Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 223 komentarze

Przyczynek do Wolności

Stan Tymiński - Budowa Polski Narodowej

Paliwa są ważniejsze od pieniądza

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zachód nie zdołał przejąć rekursów paliwowych w Rosji w czasie zmian ustrojowych na początku lat 90-ch i obecnie traktuje Rosję jako paliwowego konkurenta, którego należy gnębić i niszczyć na wszelkie sposoby.

 Mówi się, że pieniądz rządzi światem ale tak naprawdę jest to energia paliwowa konieczna do napędu gospodarczej koniunktury. Paliwa takie jak ropa naftowa i naturalny gaz są niezbędne w każdym kraju, ich koszt stale idzie do góry i tym samym mimo stałego dodruku, te paliwa podtrzymują wartość amerykańskiego dolara.

Dzięki nowym technologiom wydobycia ropy naftowej i naturalnego gazu Stany Zjednoczone w zeszłym roku zepchnęły Rosję z pierwszego miejsca produkcji. Obecnie USA wydobywa 25 milionów dziennie baryłek ropy naftowej, gazu, etc., a Rosja wydobywa  22 miliony baryłek na dzień. Rosja ma chłonne rynki na swoje paliwa w EU i w Chinach. Przy cenie około US $100 za baryłke ropy, jest dobry zysk z dziennej produkcji o wartości $2.2 miliarda dolarów.

 
Z użyciem nowych technologii fracking oraz gazu łupkowego Rosja ma potencjał aby zwiększyć produkcję paliw i tym samym, wrócić na pierwsze miejsce jako producent energii. To dzięki eksploatacji paliw Rosja ma pieniędze na wzmocnienie swojej potęgi militarnej i finansowej aby powrócic do statusu poważnego mocarstwa.
 
W czasie, kiedy z powodu zastoju swojej gospodarki Stany Zjednoczone tracą pozycję światowego żandarma, Rosja ma coraz więcej do powiedzenia na arenie międzynarodowej. Dlatego możemy oczekiwać coraz gwałtowniejszych politycznych i finansowych ataków na Rosję, aż do próby dobrze nam znanej techniki „kolorowej” rewolucji, tak jak sie to stało w krajach, które miały liczne zasoby gazu i ropy naftowej.
 
Zimna wojna między Zachodem a Rosją podobno się skończyła ale Rosja do tej pory jest traktowana jako gorszy obywatel świata. Zachód nie zdołał przejąć rekursów paliwowych w Rosji w czasie zmian ustrojowych na początku lat 90-ch i obecnie traktuje Rosję jako paliwowego konkurenta, którego należy gnębić i  niszczyć na wszelkie sposoby. 
 
Wiadomo nam, że świat ma ograniczone zasoby ropy i gazu. Kto je ma, ten ma w ręku moc większą od pieniądza. Rynki kapitałowe zawsze reagują gwałtownie na wszelki niepokój na świecie co jest odzwierciedlone w cenach ropy, gazu i złota. Jednocześnie rządy krajów Zachodu mają korzyści z wyższych cen ropy i gazu. Np. w Kanadzie każdy litr benzyny (za Zł. 3,60) zawiera około 50% podatku, co znacznie zasila budżet, czyli zmniejsza jego deficyt. Rząd jest cichym wspólnikiem firm energetycznych.
 
Dlatego też kraje Zachodu mają wspólny interes aby w taki czy inny sposób przejąć rekursy paliwowe Rosji, która jest drugim, a niedługo znowu będzie pierwszym producentem ropy i gazu. Amerykanie mogą drukować dolary ale ropy, gazu i złota już nie.
 
Utrzymanie wartości dolara jako wiodącej waluty na świecie jest wielkim wyzwaniem strategicznym dla Ameryki bo handel  ropy i gazu na świecie jest właśnie w amerykańskich dolarach. Pozatym „kolorowe” rewolucje dają Ameryce stały popyt na dolary, ponieważ niestabilność polityczna powoduje ucieczkę kapitału danego kraju. Tam gdzie szaleje inflacja lub istnieje grożba rewolucji amerykański dolar staje się głównym środkiem płatniczym.
 
