Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 223 komentarze

Przyczynek do Wolności

Stan Tymiński - Budowa Polski Narodowej

Co znaczy ordynacja JOW dla Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na podstawie mego doświadczenia w polskiej polityce wiem, że właśnie takiego dynamitu ten niby zabetonowany polityczny układ się panicznie boi. Obawiają się, że możemy z nimi zawalczyć tą samą bronią, czyli pieniądzem.

Dzięki dużej ilości głosów Pawła Kukiza w pierwszej turze wyborów prezydenckich ordynacja JOW stała się popularnym tematem wielu dyskusji. Przeraża mnie jednak ignorancja jej przeciwników oraz ich argumenty.
 
Przede wszystkim zasada JOW (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych) polega na tym aby głosujący mogli sobie wybrać w swoim okręgu kandydata, którego znają i do którego maja zaufanie. Przeciwnicy JOW argumentują, że tylko kandydaci dużych partii albo ci, którzy posiadają pokazne fundusze na samopromocję mają szanse dostać się do Sejmu. Otóż żadna ordynacja wyborcza nie będzie skuteczna, jeśli wyborcy nie poprą swoich kandydatów pieniądzem na pokrycie kosztów ich kampanii wyborczej.
 
W Polsce partie systemowe, czyli te, które podtrzymują ukłąd okrągłego stołu milczą na temat publicznej zbiórki pieniędzy w czasie wyborów ponieważ z góry wiedzą, że mają na to małe szanse. Dlatego dawno temu przyznały sobie pokrycie kosztów kampanii wyborczych z budżetu państwa, czyli niemoralnie kandydują za cudze pieniądze.
 
Od wielu lat główne partie czują się pewne siebie ponieważ w taki czy inny sposób zabezpieczyły się przed kosztami przyszłych wyborów czy to przejęciem mienia po PZPR czy ZSL, czy też jak to zrobił PIS przejęciem wartościowych nieruchomości w Warszawie, lub jak PO korzystając z chojności bogatych darczyńców. Mając większość w Sejmie te ugrupowania polityczne związane „układem okrągłego stołu” przyznały sobie zwrot kosztów kampanii wyborczych z budżetu państwa i tym samym stworzyły ogromny próg wyborczy dla innych kandydatów.
 
Cała istota demokracji polega na równości wyborów aby każdy kandydat miał równe szanse. Aby naprawdę były równe w parze z głosem wyborczym musi iść wsparcie finansowe. Tylko w czasie komunizmu do wygrania wyborów nie było potrzeby pieniędzy.
 
Wybory prezydenckie są jaskrawym przykładem jak ważne są pieniądze na poparcie swego kandydata ponieważ od 25 lat odbywają się przy ordynacji JOW. Tylko ten kandydat, który dostanie większość głosów wygrywa wybory. Ilość głosów jest proporcjonalna do ilości wydanych pieniędzy. Bez pieniędzy na przebicie w mediach ugiegający się o fotel prezydenta będzie przemilczany lub dyskredytowany  i nawet pominięty w sondażach.
 
Pierwszą turę wyborów obecnie wygrały pieniądze podatników na promocję Dudy i Komorowskiego. Poczynając od roku 1990, wygrywa ten, kto ma więcej pieniędzy. W pierwszych wyborach prezydenckich według rozliczenia kosztów kampanii wyborczej, komitet Lecha Wałesy wydał ponad 36 milionów złotych. Nikt się wtedy nie pytał od kogo dostał tyle pieniędzy. Pewnie z wygranej w Toto-Lotka jak w przeszłości. Mój komitet wyborczy wydał tylko nieco ponad milion złotych, które pochodziły głównie z moich pieniędzy po opłaceniu podatku w Kanadzie. W czasie całej kampanii wyborczej dostałem w Polsce tylko 2000 Zł. od moich sympatyków. Gdybym nie posiadał własnych funduszy, to nie miałbym możliwości uczestniczenia w tamtych wyborach.
 
Przeciwnicy ordynacji JOW argumentują że system proporcjonalny jest bardziej sprawiedliwy bo pozwala na reprezentację szerszego elektoratu. Podają przykład wyborów do Senatu, gdzie przy tej pordynacji weszło ponad 60% kandydatów Platformy Obywatelskiej. A stało się tak, ponieważ Platforma Obywatelska miała więcej pieniędzy na ich promocję, czego po prostu brakowało kandydatom niezależnym czy też tym z  innych ugrupowań politycznych.
 
Aby zmienić układ sił politycznych, który ewidetnie Polakom nie służy, konieczne jest więc wsparcie naszych kandydatów pieniądzem.
Przykładem jak działają dotacje polityczne był wybór Barracka Obamy na prezydenta USA w 2008 roku. Jego kampania wyborcza kosztowała 985 milionów dolarów zebranych od darczyńców. Jego sympatycy masowo wysyłali mu małe dotacje w czasie wyborów i ich ilość wskazywała na wielką możliwość wygranej. Ameryka na długo przed dniem wyborów głosowała na swego prezydenta pieniądzem. Kontrkandydat Obamy Pan Mitt Romney nie był daleko w tyle. Na swoją kampanię wyborczą zebrał 992 miliony dolarów. Praktyczni Amerykanie wiedzą, że sam glos wyborczy to za małe wsparcie dla swego kandydata.
 
W pierwszej turze wyborów prezydenckich Paweł Kukiz dostał najwięcej pieniędzy od darczyńców – około 540,000 Zł. Jego elektorat mógł dać 10 razy więcej ale jak na Polskę, gdzie nie ma zwyczaju „głosowania” pieniądzem,  to dobry początek. Aby jego sukces przyczynił się do wprowadzenia do Sejmu dużej grupy naszych patriotów konieczne będzie większe wsparcie, ponieważ koszt wyborów do Sejmu jest o wiele wyższy ze względu na ilość kandydatów. Jak to się mówi w Ameryce: „put your money where your mouth is”, czyli nie gadaj na próżno, przemów pieniądzem. W kapitalistycznej Polsce takie powiedzenie też ma sens.
 
Wyborco, jeśli nie dałeś kandydatowi,  na którego głosowałeś żadnych pieniędzy to znaczy że nie chciałeś aby miał on środki do przebicia się przez polskojęzyczne media, które miały za zadanie promocję „głównych kandydatów”. Nie trzeba wiele, wystarczy 10 czy 20 Zł. od wielu ludzi aby przedstawiciel spoza układu przekroczył „medialny” próg wyborczy. Za jego promocję trzeba po prostu zapłacić. Ryzyko jest niewielkie ze względu na małą sumę pieniędzy. Nie jesteś pewien na kogo masz głosować – nie ma problemu. Wesprzyj dwóch kandydatów. W rzeczywistości to pieniądz wygrywa wybory.
 
Ordynacja proporcjonalna, która obowiązuje przy wyborach do Sejmu ma tyle wad, że dawno powinna być zmieniona na JOW. Przede wszystkim promuje permanentną mafijność partii politycznych. Na ławach poselskich można znależć tych, którzy dostali 150,000 głosów i tych którzy dostali tylko 500 głosów, bo byli na liście preferencyjnej. Jest ona powszechna w krajach „podbitych” aby możni tego świata łatwiej manipulowali liderami parti politycznych. Jej skutki widać w Polsce gołym okiem. Ta ordynacja w naszym kraju się nie sprawdziła i jak najszybciej trzeba ją zmienić.
 
W tym roku minęło 45 lat kiedy jako imigrant przyjechałem do Kanady. Przez ten okres miałem możliwość obserwacji jak dobrze ta ordynacja pracuje. Nie wyobrażam sobie lepszej mozliwości wyboru politycznych reprezentantów. Wszelkie próby zmiany na systyem proporcjonalny spotkały się tu ze zdecydowanym sprzeciwem obywateli.
 
Jak wspomniałem powyżej każdy system wyborczy wymaga wsparcia swego kandydata pieniądzem. Dlatego wszelkie pomysły rozwiązań siłowych, takich jak zamieszki uliczne, czy nawet rewolucje uważam za niepoważne i szkodliwe. Polacy jeszcze nie głosują pieniądzem a to jest najtańsza metoda walki, która prowadzi do zwycięstwa. Na podstawie mego doświadczenia w polskiej polityce wiem, że właśnie takiego dynamitu ten niby zabetonowany polityczny układ się panicznie boi. Obawiają się, że możemy z nimi zawalczyć tą samą bronią, czyli pieniądzem. Tyle że uczciwie zebranym od wyborców, a nie tym z budżetu państwa. Uczciwy pieniądz ma wyborach wielokrotnie większą wartość niż ten, który jest niemoralnie przywłaszczony.
 
Moim marzeniem dla Polski jest nie tylko wybór posłów przy ordynacji JOW ale także rząd prezydencki jako ciało wykonawcze aby posłowie w Sejmie mogli pracować tylko nad ustawami dla rządu. W sytuacji kryzysu, tak jak w przypadku wojny, potrzebny jest dobry sztab ludzi, którzy mogą skutecznie pracować dla obrony naszych interesów i wykorzystania wszystkich możliwości rozwoju gospodarczego Polski. Jest to temat na wiele przyszłych felietonów.
 
Ordynacja JOW to pierwszy krok, który dzięki naszemu wsparciu pieniądzem wprowadzi do Sejmu liczne grono potwierdzonych patriotów. Aby Polska, nasza ojczyzna nareszcie była matką a nie wredną i oszukańczą macochą.
 
Stanisław Tymiński
18 maja 2015 Acton, Kanada

www.rzeczpospolita.com 

KOMENTARZE

  • @
    "Przede wszystkim zasada JOW (Jednomandatowych Okręgów Wyborczych) polega na tym aby głosujący mogli sobie wybrać w swoim okręgu kandydata, którego znają i do którego maja zaufanie. Przeciwnicy JOW argumentują, że tylko kandydaci dużych partii albo ci, którzy posiadają pokazne fundusze na samopromocję mają szanse dostać się do Sejmu."

    Co doskonale widać na przykładzie Kanady, gdzie każdy może sobie wybrać kadydata, którego zna i któremu ufa, pod warunkiem wszakże, że kandydat ten jest z partii liberalnej, neokonserwatystów lub, od niedawna, z NDP i pod warunkiem, że większość wyborców z tego okręgu zna i ufa tej samej osobie, nieprawdaż? Gdzie są te antysystemowe partie i ich posłowie w kanadayjskim parlamencie, ilu tam jest posłów niezrzeszonych? A przecież mamy tu jednomandatowe okręgi wyborcze właśnie!

    Obywatele finasują wybory w USA? Tak, tylko, że ci obywatele są milionerami i miliarderami, którzy przypadkowo są też właścicielami korporacji. Tutaj jest przykład:
    http://www.theblaze.com/stories/2012/10/19/meet-the-5-biggest-donors-to-the-obama-romney-campaigns/
    Nawet jeśli jakiś John i Jane dorzucili parą dolarów, to doprawdy nie ma to najmniejszego znaczenia, bo ich dotacje są po prostu śmieszne w porównaniu do dotacji wielkich korporacji.

    Jak może Pan opowiadać czytelnikom takie bajki?
  • Wszystkim zwolennikom JOW od lat przypominam, ze;
    same JOWy..nie zmienia niczego! Bez rownego dostepu do mediow ..i bezplatnego....zamienia sie w platforme dla Bogatych! I nie przebije ich zadna zbiorkl publiczna, bo zamieni sie w zwykla aukcje na stanowiska panstwowe!!!!!!! Kto da wiecej!!!!
    Jedynym beneficjantem beda tylko wlasciciele mediow, ktorzy cala zlozona przez wyboecow forse zabiora na sprzedaz programow..ktorymi kieruja oni sami~!
    Jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest wprowadzenie JOW z obowiazkiem wszystkich mediow udostepnienia czasu antenowego w dokladnei takim samym wymiarze kazdemu kandydatowi i...niedplatnie!!!!
    Pod zagrozeniem cofniecia licencji za naduzycia.
    Jest to forma swiadczenia mediow na rzecz panstwa w okresie wyborczym.Korzystajac z eteru wlasnosci Narodu naklada si ena nie obowiazek swiadczenia daniny wzamian.
    Wtedy i tylko wtedy JOWy spelnia pokladane w nich nadzieje!
  • @Lotna 01:35:32
    Canada Elections Act: do rejestracji kandydata na posła potrzeba "the name of the political party that has endorsed the prospective candidate or, if none, the prospective candidate’s choice to either have the word “independent” or no designation of political affiliation under his or her name in election documents" - nie trzeba mieć wsparcia żadnej partii politycznej - w wyborach do Sejmu przy ordynacji JOW w danym okregu wyborczym może wziąć udział nawet niezależny kandydat. Wystarczy 50 podpisów poparcia i mała opłata rejestracyjna rzędu $100.

