak sadzę z tych samych pobudek były wpisy Astry i alek.san.
    Co do reszty:
    nie mam żadnego planu, po prostu robię swoje, tzn. to co uważam za słuszne i na co starcza mi sił i odwagi.
    Czy widziałeś kiedyś pszczoły? Gdy podchodzi intruz do ula , pierwsza z brzegu rusza na niego, za nia nastepna i następna. One nie umawiają się , nie obmyslają planu. Pierwsza robi to , co nakazuje jej instynkt, a następne idą za poprzedniczkami. Gdyby przed podjęciem działań w chwili zagrożenia, pszczoły najpierw chciałyby sie naradzać i planować, to juz dawno by ich nie było. Najpierw róbmy wiec , to czego wymaga chwila, a potem planujmy i się naradzajmy.
    Co do przykładu z browarem: nie wiem po co on, bo ani nie twierdzę, że pracodawcy są zbyteczni, ani też, że pracodawca nie może byc chujem, który nie szanuje ludzkiej pracy. Z tego co wiem kultura osobista nie jest warunkiem koniecznym , by zostać biznesmenem.
    A z tym syfem na przystankach, to patrz Pan jak celnie strzeliłem. Znaczy się trochę o ludziach i życiu wiem.
    Pozdrawiam.
  • @Mariusz G. 17:16:21
    Pracodawca nie był ch. tylko pracodawcą, który zatrudnił pracownika aby ten sprzątał to co inni nabrudzą. Gdyby nie brudzili to nie byłoby powodu zatrudnić pracownika do sprzątania i koleś zdechłby z głodu, a za darmo nikt nie dałby mu pieniędzy.

    Może uda Ci się pojąć, że Wiedeń czy Monachium nie jest czyste dlatego, że ludzie nie brudzą, ale dlatego że zatrudnieni do sprzątania rzeczywiście sprzątają, a nie obrażają się na mieszkańców, że ci brudzą a oni muszą po nich sprzątać, więc olewają sprzątanie i biorą kasę, ale sprzątają raz w roku, na wiosnę, a tam systematycznie co tydzień każdą ulicę.
    Jeżeli nie wiesz dlaczego to napisałem to przeczytaj swoje wpisy, a to była moja odpowiedź na twój głupi zarzut, że ktoś musiał po mnie sprzątać ulotki w 1990 roku. Kiedy na ulicach rozrzucano miliony ulotek Wałęsy i Mazowieckiego, a tych było proporcjonalnie mniej do kasy jaką wydali ci dwaj do Tymińskiego.

    I nie chodziło w ogóle o ulotki w moim pierwszym wpisie tylko o czynny udział, o poparcie czynem swojego kandydata jako przeciwieństwo do bierności, gadulstwa i nic nierobienia.

    Dzisiaj jest już widoczna zmiana w Polsce, bierni już nie dominują.
    Gaduł i "odwracaczy kota ogonem", dzielących każdą zapałkę na czworo i znów każdą część jeszcze raz na czworo jest jeszcze sporo (jak chociażby z tymi ulotkami, ale to nic, idą wielkie zmiany ponieważ młodzi wychodzą z bierności, a stare gaduły niech gadają i dzielą sobie te zapałki.

    I na tym koniec z mojej strony.
  • @Henryk Kreuz 19:37:14
    Zupełnie nie wiem po co wdawałem się w tę "kłótnię" i trochę prowokowałem. Może miałem zły dzień? Przepraszam. ( co nie oznacza , że mnie do czegoś przekonałeś 0
  • @Mariusz G. 21:03:51
    Panie Mariuszu: nikt nie ma zamiaru Pana do czegokolwiek przekonywać, to za cięzka praca.

    Na tym portalu tylko się wymienia poglądy bo każdy z nas myśłi inaczej.

    Może kiedyś w przyszłości będziemy myśleli tak samo i wtedy COŚ się stanie.
  • @staszek kieliszek 00:33:46
    Czytając Pana można dojść do wniosku, że ten kapitalzm dawno powinien paść, ale przecież, w sumie, firma poszła do przodu, a że po przygodach...

    Ja w życiu obrabiałem jedynie kijaszka kozikiem, ale w tej sprawie przychodzi mi do głowy naddatek materiału, za który się trzyma, a potem odcina, albo ciągła dystrubucja obciążenia, tj. obejma a nie szczęki, a jeśli i to za dużo, to obejma z przyssawkami, albo klejem, ... laik może sobie snuć.....

    W tym jest dowcip, aby wymyślić reguły, w których ludzie będą współpracowali, zamiast się zwalczać.

    Z Pana autoreklamy dowiedziałem się, że nie tylko ma Pan uzdolnienia techniczne, ale i psychologiczne - owa "magia psychologiczna",

    może warto podumać, i zostawić po sobie organizm, społeczny organizm, który będzie się rozwijał, na przekór temu strasznemu zazdrosnemu społeczeństwu.

    Powtarzam, warunki życia i konkurencji są takie, że większość jako tako zdolnych ludzi się marnuje.
  • @Stan Tymiński 21:46:54
    "Może kiedyś w przyszłości będziemy myśleli tak samo i wtedy COŚ się stanie."
    A jak Pan prognozuje? "Tak samo" tzn. tak jak Pan, tak jak ja, czy może coś pomiędzy?
  • @interesariusz z PL 00:03:53
    Wszyscy sie marnujemy.Jakis wirus mi wsadzili w kompa bo musze wracac by dodac litery co nie wyszly.Przypadek jakis? A moze jestesmy pod lupa?I nas czytaja?FUCK THEM.Ne da sie w tesytuacji isac.
  • @staszek kieliszek 08:20:56
    Nie moglem si nogowac na neon 24 dzisik.os zaienia litery u I je kradn.
  • @Stan Tymiński 21:46:54
    Jeszcze jedno:
    w tej kampanii : 1. zbierałem podpisy na Kukiza w czasie , gdy sondaże dawały mu pewnie ze 2%
    2. sugerując się Pana wypowiedzią wpłaciłem drobną kwotę na jego kampanię ( nie zaszalałem - było to 20zł )
    i co osiągnąłem? całe g., bo już w pierwszej turze głosowałem na kogoś innego. Wniosek : nigdy więcej nie ruszę palcem dla kandydata, z którego poglądami nie będę się utożsamiał, - tylko na zasadzie, że wydaje mi się przyzwoity (tak , jak to również było w 1990 ).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031