USA stale drukuje dolary, które sprzedaje investorom jako obligacje. Do tej pory był nie stały popyt ale w zeszłym tygodniu coś się zmieniło – w ciągu jednego tygodnia (Marzec 5 do Marzec 12, 2014) wartość amerykańskich obligacji kupionych przez zagranicznych inwestorów drastycznie spadła o 100 miliardów dolarów. Być może jest to spowodowane grożbami zamrożenia kont inwestorów z Rosji i Ukrainy. Nikt nie chce utracić dostępu do swoich pieniędzy zainwestowanych w USA.  Jeśli taki sam spadek nastąpi w przyszłych tygodniach, to „kolorowe” rewolucje okażą się za kosztowne do powtórki. W przypadku Rosji, trafiła kosa na kamień.
 
Rosja jest państwem narodowym, które ma wszystkie atuty w swoich rękach  i łatwo nie odda swoich rekursów paliwowych. Pewne jest, że wszystkie próby dywersji politycznej w celu destabilizacji kraju, będą natychmiast surowo tępione. Co może zaszkodzić Rosji, to całkowite odcięcie od rynków paliwowych takich jak np. Polska. Są więc próby transportu ciekłego gazu łupkowego z USA do EU ale taka technologia jest za kosztowna. Budowa zakładu do skraplania gazu kosztuje około 4 miliardy dolarów i za drogi skroplony gaz można dostać o wiele lepszą cenę w krajach Azji takich jak np. Japonia.  Pozatym Stany Zjednoczone muszą konkurować z innym krajami, które jak Qatar zainwestowały dużo pieniędzu w infrastukturę skraplania i eksportu gazu drogą morską.
 
W samych Stanach Zjednoczonych z powodu sytuacji na Krymie zaczynają się odzywać głosy rozsądku. Np. Ron Paul, były kongresmen z Teksau, trzykrotny kandydat na prezydenta, uważa, że rząd USA nie powinien finansować obalenia rządu Wiktora Janukowycza, czym sobie „pobrudził ręce”. Co do Krymu ten stary libertarian uważa, że tamtejsi ludzie powinni mieć mozliwość postanowienia o swojej przyszłości przez referendum.
 
Ron Paul twierdzi, że Rosjanie mają więcej do powiedzenia na Krymie niż USA i ludzie, którzy tam żyją powinni mieć prawo do swoich decyzji. Tak właśnie, mówi Ron Paul, powstały Stany Zjednoczone – przez prawo do samodeterminacji, głosowanie, walkę i secesję. Libertarianie cieszyli się z secesji róznych nacji od ZSRR to teraz chcą aby ludzie danego obszaru sami podejmowali swoje decyzje.
 
Cytat: „Razem z Europejczykami zmieniliśmy rząd na Ukrainie. Teraz Ukraina chce od nas pieniądze.  To tak jak w przypadku Syrii aby obalić prezydenta Bashar al-Assad  współpracujemy z Al-Kedą. Teraz damy pieniadze Ukrainie aby spłaciła swoje długi Rosji. To jest czyste wariactwo”.
 
Głos byłego kongresmena nie jest odosobniony ale to nie on rządzi w Waszyngtonie. Silne lobby amerykańskich firm paliwowych ostrzy zęby aby prędzej czy pózniej skorzystać z rosyjskich zasobów gazu i ropy naftowej. Te duże firmy, których roczny dochód jest większy od niejednego krajau, planują ekpansję 10, 20, czy nawet 50 lat do przodu, kiedy się bedą kończyć złoża gazu i ropy. Firmy takie jak Chevron, Occidental Petroleum czy ESSO są gotowe wkroczyć w każdej chwili do Rosji aby przejąc produkcję w imię demokracji.
 