    W Polsce w wyborach na prezydenta dotacje ogranicza Ustawa. Nie ma więc możliwości aby oligarchowie "kupili" wybory. Zgodnie z art. 134 § 2 Kodeksu wyborczego suma wpłat od obywatela polskiego na rzecz danego komitetu wyborczego nie może przekraczać 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679, z 2004 r. Nr 240, poz. 2407 oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1314), obowiązującego w dniu poprzedzającym dzień ogłoszenia aktu o zarządzeniu wyborów. Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 1.750,00 zł, zatem suma wpłat od obywatela polskiego na rzecz danego komitetu wyborczego nie może przekraczać 26.250,00 zł. Wszstkie dotacje muszą być udokumentowane w rozliczeniu z PKW po wyborach.

    Liczy się natomiast ilość małych dotacji od dużej ilości darczyńców bo to oznacza poparcie od wielu wyborców. Takie jak dostał dwukrotnie Barrack Obama:

    W wyborach w 2008 roku przeciętna dotacja dla Obamy wynosiła $109, w wyborach w 2013 roku $65.89.

    To nie są bajki ale fakty, które każdy z dostępem do internetu może sobie potwierdzić. Radzę Pani to zrobić przed publikacją każdego tekstu. Inaczej nie będzie Pani wiarygodna dla czytelników.
  • @RomanK 03:59:24
    Nie będę komemtował Pana wpisu ponieważ zawarte w nim spreczności mówią same za siebie.

    Jeśli wyborczy naprawdę chcą wygranej swego kandydata to muszą go poprzeć pieniądzem.
  • @Stan Tymiński 04:19:22
    Proszę się martwić o własną wiarygodność, a nie moją, ale dziękuję za radę. Nadal nie odpowiedział Pan na moje pytania dotyczące sytuacji w Kanadzie - a to właśnie są jednomandatowe okręgi wyborcze w praktyce. Efekt jest taki, że frekwencja wyborcza jest mierna, albo ludzie głosują strategicznie, bo nie mają innego wyboru, podobnie jak teraz między Dudą i Komorowskim. No chyba że Pańskim zaufanym kandydatem jest jakiś neokon z PC, albo bliźniaczo doń podobny liberał, albo lewak z NDP.

    Cóż to zmienia, że można się zarejestrować za kilka dolarów jako kandydat, skoro to i tak do niczego nie prowadzi, bo JOWy uniemożliwiają wybór takich kandydatów? A jeśli tak nie jest, to proszę mi powiedzieć, gdzie oni są? Bo na pewno nie w parlamencie w Ottawie.
    Zmiany dotyczące finansowania i kandydatur można zastosować w Polsce bez wprowadzania jow-ów, które cementują scenę polityczną najczęściej system dwupartyjny. USA jest klasycznym tego przykładem.

    Partie nie powinny być finasowane ani przez państwo, ani przez korporacje nazywane "prywatnymi obywatelami", a dotacje prywatne powinny mieć wyznaczony pułap. JOWy nie mają tu nic do rzeczy.

    Samo to hasło "Jeden okrąg, jeden mandat, jeden poseł" wskazuje na to, w czyim interesie są te JOWy, bo o wyborcy, który oddaje głos mający, nota bene, tym większe znaczenie, im mniej liczebny jest okrąg wyborczy - o wyboorcach nie ma tutaj mowy.

    O tej nierówności też Pan uprzejmie nie wspomniał. Ktoś mi tu już usiłował wmówić, że Polskę dałoby się podzielić na idealnie równe pod względem liczby wyborców okręgi wyborcze - kompletna bzdura.
  • @Stan Tymiński 04:26:43
    Jakie sprzecznosci????
    Jesli darowane pieniadze musi przeznaczyc kazdy kandydat w zdecydowanej wiekszosci na spoty telewizyjne i radiowe??? Kto dzis prowadzi wybory i kampanie wyborcza??? TiVI~!~!!!
    Bylem swiadkiem juz lata temu- kiedy bogatemu kandydatowi zdolnemu placic miliony telewizji za swoje spoty,,telewizje poprostu odmowily.. i nie sprzedaly czasu...mowie o Rossie Perott....
    Nie mozna komentowc tylko oczywistosci...
    Po drugie w stytuacji polskiej 15 krotnosc zarobku...dla oligarchow nic nie znaczy, dla ludzi rezimu nic nie znaczy- jesli dyrektorka programu w TiVi zarabia 100tys zl na miesiac...o czym mowimy???
    Tylko oni maja takie pieniadze! Nie Polacy....Owszem potrzebne sa zbiorki na kampanie, ale nie po to- zeby opychac nimi kieszenie wlascicieli mediow!!!!!popierajacy innych :-))

    Jesli setka bogatych na jednym posiedzeniu przy lampce wina,,,jak w Canadzie czy USA,...zbierze wymagana ustawowo sume..daje to kandydatowi 2 650 000,oo zl..w jeden wieczor..zeby ich wyrownac kandydat biedniejszych musi zebrac...po 10 zl od 265tys ludzi....wiele dni...
    Prosze porownac...wysilek na zakup spotow...i sytuacje kiedy spoty funduje sponsor, wlasciciel mediow po zanizonych cenach dla swego kandydata..badz bezplatnie....
  • @Lotna 05:09:49
    Dokladnie panie Lotna.... prawa i obowiazki obywatelskie przysluguja tylko ludziom...osobom fizycznym!!!! I wybory , zeby byly sprawiedliwe i wolne moga byc finansowane tylko przez osoby fizyczne! Do wymaganego limitu , ktory nie powinien przekraczac jednomiesiecznych srednich zarobkow!
    Finansowanie z pieniedzy podatniczych jest niegodziwoscia i powinno byc surowo zakazane! Panstwo ponosi tylko koszty obslugi wyborow.
    Pieniadze zebrane powinny byc przeznaczane na spotkania z wyborcami...materialy reklamujace..za wyjatkiem srodkow massowego przekazu..o czym juz pisalem!
    JOWy bez tych ograniczen- ma pan100% racje- zabetonuja Uklad na zawsze!
  • @RomanK 05:12:57
    W normalnym kraju, który nie cierpi na syndrom postkomunizmu i braku inicjatywy wyborcy nie tylko dadzą wsparcie swoim kandydatom na koszty kampanii wyborczej ale jeszcze im zafundują media w postaci gazety ogólnoipolskiej czy telewizji jak to zrobili katolicy dla ks. Rydzyka.

    Jak się czegoś nie chce zrobić to można znależć nieskończoną ilość wymówek. Albo można poddać się bez walki w postaci bojkotu wyborów.

    Prawda jest taka, że Polacy już przegrali obecne wybory ponieważ zawczasu nie zebrali dla swoich kandydatów pieniędzy. Tego trzeba uczyć inaczej zawsze będzie to samo - mądry Polak po szkodzie.

    Zapomina Pan, że kandydat, który głosi prawdę i racja jest po jego stronie nie potrzebuje tyle pienędzy ile ci z "układu", którzy elektoratem manipulują. Wsparcie kłamstw sporo kosztuje - prawda nie potrzebuje aż tyle promocji bo sama da sobie radę nawet z o wiele mniejszym nagłośnieniem. Na pewnym poziomie promocji prawda sama się rozpływa jak woda.

    Nie ma co liczyć na media systemowe, które nie tylko odmawiają promocji nowym kandydatow co jeszcze ich perfidnie dyskredytują. Co znaczy że trzeba mieć swoje media lub inne metody walki z dobrym planem i skutecznie dążyc do celu.
  • @RomanK 05:38:12
    Moim skromnym zdaniem:
    1. ugrupowania polityczne powinny mieć pieniądze nie tylko na kampanie wyborcze. Na przygotowanie swoich kadr także. Właściwe finansowanie może zabezpieczyć jedynie "kwotowy" odpis od podatku. Widzę nawet, ze sporo osób się z tym zgadza http://nikander.neon24.pl/post/122533,jeszcze-kuzwa-wyjdzie-na-moje
    2. System wyborczy powinien być oparty o "Pacta Conventa". Wyborcy powinni głosować na "produkty polityczne" konkurujących ze sobą ugrupowań politycznych. Posłowie poszczególnych ugrupowań mogą być wybierani w okręgach jednomandatowych ale obowiązywałaby ich solidarna odpowiedzialność za realizację programu swojego ugrupowania. Przy wyborach na urząd prezydenta o mały figiel by się nam udało: http://nikander.neon24.pl/post/122417,a-mielista-to-wtedy-jakies-aspiracyje

    Inaczej wybierzemy do sejmu zacnych idiotów a każdy w innym kolorze i gatunku. W mojej wsi byłby to właściciel zakładu pogrzebowego, bo fajną bryką jeździ i żadna baba mu się nie oprze.
  • @Lotna 05:09:49
    Pozwoli Panie że zakończę tę dyskusję ponieważ my Kanadyjczycy unikamy takiego zacietrzewienia z powodu tak drażliwych tematów jak polityka i religia. Kanada jest bogatym krajem i jej obywatele nie głosują tak często jak Polacy :)

    Pani dobrze wie, że od wielu lat jestem zwolennikiem ordynacji JOW ale żadna ordynacja nie skompensuje braku wsparcia kandydatów pieniądzem.

    Ubolewam, że Pani w tak ostrych słowach krytykuje moje upodobanie do ordynacji JOW ale nie daje w zamian żadnej innej propozycji, ktora mogła by być ciekawą alternatywą.

    Szacunek do ludzi i dobre wychowanie wymaga akceptacji że ktoś ma odmienny pogląd na pewne tematy - to nie jest powód do agresjii.

    Mam nadzieję że w przyszłości wymienimy swoje poglady na pewne tematy bez takiego zacietrzewienia.
  • @Autor
    Szanowny Autor jest bardzo zabawny, publikując na Neon24 artykuł promujący zdobycie władzy w państwie za pomocą pieniędzy.
    Przecież czytelnicy NEon24 przede wszystkim są właśnie przeciwnikami tego, by pieniądz miał jakiekolwiek znaczenie w życiu człowieka, a tym bardziej by decydował o tym, kto będzie sprawował władzę. Uważają oni że pieniądz jest wyłącznie narzędziem ich zniewolenia.
    Szanowny Pan namawia ich, by zdobyli władzę poprzez pieniądze, czyli by przede wszystkim zajęli się zdobywaniem jak największego kapitału. A przecież właśnie tak postępują tak znienawidzeni tutaj żydzi - zajmują się zdobywaniem kapitału wszelkimi sposobami. Zatem namawia Pan czytelników do tego by brali przykład z żydów, których tak bardzo nienawidzą, by się do nich upodobnili, by odrzucili te wszystkie idee które obecnie wyznają, by wyparli się samych siebie.
  • JOW dla lokalnych elit
    Jedno mandatowe okręgi wyborcze, będą promowały lokalne elity. Czyli na początku, sukces osiągnie PSL, jako że ta partia ma największy aparat partyjny, pokrywający swym zasięgiem cały kraj. Duże wpływy na politykę zyskają organizacje lokalnych przedsiębiorców.
  • Idą zmian
    Jestem gorącym zwolennikiem JOW, przez kilka lat, podobnie jak Pan, aktywnie wspierałem śp. prof. Jerzego Przystawę. Głosowałem na Pawła Kukiza.

    Pana analizę eksponującą znaczenie pieniądza w polityce dla rywalizacji postaci i programów poprzez komercyjne media uważam za wadliwą z dwóch powodów.
    Po pierwsze zakłada ona dominację w komunikacji społecznej mediów wertykalnych, gdy tymczasem z od kilku lat ich znaczenie maleje i będzie maleć.
    Po drugie zakłada wyłączność demokracji przedstawicielskiej. Gdy tymczasem rośnie znaczenie nie tylko demokracji bezpośredniej a nawet pozaproceduralnej.

    Z tych dwóch powodów przenoszenie doświadczeń USA czy Kanady do epoki "Demokracji po Gutenbergu" jest anachroniczne.

    Co nie zmienia ogólnej oceny, że rywalizacja polityczna w ordynacji proporcjonalnej jest znacznie znacznie bardziej piniężnochłonna niż w ordynacji JOW. Generując albo korupcję polityczną albo betonowanie sceny politycznej pieniędzmi podatników.
  • @
    Był taki jeden człowiek, który jak mówił tak robił, "socjalizował serca nie fabryki", ale jednocześnie spowodował też, że każdy z reklamodawców miał równy dostęp do mediów. Mały producent soczków, mógł wystąpić w prasie obok dużego producenta soczków, ale w takim samym formacie reklamowym. Reklama nie zabijała konkurencji. Konkurowały produkty nie pieniądze przeznaczone na reklamę.
    Jeżeli frekwencja w Polsce oscyluje ok 40% (najniższa w świecie) to jest to min wynikiem monopolizacji mediów i nie dopuszczania do głosu 60% społeczeństwa. Bez "otwarcia się mediów", JOWy nic nie zmienią, a pogłębią ten stan.

    Należy BOJKOTOWAĆ CZOSNKOWĄ BANDĘ. BOJKOTOWAĆ WYBORY.
  • @programista 08:28:02
    że można nawet nie wstydzić się pisząc takie bzdury? Podziwiam.
  • @Andrzej Madej 09:02:36
    Tak jakoś ten świat jest urządzony, że za wszystko trzeba płacić, a Pan chce dostać dobrą władzę za darmo? Jeżeli człowiek nie chce wesprzeć swojego kandydata (a kandydata każda forma łączności z wyborcami kosztuje) - jeżeli takiego ma - kosztem kilku piw i kiełbasek z grilla, to nie zasługuje na dobrą władzę i takiej nie będzie miał nigdy, niezależnie od ordynacji wyborczej.
  • Drogi Panie
    w Polsce i do senatu i w gminach obowiązują JOWy.

    Do senatu wszedł Klich, znany z demontażu polskiej armii i swojej niejasnej roli w tragedii smoleńskiej. Krakowianie go nagrodzili za jego uczynki.

    We Wrocławiu po raz kolejny rządzi Dutkiewicz. Ja i wielu innych zaczynamy myśleć, jak tu wyemigrować z miasta, w którym przeżyliśmy całe życie, a teraz nie da się żyć.

    Polacy nigdy nie umieli wybrać władcy, i tak zostało. Nie ma znanych ludzi !!! Nikt nie jest znany w tym sensie, że można mu zaufać. My sami sobie nie poradzimy z wyborem, jesteśmy na to za głupi i za aroganccy.

    Jedynym wyjściem dla nas jest głosowanie na programy, czyli na partie.
  • @Henryk Kreuz 09:25:32
    Bzdury? Naprawdę? Czyżby mało było tutaj zajadłych wrogów pieniądza?
  • @nikander 06:03:34
    Z całym szacunkiem ale:
    1) "Pacta Conventa" to "kreowanie" urzędników na posłów, a więc takich którzy mają wykonywać cudzą wolę.
    2) JOW to danie szansy Narodowi na wyłonienie swoich przywódców, JOW to ciągłe wyszukiwanie jednostek przywódczych, a przywódca prowadzi, a nie jest prowadzony nie wiadomo przez kogo.
    3) Natomiast obecny system wyborczy jest skonstruowany specjalnie dla krajów skolonizowanych by eliminować z życia politycznego potencjalnych przywódców tubylców (działających na rzecz tubylców, a nie kolonizatora), dlatego zwycięzcy II wojny wymusili go na pobitych, tylko Niemcy wybronili się nieco systemem mieszanym. Wszystkim krajom skolonizowanym od Polski poczynając po Irak, Libię, Afganistan narzucono system pozbawiający mieszkańców tych krajów wyłonienia swojej prawdziwej elity - przywódców. W tym systemie kilku agentów - jako szefowie partii, decydujący o tym kto będzie w polityce - wystarcza do spacyfikowania dziesiątków milionów mieszkańców przez całe dziesięciolecia.

    Taki jest wybór.
    wersja 3, jest w ogóle nie do zaakceptowania z oczywistych względów. Nie chcę być, nie chcę by ci co po mnie byli niewolnikami, mam oczywiście tę świadomość, że system wyborczy jest tylko jednym z elementów utrzymania w niewolnictwie narodu podbitego.
  • @Henryk Kreuz 09:32:08
    ------Polacy zapomnieli ! oduczyli się myśleć politycznie BO !! w PRLu nie musieli !- po 1989r myślał za nich KOŚCIÓŁ [ BÓG - HONOR-OJCZYZNA] wystarczyło aby ŻYDZI PRZEJĘLI wszystko !!.

    Pan Tymiński ma rację choćby w tym miejscu ,że !! -JAK WPŁACISZ to znaczy ,że MYŚLISZ .

    Polacy !! MUSZĄ ZACZĄĆ MYŚLEĆ ! politycznie !. NAUKA KOSZTUJE
    niestety. Ale innej drogi dla wyzwolenia NIE MA !.
  • @Stan Tymiński 06:54:37
    Bardzo przepraszam, ale od kiedy zadawanie pytań jest agresją? To Pan był uprzejmy kwestionować moje argumenty poprzez omijanie aspektów, które poruszyłam. Nie podał Pan żadnego kontrargumentu, natomiast zamiast tego zakwestionował Pan moją wiarygodność, mój sposób prowadzenia dyskusji, szacunek w stosunku do innych i moją kulturę osobistą. Jednym słowem, odniósł się Pan ad personam, zamiast ad meritum.

    Nie znam Pana od lat i nie wiem jakiego systemu jest Pan zwolennikiem.

    Nie poruszył Pan w swoim wpisie innych opcji, natomiast odniósł się do kwestii, skądinąd słusznie, jak finansowanie partii i sposb dobierania kandydatów, z którymi JOWy cementujące system dwu- najwyżej trójpartyjny, wcale nie muszą i nie powinny być wprowadzane.

    Wydawało mi się, że skoro rozmawiamy na polskim blogu, o sprawach dotyczących Polski, rozmawiamy ze sobą jako Polacy, a nie jako Kanadyjczycy. Owszem, Kanada jest bardzo bogatym krajem, ale czy równie bogaci są jej mieszkańcy? Proszę sprawdzić statystyki, jaki de facto procent populacji ma oszcządności i jak wygląda osobiste zadłużenie.

    Uważa Pan, że faktycznie Kanadyjczycy nie chcieliby zmienić polityków, jeśli tylko byłoby to możliwe? Czy faktycznie uważa Pan, że Harper, który od lat robi kpiny z tradycji i wartości kanadyjczyków, który zachowuje się jak dyktator nie zostałby dawno zmieniony, gdyby to najbogatsi, do których on należy, nie popierali jego polityki?

    "Kanada jest bogatym krajem i jej obywatele nie głosują tak często jak Polacy :)"

    Ubliża Pan w tym stwierdzeniu wielu Kanadyjczykom, których Pan przedstawia jak zadowolonych z siebie apolitycznych durniów którzy dbają tylko o swoje dobra materialne, podczas gdy najbliższe ich sercu wartości są niszczone w zastraszający sposób od początku kadencji Harpera, a ich (nasz) kraj stacza się ku totalitaryzmowi.

    Pamięta Pan?

    http://stop-harper.com/images/stopharper.jpg

    Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby Pan był w gronie oburzonych - nie na dyktaturę, ale na zakłócenie obrad parlamentu.
  • @programista 09:39:23
    Ja nie zauważyłem tu ani jednego wroga pieniądza, jako takiego.
    Ja widzę tylko takich, co chcą odebrać rabusiom swoją sakiewkę i słusznie.
  • @Arjanek 09:11:48
    Zależność od mediów i kasy jest taka: im większy okręg wyborczy tym zależność większa, im mniejszy tym oczywiście mniejsza (w małym okręgu dobremu kandydatowi po prostu łatwiej nawiązać kontakt bezpośredni z wyborcami), dlatego nasi wrogowie przyparci do muru będą tak kombinować, aby wraz z wprowadzeniem JOW zmniejszyć ilość posłów co automatycznie proporcjonalnie zwiększy okręgi wyborcze i zachowa zależność wyboru od mediów i kasy.
  • @Henryk Kreuz 09:58:32
    Tyle że nazywają oni rabusiami tych, którzy właśnie pilnują "swoich sakiewek" czyli m.in. domagają się zwrotu zaciągniętych długów.
  • @Henryk Kreuz 09:52:07
    No nie, no pisząc takie słowa stawia mnie Pan w osłupienie:
    ..."Pacta Conventa" to "kreowanie" urzędników na posłów, a więc takich którzy mają wykonywać cudzą wolę...

    Jaką kuźwa "cudzą wolę". Wolę NARODU!!! - osobniku o mentalności okupanta.

    Sorry, ale stracił Pan u mnie resztki szacunku.
  • @Henryk Kreuz 09:32:08
    Jednym z fundamentów mojej cywilizacji jest wskazanie Jezusa Chrystusa wobec pieniądza: Oddajcie cesarzowi co cesarskie.

    Pieniądz od kilkudziesięciu wieków pomaga w ocenach efektywności gospodarowanie pracą i zasobami. Ale to nie pieniądz jest wartością lecz jedynie jej miarą. Wartością są praca i zasoby materialne.

    Wierzę, że horyzontalna komunikacja ułatwi porównywania (oceny) efektywności wytwarzania dóbr (dobrobytu), bez użycia pieniądza.
    Podobnie jak już ułatwia rozwój pozaparlamentarnych form organizowania współpracy dla wspólnych wartości.

    A jak będą wyglądać rozliczenia (płacidła).
    Jakoś inaczej ...
  • @nikander 11:01:17
    "Pacta Conventa" to nie Wola Narodu tylko wola małego gremium, które chce robić za "wolę narodu" i narzucić ją Prezydentowi, ograniczając w ten sposób jego Wolną Wolę i działanie zgodnie z nią.

    Ja natomiast uważam, że wolę narodu ma czuć i reprezentować Przywódca, ponieważ natura jest tak urządzona, że każda społeczność dla swego przetrwania każdego dnia usiłuje tworzyć Przywódców. Wiedzą o tym dobrze najeźdźcy, okupanci, że aby podbić inny naród trzeba wpierw wymordować, a nawet pohańbić istniejących przywódców i potencjalnych przywódców, a później w celu utrzymania w zależności tylko pilnować, aby podbity naród nie wyłonił z siebie nowych (temu właśnie służyła m.in. tzw. "rewolucja bolszewicka", mord i pohańbienie przywódców w Iraku, Libii, a teraz ordynacja proporcjonalna niedopuszczająca do wyłonienia przywódców).
    Stąd wziął się niemiecki mord na polskich cywilach wyselekcjonowanych jako potencjalni przywódcy - w pierwszych tygodniach po napaści na Polskę w 1939 roku, stąd też mord w Katyniu.
    Pozbawienie Narodu Przywódców to jak pozbawienie ula królowej, taki ul musi zginąć.
    A dobry Przywódca to taki, który ma specyficzny umysł, który ma być nieodgadniony i nieprzewidywalny przez wrogów prowadzonej przez niego społeczności, tego jednego umysłu nie zastąpią umysły jakiegoś gremium, bo jeszcze żaden genialny pomysł nie zrodził się kolegialnie tylko w jednym genialnym umyśle tak jak i teoria Einsteina nie zrodziła się w tysiącach głów fizyków, a w jednej.