W tej sytuacji Polska nie ma nic do powiedzenia, ponieważ nie jest graczem na rynku paliwowym i jest za słaba aby wdawać się w geopolitykę. Zdradziecki rząd okupacyjny w Warszawie szczeka na Rosję pod osłoną dwunastu amerykańskich odrzutowców F16. W tym samym czasie wrogi nam rząd knuje jak rozdać za darmo rekursy gazu łupkowego w Polsce. Z kolei patriotyczny rząd narodowy mógłby pomóc w promocji sprzedaży emisji akcji nowej firmy energetycznej w celu jego eksploatacji. Jestem pewien, że takie akcje by miały  popyt wśród Polaków w kraju i zagranicy. Ale czego można oczekiwać od rządu, który właśnie niedawno pozwolił na oddanie nieznanej firmie kanadyjskiej złóż miedzi w Bytomiu Odrzańskim o wartości 1 miliarda dolarów.
 
Jeśli chodzi o koszt paliw to Polska płaci Rosji najwyższe ceny w EU. Zachód nigdy nam nie skompensuje wysokich kosztów ujadania  na Rosję. Jedyna nadzieja to, że Rosjanie pewnie wiedzą, że uzupatorski rząd w Warszawie nie reprezentuje opinii większości Polaków. Nie dadzą nam za to zniżki za ropę i gaz ale zawsze jest możliwość na lepsze relacje z Rosją w przyszłości.

 

KOMENTARZE

  • BZDURA ...
    "Paliwa takie jak ropa naftowa i naturalny gaz są niezbędne w każdym kraju, ich koszt stale idzie do góry"

    Jest DOKŁADNIE ODWROTNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ceny paliw/energii SPADAJĄ i już nigdy nie osiągną poziomu z lat 60-tych i 70-tych (kiedy miały swój peak).

    Oczywiście po przeliczeniu na identyczne jednostki miary, np. dolar z 1980 roku itp.

    Przyczyna jest prosta: coraz większy udział w wytworzeniu dóbr ma ludzki umysł, a sama energia ma rolę coraz mniej istotną. Dawniej produkcja elementu ze stali to był prosty pomysł na prymitywny element prymitywnie obrabiany, a największy problem to było wydobyć rudę żelaza, przetopić, transportować, obrabiać itp.

    Dzisiaj proces wytwórczy jest energooszczędny, zautomatyzowany i bezproblemowy. Ale za to elementy są zaprojektowane w sposób niezywkły, wyrafinowany itp.

    W efekcie kraje energetyczne dławią się swoją energią i mogą korzystać z coraz mniejszej proporcjonalnie części dóbr wytworzonych na świecie.

    Naiwnych kretynów mogą szokować budynki i inne wodotryski realizowane przez kraje surowcowe, ale są to tylko zabawki w rękach mao rozgarniętych dzieci.

    O potędze decyduje LUDZKI UMYSŁ, a nie surowce ...

    Surowce, które stają się CORAZ TAŃSZE.

    Jak ktoś nie wierzy, to zachęcam do zrobienia własnoręcznych kalkulacji cen (należy odjąć inflację USD).

    Ja takie kalkulacje zrobiłem i wynika z nich, że cena energii nie tylko nigdy nie była tańsza, niż dziś, ale nadal tanieje w coraz większym tempie.