    PS.
    Nie szkodzi, że u Pana straciłem resztki szacunku. Nic nie szkodzi.
  • ---------------WAŻNE !!!!!!!!!!!!!!!!!
    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/category/demokracja-bezposrednia/
  • @andrzej461 13:54:01
    Wy, Wy! Może powiesz kto są My albo co najmniej przedstawisz się i poznamy co Ty potrafiłeś zrobić, a może też co Wy potrafiliście do tej pory zrobić.
  • Stanislaw Tyminski
    Kazdy kto uwaza ze w USA sa demokratyczne wybory pachnie dla mnie naiwnoscia. Wynikiem takich platnych wyborow jest wybieralnosc dynastii politycznych, przy czym na kandydata na prezydenta mozna wybrac takiegio glupa jak Sarah Palin, McCain, czy notoryczny przestepca Madam Clinton. Soros sie przyznal juz w 2010 roku ze pani Clinton bedzie kandydowac na prezydenta, a teraz sie przyznal ze finansowo wspiera jej kandydature. Chybanie nie stoma dolarami! Podobno corka Clintonow tez ma ambicje prezydenckie jak podchowa dziecie.
    Natomiast miejsca do Senatu sa kupowane za pieniadze ale nie przecietnego wyborcy tylko multimilionerow.
    Obama w ostanich wyborach zebral prawie miliard dolarow. Ciekawe skad te pieniadze przyszly?
    W Anglii partia UPiK zdobyla 12% glosow. Dalo jej to szanse na JEDNEGO kandydata do rzadu.
    I na tym polega zachodni przekret, ze na 4 kandydatow na prezydentow we Francji - trzej to zydzi. I w Anglii nie inaczej.
    Do wladzy dostaja sie same oligarchy i czlonkowie establishmentu.
    Trudno soie wyobrazic, zeby chcialy te "elity" zrezygnowac z wladzy.
    Wybory za pieniadze to zadne wybory.
    Tak wyglada jakby Pan nigdy nie byl na Zachodzie i nie wiedzial kto wygrywa wybory w USA, Kanadzie, Australii, Anglii, Francji itp.
  • JOW bezpośredni tylko w skali dzielnicy
    Pomimo gorącej dyskusji, jaką się tutaj wywiązała, osiągnęliśmy pewne wspólne zrozumienie problemów związanych z JOW. Głównym dylematem przy wejściu w system jednomandatowych okręgów wyborczych jest z jednej strony zapewnienie równości prezentacji kandydata, a z drugiej ograniczona ilość posłów w sprawnie działającym sejmie. W niewielkich okręgach, łatwo jest zapewnić wyborcom dobry przegląd kandydatów, bo są znani „z ulicy” i po sąsiedzku. Trudno zafałszować swój wizerunek, kiedy od lat kreuje swój wizerunek, własnym stosunkiem do sąsiadów, własnymi dokonaniami, które wszyscy znają i tym jaką rodzinę stworzył. Jednak, gdybyśmy chcieli sformować parlament z tak małych okręgów, Sejm liczył by tysiące posłów – oczywiście zupełnie nie efektywne rozwiązanie. Z drugiej strony, JOW'y w wyborach do sejmu liczącego 460 posłów, powinny obejmować około 50-60 tys wyborców. W takim tłumie z łatwością ukryje się zwykła szuja i karierowicz, który będzie miał wystarczająco dużo środków aby za pośrednictwem reklamy pokonać przeciwników w wyborach. A przecież w wyborach chodzi o to, aby wybierać najlepszych przedstawicieli, a nie tych najgorszych. Dlatego myślę że rozwiązaniem dylematu, mogą być wybory kaskadowe
    Na pierwszym stopniu – na szczeblu gminy, mamy wybory jednomandatowe do rady powiatu. Przed zakończeniem krótszej kadencji rady (np. 2 lata) radni wybieraliby spośród siebie przedstawiciela do rady powiatu. Na szczeblu rady powiatu, również przed zakończeniem krótkiej kadencji, radni wybieraliby przedstawiciela powiatu do sejmu- którego kadencja trwałaby tak jak teraz - 4 lata.
    Niestety sejm wybrany w taki sposób byłby zatomizowany i trudno oczekiwać po takim organie sprawnego działania, oraz wyznaczania sprawnego premiera i rządu. Dlatego układ taki sprawdziłby się w systemie w którym to prezydent miałby pełnię władzy wykonawczej.
    Jak w takim razie wybrać sprawiedliwie prezydenta?
    Co z senatem? Czy rada starszych, tworzących senat byłaby wystarczająco uczciwa i dalekowzroczna i zwyczajnie mądra, aby wybrać spośród siebie prezydenta?
  • @andrzej461 14:31:56
    A kto ma stworzyć program(y) jak nie Przywódca(y)?

    W Polsce systematycznie mordowano elitę tj. przywódców i potencjalnych przywódców, podstawiając fałszywe elity w zamian, a ponadto zablokowano wyłanianie elity, skutkiem tego jest to, że społeczność ginie, że Polska to już tylko "ch..., dupa i kamieni kupa".
    Skutek taki sam jak po zabiciu królowej ula i uniemożliwieniu społeczności pszczół wyhodowanie nowej. Taka społeczność pszczół, mimo że pracowita, ale zginie.

    Żadna Partia na świecie jeszcze nie stworzyła programu. Partia może być tylko narzędziem do wprowadzenia idei w życie i nic więcej, jeżeli wcześniej nie przekształci się w mafię jak w Polsce.
    Nową Ideę może stworzyć tylko jeden umysł, wprowadzić ją do świadomości innych też, chociaż z czasem może być miliardy tych, którzy tą ideę uznają za swoją. Przykład? Np. Jezus, Budda itd.
  • @andrzej461 15:02:48
    A może nie Wy tylko My powinieneś napisać. Jeżeli jest inaczej, to pokaż co zrobiłeś, przedstaw się i pokaż. Jeżeli tylko bełkoczesz a tak naprawdę to jeszcze nigdy nic nie zrobiłeś pożytecznego dla wspólnego dobra, to też nie szkodzi, bo zawsze jeszcze możesz coś zrobić, zawsze możemy jeszcze coś zrobić.
  • @Henryk Kreuz 14:22:36
    Panie Henryku

    Proszę się modlić abym w Polsce nie został carem. Natychmiast wydany byłby ukaz zmieniający ordynację wyborczą gdzie:
    1. Ugrupowani rejestrujące komitety wyborcze musiałyby złożyć kontrakty wyborcze w wariantach sprawowania władzy samodzielnie, sprawowania władzy w koalicji, pozostawania w opozycji oraz i składy gabinetów cienie.
    2. Kandydaci na posłów z urzędu byliby solidarnie odpowiedzialni za realizację kontaktów społecznych.
    3. Komitety wyborcze uzyskałyby prawo prawo odwoływania posłów ze wszystkich ugrupowań za brak realizacji kontraktów wyborczych.
    4. Partie polityczne (w tym partie opozycji pozaparlamentarnej) byłyby finansowane kwotowym (5 zł rocznie!!!!) odpisem w deklaracji PiT.


    Akt wyborczy ma wyłonić spójną programowo i kadrowo ekipę, która uzyskała poparcie społęczne dla swego programu. JOW to delirium polityki i ktoś tę qrwiznę chce nam podrzucić.
  • @nikander 15:33:23
    Zapomniałem dodać. Przy tak ustawionej ordynacji wyborczej posłowie mogliby być wybierani w okręgach jednomandatowych. To tak na zasadzie ustępstwa, bo sensu nie widzę.
  • JOW-y nie wystarczą
    potrzeba dodatkowo:
    - obligatoryjnych referendów,a nie jak obecnie zależnych od woli posłów
    - możliwości odwoływania posła ( i nie tylko posła) w trakcie kadencji
    - obligatoryjnej możliwości dochodzenia roszczeń wobec kandydatów składających kłamliwe obietnice w wyborach
    - równego dostępu do mediów
    - i jeszcze parę innych..
  • @programista 08:28:02 do @Stan Tymiński
    Szanowny Autor jest bardzo zabawny, publikując na Neon24 artykuł promujący zdobycie władzy w państwie za pomocą pieniędzy.

    >>> to fakt, tak to wygląda.
  • @andrzej461 15:19:54
    Ordynacja wyborcza w JOW tylko umożliwia wyłanianie się jednostek o cechach przywódczych i zajmowanie przez nich ważnej, dla istnienia społeczności, roli. Ordynacja w JOW nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale jest dobrym narzędziem do wyłaniania uzdolnionych politycznie ludzi, a tego nie da się zastąpić mianowaniem na stanowisko.

    Proszę popatrzeć na Komorowskiego, on praktycznie nie ma żadnych cech przywódcy, on został tylko mianowany na urzędnika w randze Prezydenta.
    Widać to każdego dnia w kampanii wyborczej, widać to po tym, że strasznie męczy się w roli Prezydenta. Przywódca byłby w swoim żywiole, a urzędnik zajmujący stanowisko do którego nie dorósł, cierpi straszne katusze i ma to wypisane na twarzy.
  • @andrzej461 14:31:56
    JOW-wy nic nie pmogą, nwet jak będą głównym hasłem, czy jak piszesz kryptonimem - symbolem nadziei.
    Masz rację – „ To programy, to myśl, to organizowanie się jest nam potrzebna, a nie żadne JOWy. A tego nie ma bo nie ma woli działania.

    Jest nowy temat zastępczy - JOWy. „
    Bezmózgowcy jak papugi powtarzają jowy, lub demokracja bezpośrednia, jako puste Hasła.

    Demokracja nie jest hasłem jest systemem, czyli posiada sposób organizowania z programem zamkniętych granic równowagi.

    Demokracja, to nie samo hasło, czy gorące pragnienie bezpośredniego rządzenia przez szybko mówiących, którym wierzy Janusz Zagórski:)

    Klub Polskiej Demokracji Kwantowej
  • @andrzej461 15:19:54
    a to dobre, "Trzeba własnie debatować nad tym jak zacząć tworzyć idee.".
    Ciekawa debata to byłaby. Masz kolego teraz ciekawe zadanie do rozwiązania.

    Taka debata trwałaby aż do śmierci debatujących lub zrozumienia, że idee tworzy umysł indywidualny i to posiadający do tego predyspozycje tak jak inni do śpiewu czy tańca. Zatem umysł nie potrzebuje debat, nasiadówek na temat jak zacząć tworzyć idee, tylko on je tworzy lub nie i nikt i nic nie ma na to tworzenie wpływu tylko ten umysł.

    JOW to tylko narzędzie na przywrócenie Polakom możliwości wyłaniania przywódców i dawania im szans na rozwój dla dobra społeczeństwa. Przywódcy to są specyficzni ludzie jakby zlepieni z idei i czynu, których ilość w społeczeństwie w jakiś niesamowity sposób sama natura reguluje "zsyłając" wciąż i wciąż w określonym procencie w każdej społeczności. Dla utrzymania jakiejś społeczności w niewoli nie wystarczy zabić ich dzisiejszych przywódców, ponieważ narodzą się nowi, dlatego okupant zawsze tworzy system ich rozpoznawania i unieszkodliwiania pozbawiając ich możliwości uczestnictwa i wpływu na życie polityczne okupowanej społeczności. Dobrym przykładem na potwierdzenie tego jest chociażby Polska pod zaborami.
    Takim specyficznym człowiekiem Idei i Czynu dzisiejszej Polski z całą pewnością jest Pan Tymiński.
  • @nikander 15:40:47
    niech się Pan nie przejmuje jak Pan nie widzi w czymś sensu, często tak jest jak wkracza się w sferę o której nie ma się zbyt dużo pojęcia, to wiele jest niezrozumiałe i wydaje się bez sensu do czasu zrozumienia istoty rzeczy.

    Z Ordynacją Wyborczą jest taki podstawowy problem, mianowicie Ordynacja Wyborcza powinna być komunikatywna, tj. zrozumiała dla jak największej ilości ludzi, ot chociażby tak jak pierwsze miejsce na podium dla tego co dobiegł pierwszy na metę.

    Nie ma chyba bardziej niezrozumiałej ordynacji jak proporcjonalna z liczeniem głosów w.g Hondta czy jakiegoś "Dauna", gdzie tak naprawdę to nikt nie wie o co chodzi i dlaczego ten co był ostatni jest na podium jako pierwszy i Sejm składa się z ludzi na których głosowało parę setek osób, a nie tych co uzyskali dużo więcej głosów.

    Niekomunikatywność Ordynacji Wyborczej jest jedną z przyczyn wycofania się społeczeństwa z życia politycznego i olewania wyborów.
    Każdy wyborca do którego świadomości dotrze, że "jak to, mój kandydat dostał 10000 głosów i nie został posłem a został inny z 5
  • @Henryk Kreuz 17:14:02
    Panowie,,nei moga?? czy nei chca??? zrozumiec?? czy udajecie ze nei rozumicie o co chodzi...kiedy pisze i Telewizji ...a pan Madej powtarza to samo w inny sposob cyt:

    Pana analizę eksponującą znaczenie pieniądza w polityce dla rywalizacji postaci i programów poprzez komercyjne media uważam za wadliwą z dwóch powodów.
    Po pierwsze zakłada ona dominację w komunikacji społecznej mediów wertykalnych, gdy tymczasem z od kilku lat ich znaczenie maleje i będzie maleć.
    Po drugie zakłada wyłączność demokracji przedstawicielskiej. Gdy tymczasem rośnie znaczenie nie tylko demokracji bezpośredniej a nawet pozaproceduralnej.

    Zauwazcie ze praktycznie wybory w JOW maja jaki taki sens na najnizszym szczeblu gdzie ludzie sie znaja...to konczy sie na gminie! Juz szczebelk powiatu wymaga mediow!!!!
    Media wszystkie media w Polsce powstaly z mediow publicznych , spolecznych...porzez zagrabienie i zawlaszczenie.
    Ja nei jestem przeciwko finasowaniu kandydatow...zbiorki pieniedzy sa koniecznoscia...ale nie mozna dopuscic do tego zeby cala zebrana kwota szla na oplaty mass mediow!!!! Ktore z wyborow robia najwiekszy intratny interes!!!!!
    Ktory jak funkcjonuje widze od ponad 30 lat w tych bogatych krajach demokratycznych....gdzie powiadaja ludzie otwarcie:

    Mamy takie rzady- za jakie pieniadze udalo sie je kupic!!!!!
    KTO chce neich sprawdzi link:

    http://www.motherjones.com/mojo/2012/02/historic-price-cost-presidential-elections

    Dzis koszt wyboru prezydenta w USA jest wiekszy niz obroty calych galezi gospodarki !~!~!~~~
    Tyle kosztuje telewizja....!!!!
    Pytania dodatkowe ..czyja ta telewizja jest?? i komu przynosi zyski??? I kogo ci napchani spolecznymi pieniadzami preferuja...i WYBIERAJA?????
    Chcecie miec to samo w Polsce????? Prosze bardzo!!! TO nie pierwszy idiotyzm na ktory glosuja Polacy naganiani przez politykow -jak widzimy tu wlasnie i teraz:-))))
    POlitycy powinni byc finasowani przez swoje elektoraty...ale pieniadze elektoratow musza isc na cele wyborcze...a nei na haracz dla parchatej bandy , ktora posiada mass media !
  • @nikander 15:33:23
    niech się Pan nie przejmuje jak Pan nie widzi w czymś sensu, często tak jest jak wkracza się w sferę o której nie ma się zbyt dużo pojęcia, to wiele jest niezrozumiałe i wydaje się bez sensu do czasu zrozumienia istoty rzeczy.

    Z Ordynacją Wyborczą jest taki podstawowy problem, mianowicie Ordynacja Wyborcza powinna być komunikatywna, tj. zrozumiała dla jak największej ilości ludzi, ot chociażby tak jak zrozumiałe jest pierwsze miejsce na podium dla tego co dobiegł pierwszy na metę.

    Nie ma chyba bardziej niezrozumiałej ordynacji jak proporcjonalna z liczeniem głosów w.g Hondta czy jakiegoś "Dauna", gdzie tak naprawdę to nikt nie wie o co chodzi i dlaczego ten co był ostatni jest na podium jako pierwszy i Sejm składa się z ludzi na których głosowało parę setek osób, a nie tych co uzyskali dużo więcej głosów.

    Niekomunikatywność Ordynacji Wyborczej jest jedną z przyczyn wycofania się społeczeństwa z życia politycznego i olewania wyborów.
    Każdy wyborca do którego świadomości dotrze, że "jak to, mój kandydat dostał 10000 głosów i nie został posłem a został inny z 500 głosami? To oszustwo i nie dam się więcej oszukiwać". Jest to stała reakcja w takiej sytuacji i ja się nie dziwię, bo jest to oszustwo i to wprowadzone z całą świadomością celu, uniemożliwienia Polakom systematycznego wyłaniania przywódców.
  • Koryto jest korytem.
    Democracja będzie democracją kiedy proces ratyfikowania ustaw będzie w rękach wyborców. Same sposoby wybierania ludzi na stołki w tym świecie nie tworzyły ustawodawstwa uwalniania sektorów (publiczny, prywatny) od blokad rozwojowych. Na świecie nie ma jednego kraju w którym waluta regulująca poziom pracy i życia podlega wyborcom.
  • @nikander 06:03:34
    Panie Jozefie...pan unikajac nazwy opowiada o partiach politycznych...ksztalcacych swoje kadry, pichcacych produkty polityczne, za nasze peiniadze....czy to odpisane od podatklu czy dane bez odpisu.

    Solidarna odpowiedzialnosc.... nie ma czego s takiego..panie Jozefie! bo nie ma odpowiedzialnosci zbniorowej ,,jakby ja pan nie nazwal!

    Realizacjha programu swego ugrupowania ...to zlamanie zasady reprezentacji calego Narodu.....
    Jak pan widzi jak nei pala to kijem:-)))
    To ze wybioerzamy swoich wlasnych przedstawicieli...i widzimy ze wybralismy zacnych idiotow...znaczy... ze na takich zaslugujemy!
    Ni mneij ni wiecej:-))))) przeciez reprezentuja nas..elektorat... jaka mac taka nac:-))))
  • @partyzant 17:45:07
    A co tam ciekawego? Urojenia jakiegoś gostka!
  • @Henryk Kreuz 17:14:02
    Ordynacja wyborcza jest elementem systemu politycznego. To może banał, ale ten banał ma znacznie głębsze podłoże, bo: albo chce się mieć w sejmie partie o rodowodzie programowym (tu klasycznym przykładem są Niemcy) albo chce się mieć partie o charakterze parlamentarnym (watahy wyborcze, albo wyborczą hu..jowiznę w USA, GD itd). Te ostatnie mamy w Polsce, bo u nas moda właśnie na tę amerycką h_jowiznę.
    Ja stoję po stronie partii o rodowodzie programowym. Ot co...
  • @Lotna 05:09:49
    tak, Polskę da się podzielić na prawie równe okręgi wyborcze, a nie idealnie równe. Prawie równe to, moim zdaniem, byłyby w granicach 60 - 70 tysięcy.
  • @RomanK 17:47:00
    No właśnie jaki chcemy mieć sejm? Złożony z partii o rodowodzie programowym czy watahy wyborcze.
  • @andrzej461 18:08:32
    OK!

    Mamy nowego blogera, optura 20.05.2015 17:36:04

    Prawdziwie opisuje demokrację:)
  • @optura 17:36:04
    Witam ,miło czyta się prawdę, ale wyborców, teraz należy uświadomić, że są czwartą władzą w procesie ratyfikowania ustaw:)
  • @nikander 18:03:35
    To pytanie zasadnicze -panie Jozefie!

    Czy chcemy miec Sejm>>>>Polski Sejm-Reprezentacje Narodu/// czy Spole z ograniczona odpowiedzialnoscia pod komisarycznym zarzadem powierniczym Fundatorow ????
    Czy chcemy to wybrac???? czy kupic????
    Jak wybrac- to jak???
    Jak kupic- to za ile?????
    TO nalezy dokladnie zapisac w Ordynacji Wyborczej....lub w Ordynacji Przetargu!
    Teraz mozemy gadac:-))))) o detalach....
  • @RomanK 05:12:57
    Panie Romanie. Jakie spoty telewizje i radiowe w JOW do sejmu? Przy okręgach wyborczych 60 tysięcy do 70 tysięcy? Chyba, że w telewizji kablowej osiedla mieszkaniowego.

    Co do zbiórki pieniędzy to musi Pan mieć na uwadze, że prowadzona zbiórka pieniędzy od wyborców po 10 czy 20 złotych ma wartość znacznie wyższą aniżeli ta sama kwota bez zbiórki pieniędzy. Zakładając, że kandydat X otrzymałby od jednego wyborcy 1 milion złoty, a Y zebrałby od wyborców po 5 złotych też 1 milion. Obaj, zarówno X jak i Y dysponują kwotą 1 miliona złoty, to jednak rzeczywista wartość zebranego miliona w datkach po 5 złoty jest duużo wyższa ponieważ jest wyrazem udzielonego poparcia w ilości 200 000 wyborców i to jest ta szansa i droga którą wskazał Pan Tymiński na wygraną Polaków z okupującą Polskę mafią.
  • @andrzej461 18:17:52
    Jak dobrze stwierdziłeś pragnienie nie świadczy o jego łatwym zaspokojeniu.

    „ To programy, to myśl, to organizowanie się jest nam potrzebna, a nie żadne JOWy.
  • @RomanK 18:16:49
    Panie Romanie
    Wśród moich "konfederatów" panuje przekonanie, że kodeks wyborczy powinien zagrodzić drogę do sejmu watahom wyborczym. Otwieramy światło partiom o rodowodzie programowym. O tym już mówiliśmy na pierwszym naszym sejmiku w Jarosławiu a teraz pracujemy nad szczegółami. Niestety, ale o suchym pysku.
  • @andrzej461 18:25:51
    Masz całkowitą racje. Za pieniądze pracuje także i Balcerowicz no i co z tego wynika!
    Szczere plany poprawy Polski wynikają z miłości do ojczyzny. Tego za pieniądze nie kupi. Mamy multum szczodrze opłacanych ekonomistów i polityków. Wszyscy widzą jak oni nędznie działają.
    Najpierw musi być pomysł na uzdrowienie kraju. Gdy będzie dobry
    i właściwy popierających to Polaków i pieniędzy nie zabraknie. Od kilku lat
    nie widziałem jeszcze żadnego konkretnego dla Polaków i Polski społeczno-gospodarczego planu. Same "szmiry" i obiecanki cacanki. Nadchodzi najważniejsze glosowanie ale planów i konkretnych połączonych z tymi planami partii jak nie było tak i nie ma. Sam chłam. ... Kukiz także jest g...o warty. Przyszłe wybory także będą "w plecy"
    ku uciesze bojkotujących.
  • @nikander 18:00:37
    Można też nie chcieć w ogóle tworów takich jak Partia, zwłaszcza w Polsce, gdzie każda z dotychczasowych Partii to w rzeczywistości mafia, ale zakładając, że nie chce się ich całkowitej likwidacji to dążyć należy do tego, aby Partie nie miały żadnych przywilejów, aby kandydaci wystawieni przez Partie nie miały żadnych przywilejów, aby wszyscy kandydaci mieli takie same możliwości, a jedyną różnicą były cechy osobowościowe kandydatów, więc intelekt, czar osobisty, zdolność zjednywania sympatyków itp.
  • @Henryk Kreuz 18:22:43
    Panie Henryku... pan nie bral udzialu w porzadnych wyborach??? ja tak czterokrotnie, zeby sie troche poduczyc..dwa razy dla demokratow dwa razy dla republikanow...
    Za kazdym razem byli MY i Oni...zadnych innych roznic...Oni musieli przerznac ..My wygrac....
    60 tys ludzi???? to potezna masa ludzi. Pan moze dotrzec bez mediow do 3 tys...do 9 tys..ale nie wiecej... Musi pan uzyc mass media..radio tivi...moze to byc kablowka dzielnicowa, miejska...i tak sie robi. Nie znam warunkow polskich- ale w USA 30 sekundowy spot na kanalach narodowych przecietnie kosztuje 350tys dollarow. Jesli mowimy o miejscowych telewizjach lokalnych mozna dostac po dlugich targach za 30 tys..ale to zalezy w jakim miescie, stanie...im wieksze drozej...
    Za 30 sek spot podczas- jakiej wielkiej imprezy narodowej ..np. Mecz Finalowy....2mln 700tys....
    Dlatego to co jest -nazywamy "demokracja wirtualna"....naszych wyborow dokonujemy poprzez medium wyborcze....masowej komunikacji.
    TO mozna zmienic , przejac -wykorzystujac Internet- o czym wspomnial bardzo madrze pan Andrzej Madej z Krakowa ..zreszta to nie pierwsza doskonala mysl i inicjatywa pana Andrzeja,,,,ale do tego sa potrzebni ludzie z wizja, jak wlasnie pan Andrzej....i wielu jacy tu sie przewijaja!
    Na to tez potrzeba funduszy....i to co potrzebne to budowa masowego ruchu politycznego na nowych zasadach.wieklich samotworzacych sie aparatow organizacyjnych, gromadzacych fundusze wyborcze i organizujace spoleczenie ,wykorzystujace niestandardowe metody i zachowania,,,,,.ktory rozwali ten monopol parchatych mediow...i uwolni ogromne energie spoleczne i spowoduje progress....
    Dlatego uwazam takie dyskusje za konieczne...to nie zadne mlocenie slomy... ale nalezy byc na takie dyskusje i pomysly otwartym....
  • @andrzej461 18:12:07
    hahhahahahahaaaaa. Aleś teraz dał kolego.