    Niedlugo możemy się spodziewać coraz większej liczby państw posiadających NIEZALEŻNOŚĆ ENERGETYCZNĄ, a to z kolei oznacza koniec takich groteskowych "imperiów", jak Rosja ...
  • @ Bzdura
    Szanowny Panie, decydując się użyć tak kategorycznego osądu trzeba naprawdę wiedzieć o czym mowa.
    Tutaj jednak postrzelił się pan "własną bzdurą". Ciekaw jestem zobaczyć kalkulacje, które pan poczynił - szybko zerknąłem na kilka historycznych wykresów dostępnych w sieci i z nich wynika coś innego.
    Poza tym w tej sprawie trzeba brać pod uwagę również lub przede wszystkim interesy geopolityczne, gospodarcze i finansowe grupy trzymającej władzę ( paliwa energetyczne ). Proszę również zwrócić uwagę na demografię i konsumpcję energii per capita wraz z rozwojem cywilizacyjnym, technologicznym. Obecnie wydobywa się ropę ze złóż, które wcześniej były niedostępne dla technologii i nieopłacalne. Przy założeniu dalszego wzrostu populacji, wzrostu gospodarczego na świecie oraz proporcjonalnym do poprzednich dekad awansie technologicznym popyt na energię będzie coraz większy.
  • @Jacek Leo 10:21:19
    Dla doprecyzowania poprzedniego komentarza: w konfliktach " o ropę " nie chodzi o samo czerpanie zysku z nowo zdobytych złóż ale też o kontrolę nad podażą i utrzymanie dolara jako głównej ( jedynej ) waluty w handlu ropą co z kolei pomaga USD utrzymać pozycję waluty rezerwowej a Ameryce żyć na min. nasz koszt.
  • @Jacek Leo 10:43:38
    masz rację
  • @Jacek Leo 10:21:19
    Ceny nominalne ropy są dostępne w internecie. Wartość inflacji USD także. Zestawić to razem i wszystko staje się jasne.

    Ogólnie: długoterminowo spadają ceny energii i surowców. Także ZŁOTA !!!

    A rośnie znaczenie pracy ludzkiej i myśli technicznej.

    Widać to po spadającej sile wszystkich surowcowych krajów i po wzroście znaczenia państw mających wysokie technologie.

    Ponieważ złoto również traci na wartości, dlatego nie obserwujemy jakiegoś szczególnego wzrostu jego wartości, jak by to niektórzy naiwnie oczekiwali ...
  • @Jacek Leo 10:21:19
    dodam jeszcze, że po okresie wzrostu ekstensywnego przychodzi teraz czas na wzrost intensywny charakteryzujący się spadkiem zapotrzebowania na energię przy wzroście dóbr.

    Zmiana sposobu projektowania, wytwarzania i użytkowania dóbr jest wręcz REWOLUCYJNA i nie mająca precedensu w historii.

    Przykład: logistyka: dramatyczny spadek kosztów przewozy jednego tono-kilometra.


    Żeby jednak zrozumieć co się dzieje, należy uwzględnić problem narzucania UKRYTYCH i JAWNYCH podatków na surowce i energię. Np. opłaty eksploatacyjne, podatek transportowy, akcyza itp.

    W efekcie dla zwykłego naiwnego głupiego człowieczka "energia zawsze drożeje", podczas gdy w rzeczywistości tanieje, a na dodatek ilość odkrytych złóż jest największa w historii i odkrywa się co rok kolejne, nowe, rekordowe złoża ...

    Miarą taniości nośników energii jest to, że tzw. "darmowa energia" (wiatr, słońce), są ciągle ZA DROGIE (!!!) w stosunku do "drogich, nieodnawialnych i ograniczonych nośników energii" ...
  • Paliwo w Systemie
    "..Mieszkam w dość porządnej okolicy i niestety nie ma tu siedzib ani PO ani nawet SLD czy Ruchu Palikota, wiec ucze mojego psa srac pod bankiem. I nawet ostatnio dobrze mu idzie. A duzy jest, dobrze wykarmiony. Walke z systemem trzeba zaczynać często małymi krokami, ale jakby tak sto psów dziennie... ;)
    .
    bloger DRZAZGA1943 .
  • @Ultima Thule 13:09:29
    Szanowny panie proszę spojrzeć na wykresy:

    http://inflationdata.com/Inflation/images/charts/Gold/Gold_inflation_chart.htm
    http://inflationdata.com/Inflation/Inflation_Rate/Historical_Oil_Prices_Chart.asp
    http://www.aboutinflation.com/gold-vs-inflation
    http://www.aboutinflation.com/crude-oil-vs-inflation

    Nie widać na nich długoterminowego spadku cen o którym pan pisze.
  • @Ultima Thule 13:19:37
    "Miarą taniości nośników energii jest to, że tzw. "darmowa energia" (wiatr, słońce), są ciągle ZA DROGIE (!!!) w stosunku do "drogich, nieodnawialnych i ograniczonych nośników energii" ..."