    Idee jak muzykę, nie każdy może tworzyć. Potrzebne są do tego zdolności. Dobrej Idei jak i dobrej muzyki nie stworzysz za pieniądze. Dobra idea jak i dobra muzyka tworzona jest z potrzeby serca, potrzeby duszy osoby do tego uzdolnionej.
    Np. w roku 1990 w wyborach prezydenckich tylko Stanisław Tymiński przedstawił program wyborczy zawarty w książce "Święte psy".
    Szerzej tę kwestię omawia Dr. Wojciech Błasiak w rozmowie z Panią Litwin.
    https://youtu.be/pSpBKjBvK7k

    Rok temu przedstawił nowy program pt. "Przyczynek do Wolności"
    A tam kwestie które w tym roku zaczynają być przedmiotem dysput politycznych, co dalej i jak. Od JOW-ów po system prezydencki, od finansów po metody dokonania zmian, bo że one są konieczne to chyba już nikt nie ma wątpliwości.
  • @andrzej461 18:55:33
    Demokracja Kwantowa to system binarny, który zarządza nową techniką, bez niej nie miałbyś dzisiaj szans pisać o pierdołach i ludziach jebniętych.

    Aby innych krytykować musisz mieć statut wynalazcy, albo znajomość innego alternatywnego programu. Jak nie masz, to reprezentujesz tylko chciejstwo:)
  • @Henryk Kreuz 18:02:50
    Prawie równe się nie liczy, jeśli każdy głos ma mieć taką samą wagę, co powinno mieć miejsce, jeśli obywatele są równi wobec prawa w praktyce, a nie w teorii, bo w końcu chyba o to chodzi - żeby wykreować państwo, gdzie przynajmniej podstawy sprawiedliwości są zachowane, a nie poprawiać zgniły system. "Prawie równe" to tak jak "mniejsza połowa".
  • @goodness 19:19:40
    Panie goodness,,gdzie ma pan opisane panskie idee...demokracji kwantowej i statut wynalazcy i alternatywne programy????
  • @nikander 18:39:24
    OK..to dobrze, ze sa przkonani..czego nie powinno byc..jeszcze nalezy uzgodnic co ma byc.
    Problem polski polega na tym, ze tam partie sa tylko narzedziami Mafii.
    Ukaldu jak go inaczej nazwac ale wlasciwa nazwa to Mafia...bo w taka zamienila sie struktura wykonawcza Komunistycznej Nomenklatury, jaka byl WSI.
    Obecnie Mafia szuka formuly przeksztalcenia sie w NIC...dokladnie.
    Nawet najmlodsi czlonkowie Mafii WSI osiagaja wiek emerytalny..i chca zabrac Mafie do grobow, jesli tylko uzyskaja grwarancje, ze ich zstepni beda uwazani- jako normalna kasta ekonomiczno politycznego establishmentu zupelnie legalnie. DO tego najlepiej posluzylby system JOW..bez zadnych dodatkowych obwarowan takie- jakie wymienia i nie wszytkie pan ekoludek, czy zastrzezenia podnoszone -jakze slusznie przez pana Stara Baba....
    Tak -ze Kodeks Wyborczy..ja bym zostal przy nazwie Ordynacja Wyborcza to jest dopiero pocaztek...ktory moze spowodowac uaktywnienie sie Polakow.
    BO ma racje Stara Baba...teraz nie ma do czego nawet zginac nogi.... wywijanie JOWami bez dodatkowych uprawnien...to szukanie glupich.
  • @Lotna 01:35:32
    Trudno nie przyznać Ci racji, a jej potwierdzeniem są ostatnie wybory w UK. Kiedyś też byłem zwolennikiem tych JOW, ale jak się temu bliżej przyjrzeć to nagle okazuje się, że twój uczciwy i cieszący się zaufaniem nawet dużej lokalnej społeczności kandydat ma marne szanse trafić do ciała ustawodawczego (parlamentu) gdzie zapadają te najważniejsze decyzje dla narodu.
    Uważam, że JOW-y mogą jedynie sprawdzić się w wyborach samorządowych, ale tu też istnieje zagrożenie, że te główne partie zdominują nawet te lokalne społeczności.
    Tylko bardzo urozmaicona scena polityczna może dać szansę ludziom z poza układu, co byłoby możliwe poprzez obniżenie wyborczych progów. Inaczej wybory są tylko festynem dla różnych wyhodowanych przez system lemingów, wierzących, że jak wygrają ci z lewej to będzie lepiej, a w następnych wyborach głosują na tych z prawej i dalej nic się nie zmienia. Czy to ma być istota demokracji?
  • @andrzej461 19:36:37
    Oj tam, ciągle narzekasz, jakbyś z jednej połowy był zbudowany:)))
  • @RomanK 19:31:44
    Uwierz 2 + 2 = 4.
  • @ninanonimowa 12:37:18
    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/category/demokracja-bezposrednia/

    No właśnie! Można wprowadzić multum rozwiązań, które rozwiązałyby większość bolączek dzisiejszego systemu wyborczego i systemu rządzenia; istnieją w Polsce ludzie młodzi, inteligentni, posiadający wiedzę, werwę i inicjatywę, ale starsi panowie zapatrzyli się na system zachodni, jak sroka w złoty papierek i będą toczyć o niego boje, tak jak to już robią od 20 czy 30 lat. Powyżej jet doskonała ilustracja, dlaczego JOWy są ... Bo taka właśnie jest prawda, a jeśli ktoś ma wątpliwości, to niech zajrzy do kanadyjskiego parlamentu.
  • @Panowiepoliczmygłosy 19:53:42
    Dziękuję.

    To ma być istotą pseudodemokracji, którą nam zafundowano, bo jak to ktoś powiedział, "gdyby wybory mogły coś zmienić, to dawno by ich nie było".

    Ci ludzie tutaj chcą demokracji https://prawdaxlxpl.wordpress.com/category/demokracja-bezposrednia/, natomiast ci walczący o JOWy z zacietrzewieniem godnym lepszej sprawy i podający je jako remedium na chorą demokrację, chcą utrwalenia istniejącego systemu.
  • @goodness 20:06:08
    Nie musze..ja to wiem!
    Gdzie sa twoje pomysly o ktore pytalem....
    Wierzyc to ja wierze w BOga....tu chce widziec.
  • @Lotna 20:40:54
    Interesujący link podałaś: https://prawdaxlxpl.wordpress.com/category/demokracja-bezposrednia/,
  • @andrzej461 21:08:38
    Bredzisz... Szwajcarzy nie sa ani madrzejsi, ani glupsi, ani od Polakow, ani ,od Somalijczykow, ani od Murzynow....
    Ludzie sa tacy sami...to jak sie organizuja..stanowi roznice.
    A to zalezy od ciebie....
  • @andrzej461 21:08:38
    "Natomiast polski naród jest głupi i domaga się bata a nie demokracji bezpośredniej."

    Nietrudno się domyśleć, że nie jesteś Polakiem, skoro tak mówisz. Następny "patriota" opluwający Polaków. Naród polski jest głupi? Każdy inny dawno by już przestał istnieć, będąc w naszej sytuacji, proszę ja kogo.
  • @andrzej461 21:40:31
    Nie !
    Szwajcarzy organizowali sie setki lat od 1291.... ostatnie wojny w ich gorach mialy miejsce w 1815 roku...
    Porownaj...... porownywalne...
    Wreszcie po raz pierwszy sprowokaowani przez pana Stanislawa ludzie zaczeli tu ze soba rozmawiac i rzeczywiscie wysuwac... jakies pomysly....
    Mysle, ze kazdy kto ma dobra wole powinien wlaczyc sie w ta debate.,..
    ktora powinan miec na celu okreslenie podstawy, pewnej wspolnej Platfoermy Politycznej- wokol ktorej powinien sie skupiac Wielki Ruch Polakow Odnowy Ojczyzny....Ta podstawa powinna byc Jasno okreslona Polska Racja Stanu!!!!!
    Oczywiscie warto siegnac do Projektu- jaki zarysowal pan Tyminski w swojej ksiazce...Przyczynek do Wolnosci....
    W sklad takiego programu szkieletowego pwinny wejsc- jak juz widac -po dyskusji:
    1. Zmiana Konstytucji
    2, Zmiana Ordynacji Wyborczej
    3. Zmiana Ustroju Ekonomicznego
    4. Zmiana Ustroju Politycznego
    5. Przywrocenie Polskom podmiotowosci politycznej w Polsce
    DO tego powinni sie wlaczyc wszyscy Polacy wsystkich ugripowan i denominacji patriotycznych konstruktywnie i tworczo. Wykazujac maximum kultury i troski o nasza wspolna przyszlosc!
  • @andrzej461 04:17:06
    Wlasnie dales przyklad kultury debila i umyslowosci debila...plujesz i nie zostaje nawet tego na tyle- zeby rozmazac...
    Polska Racja Stanu nie ulega zmianie..zawsze jest taka sama!
    Ale ty nie masz zielonego pojecia co to jest:-))
    Powtarzasz puste slowa bez zadngo zwiazku i sensu...
    Wlasnie robisz to co tacy jak ty powolujac dziesiatki zwiazkow z takimi wodzami -jak ty ..i programami jaki tu proponujesz.
    Taki kwik zarzynanego wieprzka:-))))
    Miejsce takich jak ty ...w chlewie politycznym ....mam nadzieje ze Polacy zaczana takich rozpoznawac po smrodzie i elimiowac z kazdej jednej organizacji, laczac sie w potezny Ruch Odrodzenia Polski.
  • @Henryk Kreuz 19:00:28
    SMUTNA ZABAWA W KLOCKI HISTORYCZNE
    http://www.wicipolskie.org/index.php?opt.....;Itemid=56
    Dodał: HP
    19.10.2008.


    SMUTNA ZABAWA W KLOCKI HISTORYCZNE


    Wszystkie nieszczęścia Polaków ostatnich lat, wynikają z kalekich zasad ustroju państwa autorstwa Michnika, Kuronia, Geremka, Mazowieckiego i „ich” wspólników. To oni zaplanowali taki ustrój, w którym my Polacy, nie mamy nic do powiedzenia i nazwali go przewrotnie demokracją.


    Oczywiście należałoby zacząć od „wyprostowania” naszej najnowszej historii, lecz w obecnych warunkach jest to raczej niemożliwe, o czym przekonał się pan dr Cenckiewicz dokładając rękę do wyjaśnienia „ciemnych danych” o Wałęsie. Bez tego można oczywiście budować przyszłość, ale nie będzie ona umocowana w przeszłości, będzie epizodem, który nie ma początku. I ten początek będzie zawsze kością niezgody i zaczynem fermentu.


    Dziś po blisko 30 latach sprawa źródeł stanu wojennego, przemilczanych i maskowanych nadal dzieli Polaków.

    Z jednej strony fakty wskazujące na to że stan wojenny był samodzielną decyzją gen Jaruzelskiego w służbie Moskwy a z drugiej opinie Jana Pawła II, uważającego Jaruzelskiego za patriotę, Michnika „odpieprzcie się od generała” i wreszcie argument: „gdyby nie Jaruzelski, nie byłoby okrągłego stołu”.


    Myślę, że argument przypisujący Jaruzelskiemu współojcostwo okrągłego stołu, nie jest bezpodstawny. Tak, to prawda, gen Jaruzelski jest ojcem okrągłego stołu w takim kształcie, w jakim go odprawiono. Okrągły stół powinien odbyć się w 1981 roku zamiast stanu wojennego. Ale dlaczego nie odbył się wówczas, kiedy za plecami paktujących ze strony tzw. społecznej z niecierpliwością z nogi na nogę przestępowało 10 milionów członków Wielkiej Solidarności. Już sama obecność tych mas członkowskich w obawie przed ich pomrukiem, odbierałaby paktującym ochotę do szachrajstw, jakie mieli w planach.


    Zupełnie inna sytuacja była w 1989 roku, kiedy za plecami paktujących w imieniu narodu polskiego stała atrapa Solidarności, cień dawnej Wielkiej Solidarności, kierowany przez agenturę SB. I w tym najgorszym znaczeniu gen Jaruzelski jest ojcem akcji „okrągły stół” zrealizowanej w 1989 roku.


    Pytanie zasadnicze, zatem brzmi nie „dlaczego Jaruzelski wprowadził stan wojenny” lecz „w jakim celu i kto tak naprawdę namówił go do tego?” oraz „dlaczego zaakceptował pomysł okrągłego stołu nie w 1981 a 1989 roku?”


    Materiałów dowodowych wprawdzie nadal brak, jednak elementy układanki pasują do siebie „jak ulał”.


    Klocek pierwszy - Pogłębiająca się niewydolność systemu PRL.


    Klocek drugi - Powstanie Wielkiej Solidarności. No i jak? Te dwa klocki pasują do siebie?


    Klocek trzeci - Strach przed przejęciem władzy w Polsce przez Polaków w liczbie 10 milionów. Klocek pasuje?


    Klocek czwarty - Wielka zmowa „Jaruzelczyków z doradcami Solidarności” w celu wyrwania zębów zrywowi niepodległościowemu Polaków. Ten klocek wyjaśnia wszystko, strach obu kontrahentów przed Polakami rodzi stan wojenny.


    Klocek piąty - Stan Wojenny za aprobatą ZSRR, USA (Kukliński zameldował o tym planie miesiąc wcześniej), i rozbicie struktur Wielkiej Solidarności. Klocek pasuje czy nie pasuje do koncepcji przekazania władzy jednych żydowskich desantów w Polsce - drugiemu rzutowi?


    Klocek szósty - Pozorne odrodzenie Solidarności, ale już kierowanej przez ekipę żydów amerykańskich.


    Klocek siódmy - Jaruzelski zarządza obrady okrągłego stołu, przy którym stronę społeczną (Polaków) reprezentują Żydzi (ok. 90% „negocjatorów”).


    Klocek ósmy - Obydwie strony zbierają owoce stanu wojennego („strona społeczna” nie obawia się już zniszczonej Wielkiej Solidarności, strona „jaruzelska” otrzymuje gwarancje bezpieczeństwa). Czy ten klocek też nie pasuje do wyników „obrad” okrągłego stołu?


    Klocek dziewiąty - III Rzeczpospolita („gruba kreska”, „odpieprzcie się od generała”, grabież majątku narodowego itd.).


    Jako klocek dziesiąty zakwalifikowałbym zainfekowanie systemu ustrojowego larwami destrukcji. To tak, jak giez bydlęcy nakłuwa skórę np. krowy i składa tam jajo. Z jaja wylęga się larwa żywiąc się gotowym kotletem tatarskim, larwa rośnie i przegryza cystę, jaką w samoobronie otoczył ją organizm zwierzęcia i wydostaje się na zewnątrz (np. do USA). Tak żydowski desant sprawujący niepodzielną władzę po 1989 r., złożył jaja w zdrowym ciele narodu polskiego. Ojcowie III Rzeczypospolitej niepolskiego pochodzenia stworzyli patologiczne w zamiarze struktury państwa, przestępcze zasady funkcjonowania państwa i wadliwe prawo a wylęgłe z jaj tych larwy, żywią się ciałem Polski, naigrawając się z nas mamrocząc coś o demokracji i sprawiedliwości, dla pozoru prowadząc ze sobą "zaciekłą" wojnę medialną.


    Całkiem nieciekawa układanka, i w moim przekonaniu bliska prawdy, ale dzisiaj prawda to coś innego niż prawda prawdziwa. Dzisiaj prawdę piszą nadal ci, którzy w naszym imieniu przy okrągłym stole załatwiali swoje partykularne interesy żydowskiej diaspory.


    Przecież tym wszystkim nie zarządzał przypadek, czyli chaos, wszystko to, co się zdarzyło miało swoją przyczynę i praprzyczynę, celowość tego ciągu zdarzeń jest porażająca, tylko ślepcy nie potrafią tego zobaczyć a ludzie małego ducha zobaczyć tej porażającej prawdy nie chcą. Jestem przekonany, że kiedyś, kiedy odzyskamy prawdziwą suwerenność - zagadka stanu wojennego, oraz zmowa Jaruzelskiego, Michnika i Geremka zostaną ujawnione.


    Cezary Rozwadowski
  • @RomanK 01:13:38
    Co do pomysłów i ich organizowania - proponuje kultywowanie pamięci i tożsamość, poprzez samodzielność na Kwietnej Mili.

    http://www.kwietnamila.pl/
  • @RomanK 20:48:12
    Nie tylko Ty chcesz wiedzieć.

    Na razie uzbrój się w cierpliwość, która polega na pogodnym znoszeniu zła, które czynią nam inni, bez okazywania im żadnego odruchu pogardy:)
  • @goodness 07:49:11
    To prawidłowa definicja Chrześcijańskiej / Polskiej tolerancji ?
  • @Lotna 20:40:54
    Dajesz się skierować do ślepej ulicy. Tzw JOWy, demokrację fałszują, podobnie jak sama nazwa demokracja bezpośrednia.

    Demokracja narodu, zawsze jest jawna i się prezentuje w domenie równowagi, a dyskretna, czy bezpośrednia jest utopią:)
  • @Andrzej Madej 07:58:48
    -
    Podoba mi się ta definicja o tolerancji czasowej.

    Religie i sport są bardzo ważnymi bezpiecznikami dobrej energii, lecz ktoś celowo zmienia im moc wytrzymałości, aby narazić narody na wielką katastrofę.
  • Szanowny Panie Stanisławie.
    Pewne uzupełnienie, do którego mam pełne prawo, jako Pana sympatyk, który na Pana kampanię wyborczą wpłacił 350 tys. złotych (przed denominacją, która była sporo po wyborach w 1990 r.).
    Właśnie informacji, że podaje Pan już sumy po denominacji, zabrakło.
    Najlepsze pozdrowienia.
  • @andrzej461 08:22:41
    -
    Jak wprowadzisz równowagę władzy w Polsce to wszędzie będę pisał że jesteś bardzo mądry:)
  • @andrzej461 08:51:05
    Chodzi mi o prawdziwą równowagę demokracji, a nie pozorną, czy pozorne spory:)
  • @andrzej461 09:02:15
    brak praw dla ludzi - coraz bliżej prawdy:)
  • @Lotna 05:09:49
    Informuję że Polska została już podzielona na okręgi wyborcze dla potrzeb ordynacji większościowej JOW Podziału dokonali eksperci z Fundacji Madisona ,która współpracowała z ruchem na rzecz JOW , profesora Jerzego Przystawy Ps. coś tobie te JOWy nie pasują Stefan Dembowski Obywatelski Ruch Bezpartyjny Akcja Narodu ORBAN
  • @RomanK 05:12:57
    Romek ,Polska została juz podzielona na okręgi jednomandatowe z których każdy posiada 65000 wyborców W tak małym okręgu kandydat będzie w stanie na rowerze objechać kilkakrotnie w czasie kampanii cały okręg i dotrzeć do jak największej liczby wyborców I to nie pieniądze będą decydowały który z kandydatów wygra wybory w okręgu Tego najbardziej boją się partie mafie które okupują obecnie sejm I nie ma tutaj znaczenia co jest w USA czy Kanadzie Polacy w swoich wyborach kierują się zupełnie innymi przesłankami Zwycięstwo Kukiza pokazało jakie jest zapotrzebowanie na odpartyjnienie sceny politycznej . Ci sami którzy obecnie wypowiadają się przeciwko JOW ,w roku 2001 byli za taką ordynacją Byli wśród nich Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn Stefan Dembowski Obywatelski Ruch Bezpartyjny Akcja Narodu ORBAN
  • @amadeusz2006 09:35:00
    Informuję że Polska została już podzielona na okręgi wyborcze dla potrzeb ordynacji większościowej.

    Ordynacja większościowa nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem, czy demokratycznymi wyborami.

    Demokracja to domena równowagi, a nie mniejszości czy większości:)
  • @andrzej461 09:27:10
    chrzanienia bzdur po blogach, otwiera dziurawy system pewny jak dziurawe dno okrętu:)
  • @andrzej461 08:22:41
    Ale tej mądrości jakoś nie widać. Może jest, ale ponieważ nasza mądrość jest chaotycznie ukierunkowana we wszystkie strony - sumarycznie się znosi. Potrzeba nam kogoś, kto wytyczy jeden kierunek, potrzeba nam wodza i dlatego to co pisał Henryk Kreuz o jednym przywódcy z wizją naprawy Rzeczpospolitej jest chyba jedynym sposobem wyjścia z impasu. Odnosząc to do systemu władzy i ordynacji wyborczej - tylko silna pozycja prezydenta i JOW na najniższym poziomie (gminy) są w stanie ukrócić bezhołowie i wzbudzić zaangażowanie w tworzenie wspólnej polityki.
  • @Krzysztof Szotowicz 10:21:21
    Diabeł śpi w szczegółach: http://nikander.neon24.pl/post/122681,u-konfederatow-o-ustroju-politycznym
  • @andrzej461 10:32:52
    Sami se bądźmy wodzami.

    1 + 3 = 4 ...... aby wreszcie lud nabył prawo 1/4 rządzenia

    Cały czas proponuję połączyć art 4 konstytucji z art 10 konstytucji i stworzenia domeny równowagi władzy, w celu możliwości powołania do życia prawdziwej demokracji nad Wisłą

    Bez równowagi są same dyrdymały, niepotrzebna nawet pomoc wstawiania do łba:)
  • @andrzej461 10:28:41
    Uważam, że kojarzenie urzędu silnego prezydenta z nadymanym obrządkiem i celebracją świetlanej przeszłości to stereotyp, bez związku z rzeczywistością. Tak było – owszem – 100 lat temu, ale od tego czasu, ludzie jakoś przestali przywiązywać nadmierną wagę do symboli. Symbole były napompowane znaczeniem, kiedy trzeba było namawiać ludzi, aby byli w stanie poświęcić własne życie w czasie wojny. Teraz, zwyczajnie bierze górę konkret – jakie mam możliwości rozwoju, jakie perspektywy życia stoją przed moimi dziećmi, jakie jest otoczenie miejsca gdzie mieszkam. To są sprawy, które żywotnie interesują ludzi i dla właśnie takich spraw będą głosować poważnie, uważnie wybierając kandydatów, troszcząc się aby wybór był właściwy. Dlatego twierdzę, że JOW w wyborach bezpośrednich sprawdzi się tylko na szczeblu gminy. Wprowadzanie wyborów bezpośrednich na wyższy poziom podziału administracyjnego daje szansę wszelkiemu robactwu na znalezienie żywicieli. Wyżej, niech wejdą tylko ci, którym zaufali wyborcy na podstawowym szczeblu i którzy sprawdzili się w pracy legislacyjnej.

    Dlaczego silny Prezydent?
    Myślę, że nie można jednej miary sprawdzonych systemów władzy przykładać ślepo do innych przypadków, a już zwłaszcza do takich jak Polska. Dajmy na przykład takie Niemcy. Naród zdyscyplinowany o skłonnościach samodyscyplinujących. Oni sami pojadą zgodnie tam, gdzie jakakolwiek władza wyznaczy kierunek – w tym władza wybrana demokratycznie i bezpośrednio na wszystkich szczeblach. W Polsce mamy do czynienia z zupełnie inna mentalnością, gdzie każdy jest z osobna Panem na zagrodzie. Dodajmy do tego rozplenioną cwaniackość – aby tylko coś urwać dla siebie, bez troski o dobro ogółu. W takiej mętnej wodzie, rozproszone sposoby wybierania władzy, dają duże możliwości cwaniakom na spokojny żer. Dlatego wybór, powinien być jasny, konkretny, w jak największym stopniu zawężony do ludzi prawych, którzy sprawdzili się w boju. Przyznaję, że nie maiłbym nic przeciwko gdyby jakiś dyktator (na przykład z pomocą zbuntowanego Wojska Polskiego), rozpędził sitwę u władzy i rządził twardą ręką przez następne 10 lat.
  • a mnie jest szkoda lata...
    Była już aborcja, in vitro, religia w szkołach, związki partnerskie . Przyszedł i czas na JOWy. Bo przecież nie ważne, czy masz co jeść , ale , czy masz o czym dyskutować . Po czterech latach będzie dyskusja, czy JOWy sie sprawdziły, gdyż ta próba prawdopodobnie wykaże , że ceny gazu, poziom bezrobocia, inflacja są bezpośrednio skorelowane ze sposobem wybierania posłów. Wcześniej okaże się, że ten człowiek godny zaufania, który mógłby wygrać w naszym okręgu, to tak na prawdę nie jest taki super, bo od lat uczestniczy w seansach z duchem Kadafiego i gdy nikt nie widzi, to znęca się nad żoną. Oczywiście nie zagłosujemy na tak odrażająca osobę, która w dodatku nas przez lata oszukiwała i popędzimy , by wybrać mniejsze zło, tak , jak dotychczas.
    Reasumując: czy na prawdę ktoś uważa, że wprowadzenie JOW sprawi, że społeczeństwo przestanie być podatne na manipulacje?
  • @amadeusz2006 09:45:53
    Ani Ludwik Dorn ani Jarosław Kaczyński nie byli w roku 2001 zwolennikami ordynacji JOW. Byli jej oponentami, pomimo że AWS miał JOW w swoim programie z 1998 roku. Wypowiedział się wówczas (na sam koniec swojego premierowania) na ten temat Jerzy Buzek (był za JOW).