    To nie jest miara "taniości" - to jest efekt kontroli cen i technologii przez lobby paliwowe ( energetyczne ).
  • @Jacek Leo 14:16:57
    to się przyjrzyj ...
  • @Jacek Leo 14:16:57
    Spadek cen paliw najlepiej widać po analizie udziału paliw w całej gospodarce.

    Robi się to mniej wiecej tak:

    - sumuje się wszystkie dobra i usługi
    - sprawdza się, jaki z tego % to paliwa

    Gdy dokonamy takiej analizy, to okaże się coś ciekawego:
    otóż udział paliw w PKB świata jest coraz mniejszy. Tak samo jest z żywnością itp.

    A coraz większy udział mają usługi: zdrowie, fitness, rozrywka, turystyka.

    Dawniej dom kosztował 500 tys zł, z czego konstrukcja 400 tys, a 100 tys instalacje.

    Dzisiaj dom też kosztuje 500 tys. z czego konstrukcja 100 tys, a 400 tys instalacje, wodotryski itp.

    I tak jest ze wszystkim. Z autami, samolotami, domami, drogami itp.

    Jak już wyżej pisałem, nawet złoto traci na wartości, bo coraz większe znaczenie mają dobra wysokiego poziomu technologicznego.

    Dla ludzi większe znaczenie ma posiadanie kont na portalach społecznościowych, realizowanie pozytywnych emocji wynikających z utrzymywania więzi, niż posiadanie dóbr materialnych.

    Można powiedzieć, że w pewnym sensie jesteśmy coraz mniej zależni od dóbr materialnych.
  • @Ultima Thule 19:45:27
    "Dla ludzi większe znaczenie ma posiadanie kont na portalach społecznościowych, realizowanie pozytywnych emocji wynikających z utrzymywania więzi, niż posiadanie dóbr materialnych.

    Można powiedzieć, że w pewnym sensie jesteśmy coraz mniej zależni od dóbr materialnych."

    Nie wiem skąd Ty człowieku piszesz, ale to nie może być planeta Ziemia.
    Uwierz, że u nas w Polsce ludzie są bardzo zależni od dóbr materialnych a pozytywne emocje realizują się często gdy jest np. lekka zima i nie muszą wszystkich oszczędności z całego roku wydać na ogrzewanie lub uda się któregoś miesiąca zaoszczędzić na jakieś ubranie ze sklepu a nie z ciucholandu. Więzi emocjonalne to mamy często również z ze starymi sprowadzanymi z całej Europy samochodami... ale co kraj ( planeta ) to obyczaj.
    Pozdrawiam
  • @Ultima Thule 19:45:27
    "Spadek cen paliw najlepiej widać po analizie udziału paliw w całej gospodarce.

    Robi się to mniej wiecej tak:..."

    A ja patrze na historyczny wykres skorygowany o inflację i jednak wydaje mi się, że widzę stały lekki wzrost przerywany kilkoma gwałtownymi ruchami wzrostowymi i spadkowymi.

    "Dawniej dom kosztował 500 tys zł, z czego konstrukcja 400 tys, a 100 tys instalacje.

    Dzisiaj dom też kosztuje 500 tys. z czego konstrukcja 100 tys, a 400 tys instalacje, wodotryski itp."

    Jeszcze dawniej dom kosztował 100 tys zł więc ceny domów jednak też wzrosły.
    Do produkcji instalacji i wodotrysków też używa się energii i innych surowców.

    GDP czy PKB to też min. usługi finansowe gdzie do wykonywania operacji podnoszących wzrost gospodarki dużo energii nie potrzeba a że jest to duży sektor globalnej gospodarki to i średnie zużycie energii na tych wykresach spada.
    Szkoda jednak czasu na takie bezowocne dyskusje.
  • @
    Amerykanie mogą drukować dolary ale ropy, gazu i złota już nie
  • @Ultima Thule 19:45:27
    Ha, Ha, Ha - będę musiał zapytać moich pracowników, czy naprawdę czerpią samozadowolenie z Feifsa!

    To właśnie paliwa napędzają inflację, szczególnie koszt żywności.

    Problem polega ma tym, że wynagrodzenia pracowników nie nadążają za inflacją i koszt życia staje się coraz większy. Tak jest w USA i w Kanadzie.

    Przez 45 lat ceny domów w Toronto zwiększyły się przeszło 20 razy a przeciętne wynagrodzenie pracowników tylko 5 razy i wcale nie idzie do góry z inflacją. Koszt postawowych materiałów budowlanych ( bez wodotrysków) jest znacznie uzalezniony od kosztu paliw z węglowodanów.

    Ze względu na kurczące się zasoby paliw, nie będzie na świecie spokoju - może dojść do poważnego konfliktów z powodu Krymu bo tak naprawdę to chodzi o kurczące się zasoby paliw:

    http://ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/74/kiedy-zabraknie-ropy

    W zimnym domu bez prądu nie bedzie Fejsa a inteligenti ludzie pracą umysłową nie nadrobią braku paliw z węglowodanów.
  • @ALL
    Powiedzcie mi zatem, jakiez to surowce posiada Japonia ?
    Korea Płd. ?
    Niemcy po IIWŚ
    Belgia
    Holandia
    Szwecja
    Szwajcaria
    Włochy
    Nowa Zelandia

    Same surowce nie są istotne. Istotna jest INFRASTRUKTURA PAŃSTWA umożliwiająca ludziom bezpieczne i pokojowe kumulowanie dóbr, infrastruktury technicznej, infrastruktury społecznej itp.
  • @Stan Tymiński 23:46:36
    ceny domów trzeba liczyć BEZ INFLACJI ...

    Wzrost cen domów to efekt "stymulacji" rządowych ...
  • Sir. Stan Tymiński
    Jedyny merytoryczny komentarz w formie anegdoty z broda, bez pejsöw
    .
    CIA postanowiła wysłać do Rosji Radzieckiej swojego najlepszego agenta-- Jözefa Bonka. Dobrze go wyszkolila,przeszedl specjalistyczny trening wywiadowczy ,po czym wsiadl w samolot i polecial do Moskwy, w tajnej misji operacyjnej o kryptonimie "BONK" .
    Jözef Bonk potrafił pić wödke Столичная tak, że wszyscy dokooła spadali pod stoly , a kiedy trzeźwieli mówili z nieukrywanym radzieckim podziwem :
    ----pijesz jak Ruski, ale ty chyba nie jesteś Ruski..
    Wiec dzielny i odwazny bohater--szpieg wskakuje na stöl i tańczy kazaczoka, aż iskry leca z butelek. Wszyscy klaszcza, gwizdza, tupia niemilosiernie by ostatecznie stwierdzic :
    ----tańczysz jak Ruski, ale ty chyba nie Ruski..
    Na koniec by definitywnie przekonac niedowiarköw Bonk wyciąga harmoszkę i zaczyna grać i śpiewać lzawe rosyjskie ballady , a łzy plyna strumieniem ukojonych dusz sluchaczy .
    Oficerowie sa jednak nieublagani w ocenie :
    ---- Grasz i śpiewasz jak Ruski, ale ty nie Ruski...
    No to agent daje za wygraną, wraca do Langley w stanie Virginia ( U$ of A ), i raportuje szefowi Agencji co i jak , a obaj panowie zastanawiają się co poszło nie tak, ale nic nie potrafią wymyśleć.
    Głos zabiera The BOSS , bo w końcu trzeba wyjasnic zaistniala sytuacje :
    ----Wy murzyni to wszystko jednak potraficie spierdolić !
    .
    Max Otto von Stirlitz.
  • REKLAMA
    http://www.youtube.com/watch?v=OMyrPgZ2guY

    PO REKLAMIE
    .

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930