    Mistrzostwo manipulowania ja przyznaję Romanowi Giertychowi, którego Liga Polskich Rodzin też miała JOW w programie, ale zaraz po zdobyciu 8 % w wyborach 2001 przewodniczący Giertych pogonił tych posłów, którzy o tym przypominali. Wiem o tym z udziału w posiedzeniu klubu parlamentarnego LPR, na które byłem zaproszony jako ówczesny przewodniczący Obywatelskiego Komitetu Zmiany Ordynacji Wyborczej do Rad Gmin, Powiatów i Sejmików Wojewódzkich na JOW.
  • @andrzej461 11:11:07
    -
    Towarzyszu, wiele krzywd możesz w nieskończoność przedstawiać.

    Dlaczego, milczysz na temat prawdziwego systemu demokracji, w którym teraz brakuje jednej całej strony?

    Przykład: jak w okręcie gdzie rdza zżarła dno i brak czwartej części systemu pływania - statek musi iść na dno.

    Dziwnie omijasz uszkodzoną demokrację, w której brak jednej czwartej ciała czyni ją niedołężną. Każdy zboczeniec, może ją gwałcić moralnie i fizycznie.

    Liczby, w których podaję wynik 4 władzy, można sprawdzić nawet w przedszkolu, to nie frazesy:)
  • Zgroza
    Jest mi niezmiernie miło, ze mój sromny felieton na temat ordynacji JOW sprowokował tyle komentarzyy. Jednoczesnie ogarnia mnie zgroza z powodu braku zrozumienia tematu.

    Większość komentuje tak jakby ordynacja JOW była tylko dla pojedyńczych kandydatów a przecież wybory do Sejmu polegają na wyborze kandydatów z ugrupowań politycznych do stworzenia rządu czy przynajmniej skutecznej opozycji.

    Potencjalni wyborcy we własnym interesie będą głosować głównie na to ugrupowanie polityczne, ktore jest wiarygodne, tzn. tóre ma dobrych kandydatów na przyszłych ministrów w rządzie i premiera. A przynajmniej ma dobrych kandydatow na krytyków poszczególnych ministrów jesłi ma być w opozycji.

    I niech mi nikt nie mówi ze przygotowanie 460 kandydatów do wyborów w całej Polsce oraz promocja tych kandydatów i programu nie wymaga pieniędzy!

    Aby dostać si e do Sejmu w jakimkolwiek kraju trzeba przeskoczyć kilka progów wyborczych: podpisy poparcia, wrogie media, fundusz na promocję i komunikację z potencjalnym elektoratem, etc. To wszystko sporo kosztuje i czym prędzej Polacy naucza się walczyć zbiorowo pieniądzem tym szybciej bedziemy mieli prawdziwą demokrację.

    To dziwne że każdy z was codziennie kupując produkty głosuje pieniądzem a nie potraficie w ten sam sposób głosować na swoich politycznych reprezentantów.

    To z braku funduszy dzisiaj nie ma żadnego wiarygodnego ugrupowania, które rzeczywiście może wprowadzić do Sejmu duża grupę patriotów, która rzeczywiście będzie reprezentowała żywotne interesy Polaków.
  • @andrzej461 05:50:09
    To dlaczego sie tak tego boisz???
    Srulku....Gownopluju????Ze na sama mysl, wzmianke dostajesz trzesawicy ze slinotokiem???? Wpadajc w belkocick o niczym....jak w trans???? Chcesz za wszelka cene zagluszyc i odwrocic uwage????
    Kazali ci???
    Idz Srulku...i nie przeszkadzaj....swoim nachalnym pustoslowiem debila na sluzbie....
    i zabierz tez kolesi ze soba:-)))
  • @andrzej461 16:06:49
    Piszesz, że Lud jest durny, głupi jakbyś dzisiaj, dwa tygodnie jechał wołami na wybory:)

    Omijasz mój temat koncepcji wprowadzenia domeny równowagi dla władzy demokracji przez ustanowienie udziału po jednej czwartej części władzy z gwarancją 1/4 części dla ludu.

    Prawidłowo, widzisz róże przepychanki na początku. Demokracja jak szlachetne wino, równowagę osiąga po fermentacji, ale przy dokładnej proporcji wprowadza szlachetność i krystalizację swego stanu.

    Z nonszalancją, bez systemu proporcji, może wyjść ocet:)

    Ciekawe jak obliczasz sumę 100 senatorów???
  • @Stan Tymiński 16:37:55
    I niech mi nikt nie mówi ze przygotowanie 460 kandydatów do wyborów w całej Polsce oraz promocja tych kandydatów i programu nie wymaga pieniędzy!koniec cyt..

    ..a od kogo i gdzie to pan slyszal??panie Stanislawie????

    BO z tego co czytam kazdy jeden zgadza sie ze fundusze wyborcze sa niezbedne i potrzebne!!!! I dokonale zdaje sebie sprawe z koniecznosci ich gromadzenia!!!!!
    Tzn..ci co mowia na temat .,.pomijajac tu tych dyzurnych Srulkow..uprawiajacy rejwach:-))))i usilujacych sciemniac:-)))
  • @Stan Tymiński 16:37:55
    Panie Stanisławie matematyka zawsze i wszędzie prawdę powie.

    W demokracji każdy głos jest na wagę złota, a Pan omija temat dziwnej sumy posłów i kombinowane na oko okręgi wyborcze w celu promocji JOW.

    Ciekawe, czy Pan wie jak JOW oblicza sumę 100 senatorów???
    Ja nie wiem dlatego nie chodzę na nieświadome głosowania:)
  • @RomanK 17:09:53
    -
    Matematyka nie ściemnia tylko rozjaśnia prawdę i uświadamia ludzi, że dziś niewidzialne czynniki składu otoczenia można dokładnie obliczać.

    Dziś kapłani w Egipcie nie korzystają z okazji zaćmienia słońca:))
  • @goodness 17:33:07
    Srulek Goodlajnes,,idz sobie popluj do kacika ..i wez tego drugiego Srulka 461 i idzcie do wychodka pobawic sie obrzynkami:-)))i rozwiazywac swoje matematyczne szkarade:-)))jeden drugiemu:-)))
    Nie platajcie sie Polakom pod nogami....plisss
  • @goodness 17:33:07
    Nie mogę odpowiedzieć jednym zdaniem - napiszę na temat JOW i przygotowaniu do wyborów do Sejmu jeszcze kilka felietonów.

    Tak jak jest teraz obecny beton polityczny nie musi sie bać bo znowu wygra wybory na jesieni, które odbęda się przy prdynacji proporcjonalnej jak do tej pory.
  • @Stan Tymiński 17:51:22
    Proszę napisać o mętnych sumach posłów i senatorów, bo z takimi sumami żadna ordynacja nie gwarantuje demokratycznych wyborów:)

    Pani Prof. K. Pawłowicz ostrzega.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/prof-k-pawlowicz-alarmuje-a-duda-wygra-a-r-sikorski-bedzie-prezydentem/
  • @RomanK 17:49:11
    Uczony panie, dziwnie się boisz, że Polacy już zaczęli dokładniej liczyć?

    Bez pozdrowienia.
  • @andrzej461 19:09:14
    Ma Pan dużo racji - w Polsce najlepszy by był dobry dyktator z silną ręką aby doprowadzić do sanacji kraju ale to za duża odowiedzialność i nie te czasy.

    Same JOWy mało pomogą. W Polsce Sejm był zawsze najgorszym szkodnikiem. My Polacy nie pasujemy do demokracji gabinetowo parlamentarnej.

    Jednocześnie z ordynacją JOW konieczna jest zmiana konstytucji na rząd prezydencki aby Sejm ograniczyć do pracy ustawodawczej. Rząd prezydencki jako cialo wykonawcze byłby bardziej skuteczny bo bliższy koncepcji dyktatury .
  • @goodness 08:24:23
    Nie ma co narzekać że ktoś coś zmienia w kulturze fizycznej tylko trzeba praktykować, praktykować i praktykować.
    Tak by kultura fizyczna stała się fundamentem uspołecznionej profilaktyki medycznej.

    Na zdrowie ...
  • Wycisnąć gąbkę, posprzątać wodę...
    Panie Stanie, dziwne, że nikt ze zwolenników JOW nie zmierzył się tak na serio z zarzutami do nich. To co robi Paweł Kukiz i to co pan pisze to zwykłe lanie wody. Co do pieniędzy - w Polsce na jeden JOW przypadnie rzędu 70 tyś. ludzi. Jeśli połowa z nich będzie aktywna w procesie wyborczym - 35 tyś - to jeśli wpłacą, tak jak pan sugeruje, po 10 pln to mamy 350 tyś. na kampanie WSZYSTKICH kandydatów poza kandydatami dużych partii, bo ci dostaną kasę od swoich partii. Lub dofinansowanie. Ale mamy rzeczone 350 tyś.na np. 10 kandydatów, czyli po 35tyś. na głowę. Hmm, ile wacików pan za to kupi? Dlatego pańska argumentacja że to pieniądze wesprą tych wartościowych jest warta mniej niż funt kłaków. Albo pan nie wie o czym mówi albo pan doskonale wie ale to tym gorzej świadczy o panu. Jednej z osób tu piszących zarzucił pan że nie zaproponuje nic w zamian JOW. Ależ proszę bardzo
    mamy wszak system JOP. Nic pan o nim nie słyszał? Nie nasza to wina że jeszcze żeście go w Kanadzie nie odkryli, choć USA są tak blisko was więc mogliście nieco ruszyć głową. System JOP gwarantuje obywatelski udział w stanowieniu prawa a jednocześnie ODCINA partie polityczne od Parlamentu. Pięknie brzmi? no tak, ciekawe kto zacznie do niego pierwszy strzelać... :) facebook.com/tylkojop
  • Kasa a prawo
    Co za mądry wymyślił że udział w stanowieniu prawa (czyli członkostwo w Parlamencie) musi wiązać się z kasą wydaną na elekcję. To farsa. Stanowienie dobrego prawa jest kamieniem węgielnym stabilnego państwa. Dlatego ważna jest jakość pracy Parlamentu, zaangażowanie parlamentarzystów i uczciwość w działaniach a nie kasa wydawana na elekcję. Tylko w takich chorych systemach jak wasz i amerykański można dojść do takich wniosków że kasa cokolwiek zapewni. To widać po wynikach wyborów - przynajmniej amerykańskich bo kanadyjskimi to chyba u nas mało kto się interesuje. Reasumując - nasza recepta na bajzel w polityce to ustawienie wszystkiego na właściwym miejscu - Parlament zajmuje się stanowieniem prawa, rząd rządzi a prezydent ... robi to co ma w planie dnia. Partie polityczne i koterie są odsunięte od Paramentu i mają jedynie wpływ na rząd i prezydenta. Skarb Państwa, Policja państwowa, Dowodzenie Armią, Trybunał Stanu i Państwowa RiTV zależą od Parlamentu. Jeśli rząd narozrabia przez 2-3-4 lata to następny naprawi pozostawiony bałagan. A opoką, solą ziemi czarnej jest odpartyjniony Parlament. TYLKO JOP -> facebook.com/tylkojop
  • @andrzej461 22:08:12
    Śledzimy i widzimy. Rosja, Chiny, Indie i BRICS łamią hegemonię USA. Trochę czasu to pewnie im zajmie ale nadchodzą niewątpliwie ciekawe czasy. Także czasy nowej Rewolucji Amerykańskiej :)
  • @dym i lustra 00:01:34
    To jakiś żart? Jeśli nie , to mam trzy pytania:
    1. Jak będzie wyglądał bęben maszyny losującej ?
    2. Czy ekspertami zostaną byli członkowie PO, PiS czy może PSL lub SLD?
    3. Co z władza sądowniczą?
    A ja mam inna autorską propozycję: elektorat podzielić , nie terytorialnie, a ze względu na zawód i każdej grupie przyznać proporcjonalną ilość mandatów . W ten sposób kurwy i złodzieje trafią do parlamenty w adekwatnej ilości, a nie jak to teraz ma miejsce. POZ (Proporcjonalne okręgi zawodowe )przyszłością Polski!!!!
  • @Kto, po szerokim szuka świecie tego co jest bardzo blisko?
    -
    Ani mniejszość, ani większość tylko równowaga demokracji.

    JOWy, czy JOPy nie udźwigną ciężaru całego kraju.

    Na początek wystarczy jedna czwarta część władzy dla obywateli w Sejmie z Sejmików Ziemskich:)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031